Reklama

Kilkadziesiąt tysięcy złotych straciła mieszkanka Rzeszowa. Dała się nabrać oszustom, którzy działali metodą „na funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego”.

Oszuści ponownie zaatakowali w poniedziałek (29 lutego) w Rzeszowie. Wykorzystali znany już sposób postępowania. Po południu do mieszkanki Rzeszowa na telefon stacjonarny zadzwonił nieznany rozmówca. Podając się za krewnego, który chce ją odwiedzić, poprosił o adres, po czym rozmowa urwała się.

Kilka minut później zadzwonił mężczyzna przedstawiając się za funkcjonariusza CBŚ. Aby się uwiarygodnić, polecił kobiecie aby, nie przerywając połączenia, zadzwoniła pod numer alarmowy policji.

Mężczyzna podający się za funkcjonariusza oświadczył, że prowadzi akcję przeciwko oszustom okradającym konta bankowe. Wypytał kobietę o stan konta, a ponieważ w proceder miał być zamieszany pracownik banku polecił pojechać do banku, wybrać pieniądze i przekazać je policji.

Dalsza rozmowa prowadzona była przez telefon komórkowy, którego numer kobieta podała rozmówcy. Kierując się przekazywanymi telefonicznie instrukcjami, kobieta cały czas nie rozłączając się, pojechała taksówką do banku. Tam wybrała pieniądze (kilkadziesiąt tysięcy złotych), które w rejonie ulicy Mochnackiego przekazała podstawionemu mężczyźnie, podającemu się za policjanta.

Wieczorem „funkcjonariusz CBŚ” miał przyjść do kobiety z prokuratorem i zwrócić całą kwotę. Gdy nikt nie przyszedł  zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa i skontaktowała się z policją.

Kto go widział?

Policja podała rysopis mężczyzny, któremu kobieta przekazała pieniądze. Ma on ok. 20-25 lat, ciemne krótkie włosy, ubrany był w czarną ortalionową kurtkę, czarne spodnie.

Osoby, które w poniedziałek pomiędzy godziną 17:00 a 18:00 widziały pod budynkiem Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie opisanego mężczyznę proszone są o kontakt osobisty z policjantami Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie przy ul. Jagiellońskiej 13, tel. 17 858 3265 albo z dyżurnym KMP pod numerem telefonu 17 858 3310 lub 997.

Policjanci apelują, aby nigdy nie przekazywać pieniędzy pośrednikom, osobom nieznanym, a mającym działać w imieniu rzekomo potrzebującego pomocy krewnego albo podających się za funkcjonariuszy rożnych służb.

– Policjanci nigdy nie pośredniczą w przekazywaniu pieniędzy. Nigdy też, nawet w przypadku prowadzonego postępowania przeciwko oszustom, policjanci nie będą żądali przekazywania jakichkolwiek kwot – przypomina Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Zawsze funkcjonariusze nawiążą bezpośredni kontakt z osobą zgłaszającą. W przypadku, gdy rozmówca podaje się za policjanta lub innego funkcjonariusza, należy się rozłączyć i skontaktować z najbliższą jednostką policji dzwoniąc najlepiej z telefonu stacjonarnego pod numer 997.

(ak)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: