Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności potrącenia 79-letniego mężczyzny na przejściu dla pieszych na alei Cieplińskiego w Rzeszowie.

Do wypadku doszło w piątek przed godz. 9:00. Z dotychczasowych ustaleń policjantów, którzy pracują na miejscu zdarzenia, wynika, że kobieta, kierująca renault, jechała lewym pasem w kierunku ulicy Lisa-Kuli.

– W trakcie zmieniania pasa z lewego na środkowy potrąciła na przejściu dla pieszych przechodzącego 79-letniego mieszkańca Rzeszowa. Pieszy odniósł obrażenia, przewieziono go do szpitala – mówi Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji.

Pieszy i kierująca byli trzeźwi. Na miejscu wypadku pracowali policjanci ruchu drogowego. Zablokowane były dwa pasy ruchu w kierunku ulicy Lisa Kuli. Utrudnienia zakończyły się tuż po 11:00. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

34 KOMENTARZE

  1. Ha.., Policja ma to w dupie.
    Codziennie na Sikorskiego jeżdżą po dwa radiowozy bo tam najłatwiej kogoś złapać.
    Na Cieplinskiego ograniczyć prędkość do 30 i niech tam łapią. A w szczególności tych co wyprzedzają na pasach.

    • No kochany widze że jest poplątanie z pomieszaniem bo ;
      1- Trotuary są dla pieszych a jezdnie dla samochodów
      2- pieszy przemieszcza sie po chodniku
      3- samochód porusza sie po jezdni
      I teraz następuje konflikt gdy pieszy wkracza na jezdnie –
      fakt ma przejścia / ale co ma robić ; ” ślepić “dookoła bo On jest na jezdni intruzem
      4- fakt że ostatnio wypadków w mieście imitacji jest straszna ilość a może to przyczyna jest taka że ci nowi mistrzowie kierownicy nijak nie dorośli aby sterować tymi pojazdami : co ?
      Może ci co ich szkolą przesiedli sie dopiero co z furmanek
      No – jestem pieszym – i kierowcą od 44 lat ale ;
      Trasy : wjazdy/ wyjazdy , przelotowe przez miasto,ringi itp powinne być tylko z przejściami ze światłami albo najlepiej z przejściami pod ziemią czy kładkami nad tymi trasami i wtedy jeden ruch od drugiego jest odseparowyny no niestety u nas jest z tym problem.
      Ograniczenie do 30 km/ godź to kretynizm to powozy w XVIII wiecznym Londynie szybciej śmigały a mamy XXI wiek ;
      I miasto podobno innowacji : to gdzie ona jest ;NO !

        • Tak racja święte słowa
          tylko kochany jest to Ale –
          ja nie parkuje na chodniku i tu niestety jesteś w błędzie parkuję tam gdzie mogę : O !
          Tj .w miejscach wyznaczonych do tego celu bo to mam już we krwi jeżdżąc 44 lata w 9 krajach świata bo we wielu sie nie patyczkują tylko :
          Sru policja/ laweta/ mandat 200 euro + 400 euro za lawete i pozamiatane

          Niestety w mieście imitacji to śpiew kanarków ; O !

  2. Komisja ds. Bezpieczeństwa powinna zaprzestać gry w pokera, obudzić się z zimowego snu i zabrać do pracy. Liczba wypadków w Rzeszowie wzrasta. Rzeszów jest w czołówce miast gdzie jesteśmy najbardziej narażeni na wypadki. Nie chcę oddawać swojego życia w rosyjskiej ruletce przechodząc po przejściach dla pieszych Rzeszowie.

  3. Wszystkie przejścia na tej ulicy są bardzo niebezpieczne. Aby zapobiec wypadkom należało by tam zrobić przejścia np. górą – kładkami. Kolejna rzecz to kompletnie źle oświetlone przejścia dla pieszych co powoduje,że jadąc w nocy a szczególnie podczas deszczu piesi są bardzo słabo widoczni. Podświetlone drzewa na pasie zieleni w nocy tylko rozpraszają kierowców – kto na to pozwolił ? Po trzecie to nasadzenia na pasie zieleni (a w okresie zimowym zasłony ochronne), które są coraz większe i coraz bardziej zasłaniają przejścia oraz nawrotki dla samochodów. Oczywiście należy pamiętać również o brawurze, głupocie, bezmyślności wielu kierowców, którzy nagminnie w tym miejscu wyprzedzają (bo się głąbom śpieszy) jadąc z nadmierną prędkością. Jadąc w tym miejscu zawsze jadę z dozwoloną prędkością a często czuję się jakbym stał w miejscu bo większość pędzi w owczym pędzie. Pieszy, który przechodzi przez przejście ma obowiązek rozglądnąć się czy coś nie jedzie, zwłaszcza gdy przechodzi przez cztery pasy ruchu – twz. zasada ograniczonego zachowania, która obowiązuje wszystkich uczestników ruchu. Trochę jeżdżę i naprawdę tak źle oznakowanych przejść praktycznie nie widziałem.

    • hey An. Musisz jeszcze sporo poczytać, zrozumieć i zrealizować w praktyce. Jeśli trochę jeździsz to pojeździj i pochodź więcej. Ograniczone zaufanie to się ma jedynie do tych, którzy w sposób odmienny od przyjętych zasad zachowują się na drodze. Normalnie ufamy, że wszyscy znają przepisy na tyle, że wiedzą jak się zachować. Na stałe to my wszyscy mamy być czujni czyli zachować ostrożność, a kiedy ustawa tego przewiduje szczególną ostrożność. W przeciwnym wypadku nikt nikomu by nie ufał i każdy w konsekwencji w końcu by zwariował. Powstałby mętlik i permanentne zamieszanie. Wypadki się zdarzają choć w PL szczególnie często. Pora zmienić rząd, który pakuje kasę w pijaków i nierobów, tworzy sobie elektorat ciemniaków, a nie robi nic w poprawie bezpieczeństwa ruchu. Zęby na tym zjadłem.

      • Oj przeczytaj sobie kodeks drogowy ze zrozumieniem – każdy uczestnik ruchu i wobec każdego uczestnika ruchu ma obowiązek zachować zasadę ograniczonego zaufania. To nie wina rządu tylko mentalność ludzi a szczególnie młodych dwadzieścia parę lat. Twierdząc “Ograniczone zaufanie to się ma jedynie do tych, którzy w sposób odmienny od przyjętych zasad zachowują się na drodze” jest błędem. Zanim wejdziesz na drogę nawet na pasach gdzie pieszy ma pierwszeństwo musisz zawsze wziąć poprawkę, ze kierowca może się nie zatrzymać np. z powodu bo Cie nie zauważy, bo jest pijany czy naćpany czy zwyczajnie mu się nie chce. Naprawdę ludzie czasami naprawdę dziwacznie zachowują się na drodze. Przepisy są jasne pieszy zanim wejdzie na pasy ma OBOWIĄZEK porozglądać się aby nie wejść prosto pod auto, natomiast kierujący pojazdem na pasach ma OBOWIĄZEK ustąpić pieszemu pierwszeństwa – tylko w wykonaniem tych przepisów jest gorzej. Moim zdaniem przedmiot z przepisów ruchu drogowego i z konsekwencji ich nie stosowania powinien być od szkoły podstawowej do końca szkoły średniej przynajmniej raz w tygodniu.

        • “Art. 4. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania.”
          To Ty sobie poczytaj. To jest mój chleb powszedni te przepisy i to jest przepis o zasadzie ograniczonego zaufania, o którym ustawa wprost nie mówi. Masz problemy tak jak większość uczestników ruchu. Zamiast się wymądrzać weź się za czytanie kodeksu z komentarzem i orzecznictwem sądów razem z tymi wszystkimi specjalistami z innych postów. To o czym piszesz to jak już wspomniałem jest ostrożność, a w przypadkach opisanych w ustawie zachowujemy szczególną ostrożność.

  4. Tylko, że w Rz, tych prawdziwych RZ, jest już coraz mniejszy odsetek, ponieważ znakomitą większość posiadaczy blach RZ, stanowią wczorajsi mieszkańcy RSR, RSA, RBR, czy innych egzotycznych regionów.

    • Nie zapominaj, że właśnie Rzeszów jest stolicą wymienionych przez ciebie “egzotycznych regionów”.
      Parafrazując słowa znanego błazna: jaki region, taka stolica.

      • Skoro ta stolica taka zła to po co tu zjezdzaja dziesiatki tysiecy kazdego dnia?Bez miasta życ nie mogą ale jak cos to co to za miasto a i owszem miasto czyste,bezpiecznie i ładniejsze od wielu większych.Żeby wszystkim sie zyło lepiej to trzeba zrezygnowac ze swoich czeresniackich nawykow i dostosowac sie do cywilizacji typu w miescie trawnik to element małej architektury a nie pastwisko i nie parkuje sie na trawnikach, nie cwaniactwem a buractwem jest jechanie pprzez cale miasto bus pasem skoro inni moga jechac przepisowo i najwazniejsze w miescie jest ograniczenie predkosci 50 km/h no i nie parkujemy w drzwiach do sklepu jak pod gs-em lub na miejscu dla inwalidy

  5. Jak już jeden samochód się zatrzymuje i przepuszcza pieszych to jeśli ktoś dalej próbuje przejechać to celowo próbuje doprowadzić do wypadku. Za coś takiego powinno się od razu na zawsze zabierac prawo jazdy, dowalać wysoką karę i nie mówię tu o tysiącu złotych tylko 5 lub 10 tys lub więcej. A jeśli doszło do wypadku to powinno się wysyłać delikwenta do więzienia na kilkunastoletni wyrok. Dla Polaków brzmi to może srogo ale podobne przepisy działają w Niemczech, Wlk Brytanii, Francji, Hiszpanii, Holandii co wiem na pewno, a zapewne także w innych krajach europejskich. Niestety z jakiegoś dziwnego powodu u nas uważa się że zabójstwo drugiego człowieka chociaż nieumyślne powinno się krać jeśli do niego dojdzie wszędzie ale jeśli już siedzimy w samochodzie to już jesteśmy bezkarni. Może gdyby zginął syn jakiegoś polityka to wtedy to całe towarzystwo kasty rządzącej się obudzi i zacznie działać.

    • Zdaj sobie sprawę z ilości kierowców.
      Partia która zainicjuje podniesienie mandatów popełni polityczne samobójstwo.
      Tak zrobiła PO podnosząc wiek emerytalny

      • Drobna korekta panie/pani Bilbo: LICZBY kierowców. Ilość byłaby wtedy gdyby ich liczono np. na tony lub hektolitry. A cennik mandatów trzeba zmienić, bo tylko gdy zaboli, to sprawca może coś się nauczy. Z naciskiem na “może”.

      • Wręcz przeciwnie. Za kardynalne przewinienia typu: wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie w miejscach niedozwolonych czy przekraczanie prędkości powinny być konkretne mandaty typu min 500 zł. Tak jest w całej Europie. Można? Można!

      • Mandaty powinny być wysokie, a nie pare groszy do zapłaty i ktoś się śmieje dalej. Przywalić duże sumki tak, że na życie nie starczy i się poczuje jaką głupotę zrobiło

        • Jak i również dla pieszych i rowerzystów
          Korzystanie z telefonu na przejściu 1000 zł
          Jazda rowem bez świateł 5000 zł
          Wtargniecie na jezdnie przez nadjeżdzający pojazd 1000 zł

          • aby zachować proporcje należałoby karać np. za jazdę autem bez świateł mandatem w wysokości od 50 tys. do 1 mln zł.

    • U nas jak to ostatnio było na ul.Krakowskiej wymiar sprawiedliwosci przedstawia zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci.Jak można wyprzedzanie na pasach czyli rażące łamanie przepisów uznać za nieumyślne to jak cegła na pedał gazu nacisnęła czy człowiek rozumny nie jest w stanie ocenić co to przyczyna i skutek?W tym kraju jeżeli kierowca nie był pijany lub nacpany to śmierć człowieka na drodze pozostaje praktycznie bez poważniejszych konsekwencji.

  6. Oj tam to bardzo dużo kierowców zmienia pas zaraz przy przejściach próbując w ten sposób wyminąć przechodzącą osobę i bez zatrzymywania się jechać dalej. Mnie też tam prawie raz potrącił jakiś du*ek, a tu ciach akurat trafił, że z bocznej wyjeżdżała drogówka i mandacik poleciał dla tego kierowcy, aż mi miło się zrobiło 😀

  7. Odebrać prawo jazdy. Jak można zmieniać pas przed przejściem. Tym bardziej pieszy jak piszą nie wchodził na przejście, ale już był w połowie ( na wysokości środkowego pasa jezdni). Masakra. Na Cieplinskiego jest cztery pasy ruchu, centrum miasta i będąc kierowcą trzeba zachować szczególną ostrożność. I mieć trochę wyobraźni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ