Reklama

Karol Rudnik i Agnieszka Sikora zwyciężyli na dystansie Maxi podczas edycji Tauron Lang Team Race Rzeszów – Podkarpackie. Znakomicie spisał się Czesław Lang, który pewnie wygrał w swojej kategorii.

[Not a valid template]

 

Po sobotnim Skandia Maraton Lang Team Rzeszów, w którym na głównym dystansie fondo triumfowali Paweł Kowalkowski i Paula Gorycka, w niedzielę kolarze rywalizowali w Tauron Lang Team Race Rzeszów na dwóch dystansach – Mini (68 km) i Maxi (98 km)

Wymagająca, trudna, niezwykle trudna – tak najczęściej określali trasę edycji niedzielnych zawodów jego uczestnicy. Na starcie pojawiło się ich blisko 250.

Na obu dystansach kolarze musieli najpierw pokonać dojazd do rundy, a następnie 28-kilometrową pętlę pełną stromych podjazdów, krętych zjazdów, prowadzącą wąskimi drogami pośród podkarpackich wzgórz.

Na dystansie Mini już w momencie wjazdu na rundę uformowała się 4-osobowa ucieczka, która zgodnie pokonywała kolejne kilometry i współpracowała do samej mety. Na finiszu przy hali Podpromie najwięcej sił zachował Damian Miela (TWOMARK SPORT SPECIALIZED TEA), który nieznacznie wyprzedził towarzyszy ucieczki. Wśród pań na dystansie MINI najlepsza okazała się Eliza Jusyp (Fredry 5 PTC Przemyśl).

Ucieczka 20 km przed metą

W nieco inny sposób sytuacja rozwinęła się na dłuższym dystansie – tu ostatnia próba ataku miała miejsce na 20 kilometrów przed metą. Uciekło wówczas trzech kolarzy, którzy walczyli o zwycięstwo do ostatnich metrów, a jako pierwszy na metę wpadł z prędkością 50 km/h Karol Rudnik (Eurobike Kaczmarek Electric Team).

Najcięższe na trasie były oczywiście strome podjazdy, a szczególnie ten o nachyleniu około 23 proc. – Bardzo dobrze oceniam wyścig, na pewno pojawię się na kolejnych edycjach, przede wszystkim w Bytowie, gdzie mieszkam – mówił na mecie zwycięzca, któremu pokonanie 98 kilometrów zajęło dwie godziny i 55 minut.

Najlepszą kolarką na dystansie MAXI okazała się Agnieszka Sikora (Legion Serwis Active Jet). Czołowi zawodnicy w każdej z kategorii wiekowych na obu dystansach otrzymali nagrody finansowe, a także atrakcyjne nagrody rzeczowe.

Rzeszów miastem z kolarską duszą

Świetną formę pokazał Czesław Lang, który zajął 27. miejsce w klasyfikacji generalnej i pewnie zwyciężył w swojej kategorii wiekowej.

– Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. I tak było w Rzeszowie – każdy walczył ze swoimi słabościami, miał trudne momenty i to było piękne – cieszył się dyrektor generalny Lang Team.

– Do tej pory kolarstwo amatorów kojarzyło się przede wszystkim z MTB. W tym sezonie pojawił się nowy cykl wyścigów szosowych i myślę, że z edycji na edycję będziemy mieli coraz więcej startujących – uważa Paweł Gniadek z firmy Tauron.

– Rzeszów to miasto z kolarską duszą. Atmosfera była tu po prostu cudowna. Widać to było zwłaszcza na mecie. Na starcie skupiliśmy się na samych zawodnikach, ale później coraz więcej kibiców pojawiało się w miasteczku wyścigu tworząc piękne kolarskie święto – podsumował Dariusz Maląg z Tauron Lang Team Race.

Drugą w tym sezonie edycję wyścigu współorganizowało miasto Rzeszów i województwo podkarpackie.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: