Fot. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Reklama

22-letni Ihor S., obywatel Ukrainy, który zaginął w grudniu 2019 roku w Rzeszowie, nie żyje. Jego ciało znaleziono w ubiegły czwartek. 

Ihor S. pracował w jednej z rzeszowskich firm budowlanych. Zaginął w tajemniczych okolicznościach 26 grudnia ub. r. Trzy dni później poszukiwania wszczęli rzeszowscy kryminalni. Ciało młodego mężczyzny znaleziono w miniony czwartek (23 kwietnia) około godz. 18:00 w miejscowości Nowosielec w powiecie niżańskim. 

– Ciało, leżące kilkaset metrów od drogi, zauważył przypadkowy świadek – poinformował we wtorek nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

Na miejscu odnalezienia zwłok policjanci, pod nadzorem prokuratora, wykonali niezbędne czynności. Ciało zabezpieczono do badań. W poniedziałek w Katedrze Medycyny Sądowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie przeprowadzono sekcję zwłok 22-latka. 

– Został zabezpieczony materiał biologiczny na potrzeby dalszych badań mających na celu zarówno ustalenie przyczyny śmierci mężczyzny jak i zweryfikowanie jego tożsamości – informuje Agnieszka Hopek-Curyło, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. 

Ihor S. po raz ostatni był widziany 26 grudnia ok. 18:30 na stacji paliw w Krasnem koło Rzeszowa. Poruszał się czarnym audi A4 B5 kombi na śląskich “blachach” z charakterystycznymi czarnymi felgami aluminiowymi. Razem z 22-latkiem byli jego dwaj znajomi, także Ukraińcy. 

Wszyscy trzej pojechali w kierunku przejścia granicznego w Korczowej. Tam znajomi 22-latka przekroczyli przejście i udali się na Ukrainę, Ihora już z nimi wtedy nie było. Samochód znaleziono niedaleko przejścia w Korczowej. Na razie nie wiadomo, czy koledzy Ihora S. mogą mieć związek z jego śmiercią. 

(jg, ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

 
Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: