Zdjęcie: 21-latek stracił prawo jazdy za prędkość (fot. Policja)

Późnym wieczorem na jednej z rzeszowskich ulic policjanci zatrzymali kierowcę, który zdecydowanie przesadził z prędkością. W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h, pędził ponad dwa razy szybciej.

Kontrola zakończyła się wysokim mandatem, punktami karnymi i utratą prawa jazdy.

Dwukrotnie przekroczył prędkość

W środę po godz. 23:00 policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie patrolowali ulice miasta nieoznakowanym radiowozem. Funkcjonariusze kontrolowali prędkość pojazdów, zwracając uwagę na kierowców łamiących obowiązujące ograniczenia.

Ich uwagę zwrócił samochód poruszający się ul. Jana Twardowskiego. Policjanci zatrzymali kierującego do kontroli, a wykonany pomiar nie pozostawiał wątpliwości co do skali wykroczenia. – W miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, jechał z prędkością 102 km/h – poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Mandat, punkty i zabrany dokument

Za kierownicą siedział mieszkaniec powiatu rzeszowskiego. Jak ustalili policjanci, nie było to jego pierwsze tego rodzaju wykroczenie. Mężczyzna dopuścił się przekroczenia prędkości w warunkach recydywy, dlatego konsekwencje finansowe były szczególnie dotkliwe.

– Policjanci ukarali go mandatem karnym w wysokości 3 tysięcy złotych, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych – przekazała podkomisarz Żuk. To jednak nie koniec konsekwencji. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy elektronicznie prawo jazdy, które stracił na okres trzech miesięcy. W tym czasie zgodnie z literą prawa nie będzie mógł prowadzić pojazdów.

Policja przypomina kierowcom o konieczności przestrzegania ograniczeń prędkości i zachowania rozsądku na drodze. Nadmierna prędkość pozostaje jednym z poważnych zagrożeń dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

Czytaj więcej:

Zbiera gotówkę między autami i znika na widok patrolu. Od miesięcy naciągacz grasuje na przejściach