Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

Projekt tunelu pod rondem Pobitno, kładka rowerowa przy moście Naruszewicza i rozbudowa systemu do ważenia przeciążonych ciężarówek. Dwa przetargi utknęły w miejscu, jeden rozstrzygnięty. 

Miejskich Zarząd Dróg w Rzeszowie w tym roku zaplanował kilka ważnych inwestycji. Do nich należą m.in. zaprojektowanie tunelu pod rondem Pobitno, wybudowanie kładki rowerowej przy moście Naruszewicza (most tęczowy), czy zaprojektowanie oraz budowa trzech wag do ważenia pojazdów wraz z budową pięciu miejsc do kontroli przeciążonych samochodów.

W przypadku pierwszej inwestycji miastu w drugim podejściu udało się wyłonić wykonawcę. To Mosty Gdańsk, które złożyły ofertę na 1,4 mln zł. Według wstępnych planów tunel ma się zaczynać mniej więcej na al. Armii Krajowej na wysokości wjazdu na parking Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 i kończyć obok bocznej bramy cmentarza Pobitno.

– Projekt powinien być gotowy na maj 2020 roku – mówi Andrzej Świder, dyrektor MZD.
Sama budowa tunelu powinna potrwać rok. Całość prac, jeśli by się udało, mogłaby się zakończyć już w 2021 roku. Ratusz przewiduje, że za budowę tunelu trzeba będzie zapłacić nawet 100 mln zł.

Kładka rowerowa

Jeśli zaś chodzi o kładkę, to niestety, ale drugie podejście do tej inwestycji znów okazało się nieszczęśliwe. Do przetargu zgłosiło się trzy firmy: Mosty Warszawa (4,6 mln zł), Eurovia Polska (4,9 mln zł) oraz Strabag (5,7 mln zł). Miasto na inwestycję z kolei zaplanowało wydać 2,1 mln zł.

– Postępowanie unieważniono, proponowane stawki są rażąco za wysokie – wyjaśnia Andrzej Świder. Kwoty zaproponowane przez firmy w drugim podejściu były podobne, jak za pierwszym razem, gdy oscylowały między 4,5 mln zł a 5,5 mln zł. Czy miasto do trzeciego przetargu dołoży więcej pieniędzy? – Rozważymy to – mówi krótko szef MZD.

Planowana kładka rowerowa ma powstać po stronie, gdzie znajduje się ciepłociąg, ma mieć 105 m długości oraz 3,61 m szerokości. Kładkę wraz z chodnikiem oraz ciągiem pieszo-rowerowym wzdłuż Wisłoka ma połączyć ścieżka rowerowa o szerokości 2,5 m i szeroki na 2 m chodnik. Miasto chce, by inwestycja była gotowa najpóźniej początkiem przyszłego roku.

Jeśli kładka przy moście Narutowicza sprawdzi się, wówczas powstaną dwie kolejne przy moście Karpackim (zapora) i Lwowskim (al. Piłsudskiego). Całość ma być gotowa do 2021 roku. Projekt trzech kładek rowerowych dwa lata temu wykonał Promost Consulting za 492 tys. zł.

Wagi i punkty kontroli

Jeśli zaś chodzi o miejsca do kontroli przeciążonych pojazdów i budowę nowych wag to w poniedziałek (5 sierpnia) miasto ogłosiło w tej sprawie już drugi przetarg. Pierwszy musiał zostać unieważniony, bo zgłosiła się jedna firma – Prasko Construction – która za swoją usługę zaoferowała 14,5 mln zł. Miasto oferty nie przyjęło, na ten cel ma ponad 10 mln zł.

Nowe miejsca do kontroli pojazdów pojawią się przy ul. Lubelskiej na wysokości salonu Volkswagena; ul. Warszawskiej, al. Sikorskiego na odcinku pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Robotniczą, ul. Łukasiewicza, ul. Krakowskiej w okolicach cmentarnego parkingu i przy ul. Przemysłowej przy łączniku S19 w kierunku miasta.

Powstaną też trzy nowe wagi: w okolicach ronda Kuronia, ul. Przemysłowej w pobliżu S19 i na al. Sikorskiego. Dołączą one do repertuaru tych, które powstawały w jesienią 2015 roku na „wylotówkach” z miasta: na Warszawskiej, Lubelskiej, Krakowskiej, Lwowskiej i Podkarpackiej.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: