Wybory 2024. Truskolaski i Karnowski za Fijołkiem. „Ma to know-how”

Kolejni samorządowcy i parlamentarzyści Koalicji 15 października z całej Polski namawiają mieszkańców Rzeszowa, by w niedzielnych wyborach poparli Konrada Fijołka. – Nie ryzykujcie, nie eksperymentujcie! – mówią. 

 

Zdjęcia: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

W czwartek (18 kwietnia) do Rzeszowa przyjechali: Tadeusz Truskolaski i Jacek Karnowski. Truskolaski od 2006 roku jest prezydentem Białegostoku i obecnie szefem Unii Metropolii Polskich. Karnowski zaś, to obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej, wcześniej przez 25 lat prezydent Sopotu, a także lider ruchu samorządowego „Tak! Dla Polski”. 

Konrad Fijołek nazywa Truskolaskiego i Karnowskiego „ikonami samorządowymi w Polsce”. W czwartek obaj, podobnie jak w 2021 roku, udzielili Fijołkowi poparcia przed niedzielną dogrywką wyborczą na prezydenta Rzeszowa. Na Rynku pojawił się także Andrzej Dec (PO), przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. 

Fijołek zabiega o poparcie samorządowców z całej Polski, by udowodnić, że współpracując z nimi ma większe szanse na to ściąganie rządowych pieniędzy do Rzeszowa. Że będąc w „rodzinie samorządowej” rząd Koalicji 15 października z większym zrozumieniem podejdzie do tego, jak rząd PiS przez 8 lat zdewastował finanse samorządów. 

– Zabiegam, by finanse miasta postawić z powrotem na nogi – mówił Konrad Fijołek. Szacuje się, że Rzeszów na Polskim Ładzie, który rząd PiS zaaplikował samorządom, stracił nawet 350 mln zł. Obecny rząd Donalda Tuska pracuje nad reformą finansów publicznych. 

Wschód musi się trzymać razem

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Tadeusz Truskolaski w czwartek w Rzeszowie mówił, że Konrad Fijołek w 2021 roku, gdy wygrał przedterminowe wybory na prezydenta, przejął miasto w „trudnym momencie”, ale po przejęciu władzy w Polsce przez Koalicję 15 października, zdaniem prezydenta Białegostoku, dla samorządów rysują się „dobre perspektywy na kolejne lata”. 

– My, na Wschodzie, musimy trzymać się razem – zaznaczał Truskolaski.

Mówił o tym, że rząd Donalda Tuska odblokował miliardy euro z Krajowego Planu Odbudowy, które mają dać finansowy oddech samorządom. – Wiemy, jak korzystać z funduszy europejskich. Prezydent Fijołek również ma to „know-how” – stwierdził Tadeusz Truskolaski. Namawiał mieszkańców, by w niedzielę poparli Konrada Fijołka. 

Advertisement

– Nie ryzykujcie, nie eksperymentujcie! Postawcie na doświadczoną osobę, która daje gwarancję dalszego, dynamicznego rozwoju Rzeszowa – apelował Truskolaski. 

Gen samorządowca 

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Jacek Karnowski też mówił o rządach PiS. – Były symbolem uzależnienia Rzeszowa, Białegostoku, Sopotu, wszystkich miast i gmin w Polsce od Warszawy. Od kaprysu na Nowogrodzkiej [siedziba PiS – przyp. red.] zależało, kto dostaje pieniądze i ile. Mieszkańcy Rzeszowa byli zdecydowanie pokrzywdzeni – mówił Karnowski. 

– Teraz jest lepszy czas – zapewniał. – Mieszkańcy Rzeszowa nie będą musieli jeździć do Warszawy po pieniądze. Będą wydawać pieniądze, które sami wypracują – poseł KO przypominał o trwających w Sejmie pracach na reformą finansów publicznych. Karnowski mówił, że Konrad Fijołek jest przedstawicielem Koalicji 15 października. 

– Koalicji, która wie, co to jest samorządność, niezależność. Wie, że radni Rzeszowa będą wiedzieli, na co wydawać pieniądze niż jakikolwiek prezes na jakiejkolwiek ulicy w Warszawie. Warto głosować na samorządowców, którzy mają w genach samorządność, a nie słuchanie partyjnych szefów w Warszawie – powiedział Jacek Karnowski.

Szumny rozdaje pieniądze, które zabrał

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Andrzej Dec uważa, że to byłby „chichot historii”, gdyby władzę w Rzeszowie przejęło PiS. Kontrkandydatem Konrada Fijołka w niedzielnej dogrywce jest Waldemar Szumny z PiS. – Partii, która samorządy zdewastowała – mówił Dec. Zwrócił uwagę, że Szumny w kampanii chowa logo PiS, nazwę klubu w radzie miasta zamierza zmienić na „Bezpieczny Rzeszów”.

– PiS desygnował do rady miasta dwoje strażników rewolucji, którzy kiedyś byli posłami PiS-u [Andrzeja Szlachtę i Krystynę Wróblewską – przyp. red.], a dzisiaj będą trzymali się linii wytyczonej przez tę partię – prorokuje Dec. Podobnie uważa Konrad Fijołek, twierdzi, że Waldemar Szumny schował znaczek PiS,  bo się go „wstydzi”. 

– Wstydzi się też tego, co było robione wobec Rzeszowa, ciągłego zabierania finansów. Ja je ustabilizowałem, a mój kontrkandydat rozdaje pieniądze, których nie ma, a które wcześniej zabrał. Wstydzą się tego, że poniewierali takie miasta jak Rzeszów. Będziemy o tym przypominać – powiedział prezydent Fijołek.

Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama