Zdjęcie: Wyciek substancji ropopochodnej na podkarpackich drogach (fot. Policja)

Na trzech odcinkach dróg krajowych na Podkarpaciu wykryto rozlaną substancję ropopochodną, która powodowała bardzo dużą śliskość nawierzchni. Utrudnienia pojawiły się w krótkim odstępie czasu, a zgłoszenia dotyczyły tras w rejonie Jasienicy Rosielnej, Sanoka i Zagórza.

Czy za wszystkimi zdarzeniami stoi jeden pojazd, z którego wyciekało paliwo?

Ropa na drodze

Pierwsze zgłoszenie dotyczyło drogi krajowej nr 19 na odcinku Domaradz – Kombornia. O godzinie 9:10, w rejonie Jasienicy Rosielnej (powiat brzozowski), stwierdzono rozlanie substancji ropopochodnej na długości około 2 kilometrów. Sytuacja była na tyle poważna, że droga została całkowicie zablokowana w obu kierunkach. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przewidywała, że utrudnienia potrwają około półtorej godziny.

Jak dodaje GDDKiA, w rejonie tego zdarzenia doszło do groźnej sytuacji z udziałem pojazdu ciężarowego. Jeden z tirów miał zsunął się tam do rowu. Nie ma jednak informacji o osobach poszkodowanych i najprawdopodobniej obyło się bez rannych.

Tę informację zweryfikowaliśmy u starszej aspirant Joanny Baranowskiej. – Rozmawiałam z policjantami na miejscu, ten pojazd jest na pasie ruchu. Tam były wcześniej problemy z wyjazdem i po prostu jednemu z pojazdów naczepa uciekła na pobocze. Sytuacja jest opanowana, także ten pojazd ciężarowy, który nadal tam utrudnia ruch, stoi na pasie ruchu – mówi nam przedstawicielka Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie.

Kolejne zgłoszenia

Kolejne dwa zgłoszenia pojawiły się o godzinie 9:40. Tym razem problem dotyczył już okolic Sanoka. Na obwodnicy miasta, w ciągu drogi krajowej nr 28 w kierunku Rzeszowa, rozlana ciecz powodowała dużą śliskość nawierzchni. Zablokowano jeden pas ruchu, a kierowcy musieli korzystać z ruchu wahadłowego. Neutralizacja substancji miała potrwać około dwóch godzin.

Niemal równocześnie podobne utrudnienia odnotowano na DK84 w Zagórzu, na odcinku w kierunku Sanoka. Tam również jeden pas został zablokowany, a ruchem kierowano wahadłowo. W obu przypadkach służby informowały o rozlanej cieczy ropopochodnej i prowadzonej neutralizacji.

Wyciek z jednego pojazdu?

Szczególnie interesujący jest układ dróg, na których pojawiły się zgłoszenia. DK19 w rejonie Jasienicy Rosielnej może być początkiem trasy prowadzącej w stronę Sanoka. Kierowca jadący dalej przez Miejsce Piastowe może wjechać na DK28, a następnie kontynuować podróż przez Rymanów w kierunku Sanoka.

To ważny trop, ponieważ DK28 i DK84 spotykają się w rejonie Sanoka. Droga krajowa nr 84 prowadzi w stronę Zagórza, a jej przebieg jest powiązany z układem drogowym obwodnicy Sanoka.

Można więc rozważać scenariusz, w którym pojazd z nieszczelnym zbiornikiem lub innym uszkodzonym elementem układu paliwowego pozostawiał za sobą ślad substancji. Nie ma jednak na razie potwierdzenia, że wszystkie trzy zgłoszenia dotyczą tego samego samochodu lub ciężarówki.

Wycieków mogło być więcej?

Zgłoszenie z DK28 dotyczyło jednak kierunku Rzeszów, natomiast na DK84 wskazano kierunek Sanok. Oznacza to, że na pierwszym odcinku utrudnienie dotyczyło ruchu wyjeżdżającego z rejonu Sanoka w stronę Rzeszowa, a na drugim – pojazdów jadących z Zagórza do Sanoka.

Gdyby wszystkie trzy zgłoszenia pochodziły od jednego pojazdu, należałoby uwzględnić nie tylko przebieg dróg, ale również kolejność przejazdu i czas potrzebny na pokonanie poszczególnych odcinków. Co więcej, dwa zgłoszenia z okolic Sanoka zostały odnotowane o tej samej godzinie. Nie da się więc na podstawie samych komunikatów jednoznacznie odtworzyć trasy takiego pojazdu.

Służby neutralizują substancję

Wszystkie trzy zgłoszenia pochodziły od Państwowej Straży Pożarnej i zostały przekazane przez Punkt Informacji Drogowej GDDKiA w Rzeszowie. W żadnym z nich nie odnotowano osób rannych ani ofiar śmiertelnych.

Rozlana substancja ropopochodna stanowi jednak poważne zagrożenie dla kierowców. Szczególnie niebezpieczna jest na zakrętach i podczas hamowania, ponieważ może znacząco ograniczyć przyczepność opon do nawierzchni. Kierowcy poruszający się DK19, DK28 i DK84 powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do poleceń służb.

Czytaj więcej:

Tak wygląda najwyższa estakada w Polsce. Imponujące nagranie z budowy S19 na Podkarpaciu [WIDEO]