Reklama

Złotówkę za skorzystanie z toalety, złotówkę za skorzystanie z pisuaru, 2 zł za 10-minutowy prysznic  – takie będą opłaty w nowych toaletach  na rzeszowskich bulwarach. Ich oddanie do użytku znów się opóźnia.

[Not a valid template]

 

– Budowa toalet praktycznie została zakończona, trwają jeszcze ostatnie prace przy przepompowni. Nie mamy jeszcze pozwolenia na użytkowanie toalet. Sądzimy, że będziemy je mieli na przełomie sierpnia i września. Wtedy podamy termin uruchomienia toalet – mówi Katarzyna Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie.

Toalety na bulwarach, które wybudowano za warsztatami należącymi do Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Hetmańskiej – pomiędzy szkołą, a Lidlem – miały być otwarte w połowie lipca. Urzędnicy zapowiadali, że pozwolenie na użytkowanie obiektu powinni uzyskać na przełomie czerwca i lipca. Tych terminów nie udało się utrzymać. Na wakacjach toalet nie uda się już otworzyć.

Toalety miały być pierwotnie gotowe wiosną 2015 r., ale ratusz miał problemy z wykonawcami. Ostatecznie szalety wybudowała firma Bruk-Mar z Jarosławia. Miasto zapłaci jej 630 tys. zł. Powierzchnia użytkowa budynku toalet ma ok. 110 m kw.

W toaletach powstały dwa prysznice – po jednym dla mężczyzn i kobiet. Jest również toaleta dla niepełnosprawnych. Ponadto są po trzy kabiny dla kobiet i mężczyzn, tyle samo będzie umywalek, a także trzy pisuary dla mężczyzn. Powstały również dwa pokoje dla matek. Jeden do przewijania niemowląt, drugi do karmienia dziecka.

Korzystanie z toalet będzie płatne. – Złotówkę trzeba będzie zapłacić za skorzystanie kabiny, tyle samo z pisuaru. Opłata za skorzystanie z 10-minutowego prysznicu wyniesie 2 zł. Bezpłatne będzie korzystanie z pokoi do przewijania niemowląt i karmienia dziecka – wyjaśnia Katarzyna Pawlak.

Wiadomo, w jakich godzinach będą czynne toalety. Od 1 kwietnia do 30 września od poniedziałku do piątku od godz. 10:00 do 19:00, w soboty i niedziele od 10:00 do 21:00, a od 1 października do 31 marca od poniedziałku do piątku od 10:00 do 18:00, w soboty i niedziele od 10:00 do 20:00.

Nowe toalety na bulwarach zastąpią toi-toie.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

3 KOMENTARZE

  1. Sprawa śmierdzi przekretem na kilometr. Policja i CBA powinny dokładnie sprawdzić ten przetarg bo widać, że ktoś tam mase kasy ukradł i wstawienie paru niepotrzebnych mebli nie załatwi sprawy . Swoją drogą sofa i biurko w kiblu? I my za to płacimy?

  2. 630 tys? Chciałbym tylko zacytować artykuł z dnia 24-11-2014:

    “Radni nie byli przeciw, jednak wielu z nich zakwestionowało cenę tej miejskiej „wygódki”. Z resztą nie tylko oni, bo prezydent Tadeusz Ferenc również przekonywał, że za 400 tys. zł można postawić całkiem przyzwoity dom.
    – Ludzie stawiają piękne domy za 250-300 tys. zł. Kto to widział tyle pieniędzy wydawać na szalet? – dziwił się wtedy prezydent. – Chciałbym, by jeszcze raz przeanalizować, czy to musi być aż tak duża kwota.”

    • Z tym samym, “trudnym” pytaniem (właściwie pretensjami) udałem się do Urzędu w celu uzyskania odpowiedzi, i przyznam szczerze że zapał mi opadł po tym jak Pani w urzędzie, kto jak kto, ale oświeciła mnie trochę w tym temacie. To nie sofy i meble tyle kosztują, to są akurat ułamkowe kwoty. Mało kto wie, tam jest infrastruktura i urządzenia które kosztują fotunę, z tego co zapamiętałem 100 metrów kanalizacji przewiertem 3m pod ziemią, wyposażenie ze stali nierdzewnej, sam węzeł cieplny to ponoć drogi i nowoczesny system ogrzewania. Ponoć zostało ułożonych kilkaset metrów kwadratowych płytek, także przyznam że poniosły mnie początkowo emocje, to ale jako rodowity Rzeszowianin miałem do tego prawo 🙂 . Po prostu byłem niedoinformowany, i też wydawało mi się że to drogo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ