Zdjęcie: Policja
Reklama

W sprawie potrącenia starszej kobiety na przejściu dla pieszych w Brzozowie pojawiły się nowe, bardzo poważne informacje. Prokuratura ujawniła szczegóły, które rzucają inne światło na to zdarzenie i samego sprawcę.

Jak się okazuje, mężczyzna, który uciekł z miejsca wypadku, nie tylko złamał podstawowe zasady bezpieczeństwa, ale również obowiązujący go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Potrącenie na pasach

Do zdarzenia doszło 8 stycznia na przejściu dla pieszych przy ulicy Mickiewicza w Brzozowie. Kierujący samochodem osobowym potrącił przechodzącą prawidłowo przez pasy kobietę, po czym nie zatrzymał się, by udzielić jej pomocy i odjechał z miejsca wypadku.

– Świadkowie zdarzenia wskazali, że próbowali zajechać drogę i uniemożliwić ucieczkę sprawcy z miejsca zdarzenia, jednak pożądanego skutku nie osiągnęli ze względu na jego ucieczkę. Pokrzywdzona w wieku 79 lat doznała obrażeń na okres powyżej 7 dni – przekazała Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Ranna seniorka

Poszkodowana kobieta w wieku 79 lat (policja informowała wcześniej, że kobieta ma 80 lat) z obrażeniami trafiła do szpitala. Lekarze stwierdzili obrażenia ciała skutkujące naruszeniem czynności narządów na okres powyżej siedmiu dni.

O sprawie informowaliśmy już wcześniej na naszym portalu, opisując dramatyczne okoliczności potrącenia seniorki na pasach.

Recydywista za kierownicą

Jak wynika z informacji przekazanych przez Prokuraturę Rejonową w Brzozowie, sprawcą wypadku jest Marek C. Mężczyzna był już wcześniej karany sądownie, między innymi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Co szczególnie bulwersujące, ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony na okres sześciu lat.

Reklama

Mimo tego zakazu Marek C. wsiadł za kierownicę i brał udział w ruchu drogowym, co stanowi odrębne przestępstwo. To właśnie ten fakt sprawia, że sprawa nabiera wyjątkowo poważnego charakteru.

Poważne zarzuty

Prokurator przedstawił podejrzanemu zarzuty umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Według ustaleń śledczych kierowca nie zachował należytej ostrożności oraz bezpiecznej odległości, w wyniku czego na prostym odcinku drogi potrącił pieszą na przejściu. Następnie zbiegł z miejsca zdarzenia, pozostawiając ranną kobietę bez pomocy.

Zarzuty obejmują spowodowanie wypadku drogowego, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. W praktyce oznacza to, że Markowi C. grozi surowa kara, w tym bezwzględne pozbawienie wolności.

Sąd nie zgodził się na areszt

Prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Brzozowie zaskoczył jednak swoją decyzją i nie uwzględnił tego wniosku. Zamiast aresztu zastosowano poręczenie majątkowe, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.

Decyzja sądu nie kończy jednak sprawy. Prokurator Rejonowy w Brzozowie zapowiedział złożenie zażalenia na niezastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Marka C. Śledczy uznają, że istnieją poważne podstawy do zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego, zwłaszcza biorąc pod uwagę wcześniejszą karalność podejrzanego oraz fakt rażącego lekceważenia wyroków sądu.

Czytaj więcej:

Udawali, że uciekają przed wojną, a w Polsce robili interesy. 32 Ukraińców z zarzutami

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama