Dwóch młodych mężczyzn odpowie za serię podpaleń, które zniszczyły duże połacie terenów leśnych na Podkarpaciu. Śledczy mówią wprost o zagrożeniu dla życia ludzi i mienia wielkich rozmiarów. Skala zjawiska w całym kraju tylko potwierdza, że problem jest poważniejszy, niż wielu sądzi.
Sprawa podpaleń w lasach Nadleśnictwa Rozwadów pokazuje, jak niewiele potrzeba, by doszło do tragedii.
Seria pożarów w lasach
Końcówka marca przyniosła niepokojącą serię zdarzeń na terenach leśnych w rejonie Stalowej Woli. Jak wynika z ustaleń służb, doszło do kilkunastu pożarów, które objęły znaczną powierzchnię lasów. Ogień strawił około 2,5 hektara terenów leśnych, a straty oszacowano na blisko 45 tysięcy złotych.
Sytuacja od początku budziła poważne obawy, ponieważ ogniska pożarowe pojawiały się niemal jednocześnie w różnych miejscach. Nadleśnictwo Rozwadów alarmowało, że wszystko wskazuje na celowe działanie sprawców, a skala zagrożenia była ogromna nie tylko dla przyrody, ale również dla ludzi i ich mienia.
Zatrzymano dwóch mężczyzn
Śledztwo prowadzone przez stalowowolskich policjantów szybko nabrało tempa. Funkcjonariusze analizowali materiał dowodowy i typowali osoby mogące mieć związek ze sprawą. W minionym tygodniu doszło do przełomu.
– Stalowowolscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenia na terenach leśnych – poinformowała aspirant Małgorzata Kania, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli. Zatrzymani to 25-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego oraz 18-latek z powiatu janowskiego (woj. lubelskie).
– Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutu z art. 163 kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, albo mieniu wielkich rozmiarów – przekazała przedstawicielka stalowowolskiej policji.
Przyznali się do winy
Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli, która nadzoruje śledztwo ws. podpaleń, nie pozostawia złudzeń co do charakteru sprawy. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani Paweł B. i Kamil B., działali wspólnie i z pełną świadomością konsekwencji swoich czynów.
– W toku śledztwa ustalono, że 24-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego oraz 18-letni mieszkaniec powiatu janowskiego w okresie od 18 marca 2026 r. do 25 marca 2026 r. sprowadzili 12 zdarzeń zagrażających życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach mających postać pożarów poprzez podpalenie terenów leśnych – przekazał prok. Łukasz Malarski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Śledczy podkreślają również, że przesłuchani w charakterze podejrzanych młodzi mężczyźni przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. To znacząco wzmacnia materiał dowodowy w sprawie, która może zakończyć się nawet dziesięcioletnią karą więzienia. Póki co obaj zostali tymczasowo aresztowani na okres trzech miesięcy.

Las w ogniu to potencjalna tragedia
Nadleśnictwo Rozwadów od początku alarmowało o skali niebezpieczeństwa. Pożary lasów to nie tylko straty materialne, ale również dramat dla ekosystemu i realne zagrożenie dla ludzi. Leśnicy podkreślali, że każdy taki incydent może wymknąć się spod kontroli w bardzo krótkim czasie. Ogień niszczy siedliska zwierząt, wieloletnie drzewostany i może rozprzestrzenić się na zabudowania mieszkalne czy gospodarcze.
Zaangażowanie służb było ogromne. W akcjach brały udział liczne jednostki, wykorzystywano monitoring, drony i intensywne działania operacyjne. To pokazuje, jak wielkie siły trzeba uruchomić przez skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne działanie.

Tysiące pożarów w Polsce
Sprawa ze Stalowej Woli wpisuje się w szerszy, ogólnopolski problem. Mimo zaostrzenia przepisów od początku roku doszło już do ponad 12,2 tysiąca pożarów traw. W ich wyniku zginęły dwie osoby, a 28 zostało rannych.
Nowe przepisy znacząco podniosły kary, ponieważ grzywny mogą sięgać nawet 30 tysięcy złotych, a mandaty wzrosły do 5 tys. zł. Statystyki pokazują jednak, że to wciąż nie wystarcza, by powstrzymać niebezpieczne praktyki.
Straż pożarna podkreśla, że największe zagrożenie pojawia się wiosną, gdy sucha roślinność łatwo zajmuje się ogniem. W takich warunkach nawet niedopałek papierosa może doprowadzić do katastrofy, która w kilka chwil obejmie ogromne obszary.


Czytaj więcej:
Likwidacja kolejnej porodówki na Podkarpaciu coraz bliżej. Poseł PiS: “To jest realne piekło kobiet”
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.


![Podpalacze zatrzymani po serii pożarów na Podkarpaciu. Jednym z nich jest 18-latek [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/podpalacze-rozwadow-218x150.jpg)




![Dramatyczne starcie z prawami fizyki na łuku drogi. Kolejny wypadek motocyklisty [ZDJĘCIA] motocyklista](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/motocyklist-wypadl-z-drogi-03-218x150.jpg)



![Miłość, która ratuje świat. Wesołego Alleluja – mówi europoseł Bogdan Rzońca na Wielkanoc 2026 [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zyczenia-video-Bogdan-Rzonca-Wielkanoc-2026-218x150.jpg)






![Budowa S19 na Podkarpaciu zagrożona? Wykonawca zerwał kontrakt, GDDKiA zapowiada kroki prawne [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/s19-domaradz-iskrzynia-krosno-gddkia-218x150.jpg)
![Chmielnicki Sprint pod Rzeszowem. Każdy kierowca może wystartować, trwają zapisy [PROGRAM]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/chmielnicki-sprint2026-218x150.jpg)













![Wyjątkowy tunel w powiecie rzeszowskim objęty ochroną. To turystyczna perełka [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/tunel-szklary1-218x150.jpg)











