Zdjęcie: Bartosz Frydrych / Rzeszów News

Mieszkańcy Tyczyna nie poznali jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia w przedterminowych wyborach samorządowych. Ponieważ żaden z ubiegających się o urząd kandydatów nie przekroczył progu ponad połowy oddanych głosów, ostatecznego zwycięzcę wyłoni dopiero nadchodząca druga tura.

W decydującym starciu zmierzą się Adrian Michałek oraz Jacek Surówka.

Przypomnijmy, że ostatnio na Rzeszów News pisaliśmy o ogromnej inwestycji w Tyczynie: Wbito pierwszą łopatę pod obwodnicę Tyczyna. Koniec z korkami na trasie do Rzeszowa i w Bieszczady.

Przebieg i rezultaty pierwszego głosowania

W wyborach startowało łącznie czterech kandydatów, jednak żaden z nich nie zdołał zapewnić sobie wygranej już na starcie. Najwyższe poparcie wyborców zdobył zaledwie 29-letni Adrian Michałek, startujący z własnego komitetu. Bezpartyjny przewodniczący radnych z Tyczyna zgromadził na swoim koncie 1 598 głosów, co dało mu znakomity wynik na poziomie 45,28 proc.

Drugie premiowane awansem do drugiej tury miejsce wywalczył 51-letni Jacek Surówka. Emerytowany żołnierz, również startujący jako bezpartyjny reprezentant własnego komitetu, przekonał do siebie 904 osoby, co przełożyło się na 25,62 proc. poparcia.

Dalej uplasowali się dwaj pozostali uczestnicy wyścigu. Trzeci rezultat zanotował 32-letni Damian Fudali, reprezentujący PiS z komitetu Gmina dla Pokoleń, na którego zagłosowało 830 osób (23,52 proc.). Stawkę zamknął 63-letni Janusz Płodzień z Koalicji Obywatelskiej z poparciem 197 wyborców, czyli 5,58 proc. głosów. Frekwencja przy urnach wyniosła 40,46 proc.

wybory burnistrza tyczyn
Foto. Screen z PKW

Kalendarz wyborczy i powody głosowania

Konieczność organizacji przedterminowego głosowania to bezpośredni skutek decyzji dotychczasowego szefa gminy Janusza Błotnickiego, który zrzekł się sprawowanego urzędu, przez co jego mandat wygasł w połowie czerwca.

Kandydaci powalczą o dokończenie rozpoczętej kadencji, która potrwa do 2029 roku. Druga tura wyborów odbędzie się w niedzielę 27 września. (am)

Czytaj więcej:

Niedźwiedzie odstraszyły turystów? Spadek wejść na szlaki w Bieszczadach