Wybory 2018. Ratusz będzie żądał przeprosin od Wojciecha Buczaka z PiS

13
Zdjęcie: Marcin Kobiałka / Rzeszów News
Reklama

Najpierw wezwanie do przeprosin w mediach, a jak to nie poskutkuje, to pozew sądowy. Miejscy prawnicy opracowują pismo do Wojciecha Buczaka, kandydata PiS na prezydenta Rzeszowa, za wypowiedzi na temat „pustych obietnic” ratusza. 

Prawnicy ratusza dokładnie przeanalizowali sobotnie wystąpienie Wojciecha Buczaka przed dworcem PKP w Rzeszowie. Poseł PiS mówił o „pustych obietnicach” ratusza, jakie w ostatnich latach miasto składało i żadnej inwestycji nie zrealizowało.

– Tam padały półprawdy, manipulacje, a wręcz kłamstwa. Wiele tych inwestycji, o których mówił poseł Buczak, jest blokowanych przez rząd PiS – słyszymy w ratuszu.

Władze Rzeszowa postanowiły, że nie podarują Wojciechowi Buczakowi wypowiedzi szczególnie na temat Parku Nauki i Rozrywki, który miał powstać na wzgórzach Zalesia. Projekt wstrzymano, bo do ratusza zaczęli się zgłaszać dawni właściciele gruntów, żądając ich zwrotu. Zostali z nich wywłaszczeni w latach 80. ubiegłego wieku. Na tych terenach kiedyś miał powstać cmentarz. 

Cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, dlatego byli właściciele działek wystąpili o ich zwrot. Część tych gruntów odkupili deweloperzy, którzy chcieli wybudować wieżowce na Zalesiu, co spotkało się z protestem okolicznych mieszkańców. Miasto wydało deweloperom warunki zabudowy, tzw. „wuzetki”, ale nie miało innego wyjścia. 

– „Wuzetka” to nie pozwolenie na budowę. Od „wuzetki” do pozwolenia jest bardzo daleka droga – mówią miejscy urzędnicy. 

Wojciech Buczak na temat Parku Nauki i Rozrywki w sobotę mówił tak: – Wszyscy radni popierali tę propozycję. Prezydent obiecywał, że będzie realizowana. Zamiast takiego parku [wydano] warunki zabudowy, pozwolenie na budowę, osiedla wysokich budynków, dramatyczna sytuacja, konflikt z mieszkańcami. Nie dość, że obietnica niezrealizowana, miasto i prezydent nie zamierzają jej realizować, to jeszcze zgoda na bardzo uciążliwą inwestycję na tym terenie. 

Ratusz twierdzi, że stwierdzenia o pozwoleniu na budowę wieżowców na Zalesiu są wierutną bzdurą. Władze miasta poleciły swoim prawnikom, by przygotowali przedsądowe wezwanie dla Wojciecha Buczaka.

– Będziemy się domagali przeprosin w mediach i zaprzestania rozpowszechniania przez kandydata PiS nieprawdziwych informacji. Jeżeli poseł nie przeprosi, skierujemy sprawę do sądu z powództwa cywilnego. W takiej sytuacji wystąpimy o uchylenie Wojciechowi Buczakowi poselskiego immunitetu – dowiadujemy się nieoficjalnie w ratuszu.

Przedsądowe wezwanie do posła Buczaka ma być wysłane jeszcze w tym tygodniu, prawdopodobnie w środę. W tej chwili miejscy prawnicy kompletują dokumenty.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

13 KOMENTARZE

  1. Buczakiem powinien się zająć sąd. Ogłosił powstanie Parku Centralnego na cudzych prywatnych działkach wiedząc że miasto nimi nie będzie mogło dysponować. To gruby nietakt i skandal.

    No chyba że to była tylko kolejna pisowska kiełbacha wyborcza?

  2. Ja czekam na kolejnego Kandydata – może nim być nawet ” czarny KOT” no nie nabiore sie na
    KONIA TROJAŃSKIEGO-
    Oczekuje że przedsrawiony program bedzie pod Suwerena a działanie bedzie z głową perspektywiczne-konkretne- pod potrzeby mieszkańców -nawet te co czekają na dokonczenie ponad 40 lat ; O !

  3. Politycy pis mają niesamowicie jebany tupet.

    Blokować całą kadencję obecnemu prezydentowi Jego pomysły a potem zwoływać konferencję i w świetle kamer mówić co Mu się nie udało zrealizować.

    Barany to przez was i przez waszą głupotę tyle pięknych rzeczy nie powstało. Przepraszam za język ale przez baranine znowu podniosło mi się ciśnienie. Nie mogę przeboleć że pis zablokował południową obwodnicę. Co sobie przypomnę to muszę łykać ramizek

  4. Odnoszę wrażenie, ze najbliżsi współpracownicy Tadka nim manipulują za jego plecami. …A Buczak pokazał brak klasy… No i ten typek młody za plecami Buczaka jakby tylko czychał na nowe inwestycje i przekręty…. Kurde znowu nima na kogo głosować.

  5. Tak to jest jak robotnik z WSK chce być prezydentem nie mając osiągnięć i krytykując człowieka sukcesu. Dla mnie jest to niegodne prezydenta i niehonorowe. Zamiast rywalizować na zasadach „spirit of the game” czyli chwaląc siebie i dając swoje pomysły mieszkańcom żeby wygrał lepszy, to wbija kosę w plecy swojemu rywalowi niszcząc szanse na równą walkę. Brak pasji i osiągnięć powoduje że zostaje krytyka, a ja nie chcę trola na stołku prezydenta bo będzie mi wstyd. Nie chcę słabego prezydenta w mieście tylko silnego lidera budującego miasto z pasji.

    MR. Buczak zmień taktykę, nie słuchaj marketingowców z komitetu tylko pokaż siebie i swoje pomysły.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ