Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Rzeszowska prokuratura wyjaśnia okoliczności śmierci 59-letniego mieszkańca Malawy, który zginął od postrzału z broni myśliwskiej. 

Do dramatu doszło w sobotni wieczór w jednym z domów jednorodzinnych w Malawie koło Rzeszowa. W nieznanych dotychczas okolicznościach w domu padł strzał z broni palnej. Na miejscu zginął 59-letni mężczyzna, którego ciało odnalazła żona. 59-latek był członkiem kółka łowieckiego.

– O zdarzeniu zostaliśmy powiadomieni ok. godz. 21:40. 59-letni mężczyzna zginął od postrzału z broni myśliwskiej. Mężczyzna posiadał pozwolenie na broń – mówi krótko nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie. – W najbliższych dniach zaplanowane są do wykonania kluczowe czynności, które pozwolą nam ukierunkować postępowanie – mówią nasze źródła w prokuraturze.

Nie wykluczone, że 59-latek popełnił samobójstwo. Prokuratura oficjalnie nie chce na razie zabierać głosu w sprawie sobotniej tragedii. – W poniedziałek się wypowiemy – zapowiadają śledczy.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: