Zdjęcie: Policja.pl
Reklama

Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 63-letniego mężczyzny usłyszał dr Waldemar B., wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego. Prokuratura będzie wnioskowała o jego tymczasowe aresztowanie.

Dr Waldemar B. jest właścicielem domku letniskowego w Rymanowie Zdroju. Jak informowaliśmy w niedzielę, ok. godz. 1:30 w nocy policja  w Krośnie została powiadomiona, że w domku znajduje się martwy mężczyzna. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze obok ciała znaleźli nóż. Ofiarą był 63-letni Piotr K., sąsiad B. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu było wykrwawienie.

Policjanci zatrzymali do wyjaśnienia 59-letniego właściciela domu letniskowego, który z 63-latkiem pił alkohol. W poniedziałek radio RMF FM poinformowało, że właścicielem domku jest dr Waldemar B., wykładowca Uniwersytetu Rzeszowskiego, który najprawdopodobniej zabił starszego mężczyznę w trakcie towarzyskiego spotkania.

„Jeszcze nie wiadomo, jak doszło do zabójstwa. Ciało ofiary znaleziono w domku z kilkunastoma ranami. Na miejscu odkryto też zakrwawiony nóż. Zwłoki mają też ślady uderzeń, najpewniej taboretem” – poinformowało RMF FM. Piotr K. na głowie i twarzy miał kilkanaście ran zadanych tępym narzędziem.

“Waldemar B. zadał swemu gościowi co najmniej 9 ciosów nożem, a także bił go najprawdopodobniej taboretem” – podało po południu RMF FM.

Dr Waldemar B. w poniedziałek w Prokuraturze Rejonowej w Krośnie usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności. Nie przyznał się do winy, mimo, że przez wiele godzin składał wyjaśnienia. Prokuratura wyśle do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące wykładowcy Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Radio Rzeszów podało z kolei, że Waldemar B. jest doktorem nauk medycznych. Rozgłośnia twierdzi, że 63-latek sprzedał domek letniskowy wykładowcy UR.  Dr B. w przeszłości był także szefem podkarpackiego sanepidu, wiceprezesem Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego oraz prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Okoliczności zabójstwa nie są jeszcze znane.

(ak)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. “Ciało ofiary znaleziono w domku z kilkunastoma ranami,” Tzn,że domek miał rany a nie ofiara….. He, he, brawo dla dziennikarza …. Nauczcie się wreszcie poprawnie pisać…. nieuki ….

Comments are closed.