Zdjęcie: Piotr Woroniec Jr / Rzeszów News
Reklama

Sędzia Andrzej Borek jest wymieniany wśród kandydatów na nowego prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Ostatecznie, kto nim będzie, zdecyduje minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. 

Na mocy ustawy o ustroju sądów powszechnych minister sprawiedliwości od połowy sierpnia do 12 lutego ma prawo do odwołania i powołania prezesów sądów w Polsce. Ziobro może sam zdecydować o losie prezesów niemal 400 sądów i nie musi już o to pytać zgromadzeń ogólnych sądów. W pierwszej połowie października Ziobro wymienił już sześciu prezesów zanim upłynęła im kadencja.

W Rzeszowie z „czystką” nie mamy na razie do czynienia. W Sądzie Okręgowym od sierpnia 2017 roku jest patowa sytuacja. Wtedy 6-letnia kadencja skończyła się Tomaszowi Wojciechowskiemu, który prawdopodobnie straciłby stołek, gdyby doczekał przepisów nowej ustawy. Wojciechowskiego zastąpił sędzia Tadeusz Strzyż, który dotychczas był wiceprezesem sądu, nadzorował m.in. pracę wydziału cywilnego.

Ale to zastępstwo czasowe, bo Tadeusz Strzyż nadal jest wiceprezesem sądu, ale do czasu wyboru nowego prezesa jedynie wykonuje jego obowiązki. Ten stan może trwać maksymalnie pół roku, czyli minister sprawiedliwości do końca stycznia 2018 roku musi powołać nowego prezesa SO w Rzeszowie. Prawdopodobnie stanie się to szybciej, bo 1 listopada br. 6-letnia kadencja skończyła się drugiemu wiceprezesowi sądu – sędziemu Andrzejowi Borkowi, który nadzorował m.in. wydział karny.  

W efekcie, Sąd Okręgowy w ścisłym kierownictwie ma w tej chwili tylko jedną osobę – wspomnianego Tadeusza Strzyża. Nowym prezesem sądu prawdopodobnie zostanie wspomniany sędzia Andrzej Borek, bo to właśnie jego kandydatura została pozytywnie zaopiniowana przez prezesa Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Ta opinia jednak dla ministra Ziobry nie jest wiążąca. Ziobro na prezesa może mianować swojego człowieka.

Kiedy poznamy to nazwisko? Nie wiadomo. – Prezes Sądu Okręgowego w Rzeszowie nie został powołany – taką lakoniczną odpowiedź otrzymaliśmy w piątek z biura prasowego Ministerstwa Sprawiedliwości. 

Nie wiadomo na razie, czy ministerialna „czystka” dotknie prezesów dwóch pozostałych rzeszowskich sądów: rejonowego i apelacyjnego. Tym pierwszym kieruje Bogumiła Majcher-Gniewek, tym drugim – Marek Klimczak. 

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama