Fot. Facebook.com. Na zdjęciu Zbigniew Rynasiewicz
Reklama

Zaskakująca polityczna decyzja. Zbigniew Rynasiewicz zrezygnował z kierowania podkarpacką Platformą Obywatelską, z funkcji wiceministra infrastruktury i złożył mandat posła.

Rynasiewicz o swojej decyzji poinformował w sobotę podczas posiedzenia zarządu podkarpackiej PO.

– Powiedział, że w piątek na ręce premier Ewy Kopacz złożył rezygnację ze stanowiska wiceministra oraz złożył mandat posła. To było dla nas duże zaskoczenie, bo rezygnacji z kierowania partią w regionie spodziewaliśmy się. Rynasiewicz, jako szef, nie był aktywny – mówi jeden z polityków Platformy Obywatelskiej.

W jaki sposób Zbigniew Rynasiewicz uzasadnił swoją decyzję? – Nie uzasadnił. Nie podał powodów rezygnacji ze stanowisk – dowiadujemy się w PO.

Rezygnację Rynasiewicza z funkcji wiceministra potwierdziło Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. W komunikacie podano, że do rezygnacji doszło z “przyczyn osobistych”. Rezygnację przyjęła premier Ewa Kopacz. Rynasiewicza zastąpi Paweł Olszewski.

Tomaka za Rynasiewicza

Tymczasowym szefem PO na Podkarpaciu został Jan Tomaka. Zgodnie ze statutem partii, w przypadku rezygnacji przewodniczącego, do czasu wyboru nowego, partią rządzi najstarszy wiceprzewodniczący, a jest nim Tomaka. Oprócz niego, jest jeszcze dwóch wiceprzewodniczących: posłanka Krystyna Skowrońska i europosłanka Elżbieta Łukacijewska.

Wybór nowego szefa PO na Podkarpaciu ma być dokonany w czerwcu.

Na miejsce Zbigniewa Rynasiewicza do Sejmu wejdzie Marek Poręba z Rzeszowa, były szef miejskich struktur PO.

Rynasiewicz kierował podkarpacką Platformą Obywatelską od 2010 r. Zastąpił obecną europosłankę Elżbietę Łukacijewską. W 1997 r. po raz pierwszy został posłem startując do Sejmu z listy AWS. Od 2002 r. do 2005 r. był starostą powiatu leżajskiego.

W 2005 r. Zbigniew Rynasiewicz z listy PO wszedł do Sejmu. Po raz trzeci mandat posła uzyskał w 2007 r. i po raz czwarty w 2011 r. W 2013 r. Rynasiewicza po raz drugi wybrano na szefa PO na Podkarpaciu.

19 czerwca 2013 r. Zbigniew Rynasiewicz został wiceministrem transportu, a pół roku później wiceministrem infrastruktury i rozwoju po likwidacji resortu transportu i połączeniu Ministerstwa Rozwoju z Ministerstwem Infrastruktury. Był również pełnomocnikiem rządu ds. zarządzania infrastrukturą drogową.

CBA u Rynasiewicza

W lipcu 2014 r. Rynasiewiczowi funkcjonariusze CBA przeszukali gabinet służbowy i mieszkanie. Stało się to na polecenie prokuratury w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie udzielania korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej.

CBA dokonało wówczas kilkunastu przeszukań. Oprócz gabinetu i mieszkania Zbigniewa Rynasiewicza, przeszukano także biura podkarpackiego posła PSL Jana Burego, odwołanej niedawno Anny Habało z funkcji prokuratura apelacyjnego w Rzeszowie.

W aferze podkarpackiej zarzuty przedstawiono na razie pięciu osobom: dwóm biznesmenom z Leżajska, dwóch księżom z Podkarpacia i byłemu dyrektorowi Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Sztabkę złota o wartości ok. 130 tys. zł CBA znalazło u ks. Roberta M., ówczesnego proboszcza Katedry Polowej w Warszawie.

Kilka tygodni po przeszukania gabinetu Zbigniewa Rynasiewicza, portal TVN24 podał, że prokuratura planuje wystąpić do Sejmu o uchylenie mu immunitetu, by politykowi PO postawić zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. Co do deca faktycznie ciągnie PO pod lód swoimi wypowiedziami. Oglądałem na regionalnej jak wypowiadał się o inwestycjach w mieście. Zero podstaw wiedzy z ekonomi. Mówił jak ekolog. Warto żeby politycy oglądneli kawałek wykładu Miltona Friedmana “Ołówek” część się uśmiechnie a część zmieni zdanie o inwestycjach… no i ten człowiek dostał nagrode Nobla z ekonomi. Ludzie za pracą wyjeżdzaja z Rzeszowa a u nas inwestorom rzuca się kłody pod nogi https://youtu.be/wzKXDwtvER8

Comments are closed.