Zdjęcie: Kamil / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Jedna osoba została ranna w wyniku zderzenia skody z autobusem MPK na skrzyżowaniu al. Batalionów Chłopskich z ulicą Langiewicza w Rzeszowie.

Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 10:00. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 58-letnia mieszkanka powiatu strzyżowskiego, która kierowała skodą, jechała ul. Langiewicza.

– Skręcając w lewo w aleje Batalionów Chłopskich nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu autobusowi miejskiej komunikacji, którym kierowała 45-letnia mieszkanka Rzeszowa. Autobus jechał w tym czasie ul. Staroniwską w kierunku ul. Langiewicza. W wyniku zderzenia obu pojazdów, ranna została kierująca skodą, którą przewieziono do szpitala – mówi Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Policjanci ustalają dokładny przebieg wypadku. Przez kilka godzin były utrudnienia w ruchu, które zakończyły się ok. 13:00.

Zdjęcie: Kamil / Czytelnik Rzeszów News(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

13 KOMENTARZE

  1. Przed autobusem czy w ogóle przed każdym. On ci musi pokazać, że jest ważniejszy w swoim dymiacym złomie, nie ustąpi, przygazuje, siwy dym wypuści, i jeszcze zadowolony,bo panisko do Rzeszowa na występy gościnne przyjechał:/ dotyczy głównie rejestracji 3-literowych i marek, za ktorymi Niemcy ponoć płaczą, jak sprzedają.

  2. Nie no po co, nawalona przyszła do roboty. Dmucha codziennie rano w alkomat, a dyspozytor ją wypuszcza na bani na linie… Brak słów przypominam, że to wina Skody 😉

  3. Tylko dlaczego to wszystko trwało 3 godziny i jeszcze trochę??? Z monitoringu w autobusie można to zobaczyć w 10 minut, świadkowie 15 minut, wywóz auta ze skrzyżowania 15 minut. czyli max godzina a nie 3 i pół.
    Zupełny brak poszanowania czasu innych kierowców.

  4. No i znowu – mistrzyni stolnicy niekumata w mieście innowacji zapomniała ze zielone przy lewoskręcie to ” Pikuś” oczy do ręki – zapomniała o regule prawej ręki to nagminne jak mistrzynie stolnicy i patelni nie znają tego przepisu
    Nagninnie jest łamana ta reguła na węźle :
    lwowska/ cienista / olbrachta/ warneńczyka
    normalnie można wścieklizny dostać jak te niekumate
    ” szoferki” ze wschodnich powiatów wariactwa wyczyniają.

    Dlatego powinna byc obowiązkowa – obowiązkowa jazda dla wszystkich adeptów obcowania z kierownicą po mieście innowacji przynajmniej 10 godzin jazdy w rozmaitych porach dnia ;
    Aby poznały co ,gdzie i jak sie zachowywac na skrzyżowanuach –
    a nie trzy ulice opanuje i sru wielka szoferka O !

Comments are closed.