Zdjęcie: Gang organizujący fałszywe zbiórki rozbity przez rzeszowską policję (fot. KWP Rzeszów)

Przez wiele miesięcy mieli zarabiać na ludzkim współczuciu, a do swojego procederu wciągali nawet nastolatków. Podszywali się pod fundacje i organizowali fikcyjne zbiórki charytatywne, działając na terenie kilku województw.

Teraz w sprawie prowadzonej przez Prokuraturę Krajową w Rzeszowie zatrzymano 13 osób, a śledczy stawiają im poważne zarzuty, w tym handlu ludźmi.

Wykorzystywali nastolatków

Za rozpracowaniem grupy stoi wielomiesięczna praca policjantów z Rzeszowa, którzy dotarli do mechanizmów działania przestępczego procederu. Według ustaleń śledczych, grupa uczyniła z nielegalnych zbiórek pieniędzy stałe źródło dochodu. Jej członkowie mieli podszywać się pod szyldy różnych fundacji i wykorzystywać do prowadzenia rzekomych akcji charytatywnych osoby małoletnie w wieku od około 14 do 18 lat. To właśnie młodzi ludzie mieli być twarzą całego procederu.

Mechanizm był szczególnie cyniczny. – Wizerunek i sytuacja małoletnich miały wzbudzać zaufanie oraz współczucie osób przekazujących pieniądze – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie. W rzeczywistości, jak ustalili policjanci, działalność miała służyć osiąganiu znacznych korzyści majątkowych przez członków grupy.

Co więcej, wykorzystywanie nieletnich do prowadzenia tego procederu miało wyczerpywać również znamiona przestępstwa handlu ludźmi. To jeden z najpoważniejszych wątków całego śledztwa.

źródło: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Wielomiesięczne śledztwo

Rozpracowywanie grupy rozpoczęło się na początku 2026 roku. Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, prowadząc intensywne działania operacyjne i procesowe.

„Sprawa od początku wymagała szeroko zakrojonych działań, skrupulatnej analizy zgromadzonych informacji oraz odtworzenia struktury i mechanizmów funkcjonowania przestępczego procederu” – poinformowała KWP w Rzeszowie.

Funkcjonariusze ustalili, że działalność nie ograniczała się do jednego miasta czy regionu. Grupa operowała na terenie kilku województw, a jej funkcjonowanie opierało się na rozbudowanej organizacji i podziale zadań.

„Jej członkowie stworzyli rozbudowany mechanizm organizacyjny, obejmujący sieć wzajemnych powiązań, werbowanie małoletnich, organizowanie transportu oraz zaplecza logistycznego niezbędnego do prowadzenia nielegalnych zbiórek” – przekazała KWP w Rzeszowie.

Dzięki zgromadzonym informacjom policjanci mogli dokładnie zaplanować uderzenie w poszczególne elementy przestępczej struktury. Finał wielomiesięcznej pracy nastąpił pod koniec października.

Zatrzymania w Rzeszowie

W akcję zaangażowano kilkudziesięciu funkcjonariuszy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Policjanci jednocześnie wkroczyli do wytypowanych miejsc w Rzeszowie oraz na terenie innych województw. Zatrzymano łącznie 13 osób w wieku od 18 do 44 lat, podejrzewanych o udział w przestępczym procederze.

Szczególnie istotne było zatrzymanie jednego z liderów grupy. Wpadł on w Poznaniu. Dwóch spośród zatrzymanych posiada obywatelstwo polskie, natomiast pozostałe osoby są obywatelami Ukrainy.

Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli luksusowe samochody, gotówkę w różnych walutach oraz inne składniki majątkowe. Łączna wartość ujawnionego i zabezpieczonego mienia wyniosła około 435 tys. złotych.

Handel ludźmi, oszustwa i pranie pieniędzy

Zatrzymani usłyszeli poważne zarzuty. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im podejrzeń dotyczących między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, handlu ludźmi, oszustw oraz prania pieniędzy.

To właśnie zarzut handlu ludźmi szczególnie mocno wyróżnia tę sprawę. Według ustaleń policjantów małoletni nie byli przypadkowymi uczestnikami zbiórek, lecz elementem mechanizmu, który miał zapewniać przestępcom osiąganie korzyści finansowych. Śledztwo ma wyjaśnić wszystkie okoliczności działalności grupy.

Sprawę prowadzi Prokuratura Krajowa – Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Rzeszowie.

Dwóch liderów trafiło do aresztu

Najpoważniejsze konsekwencje spotkały dwóch mężczyzn w wieku 22 i 23 lat, wskazywanych jako liderzy grupy. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o zastosowaniu wobec nich tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Pozostali podejrzani nie trafili do aresztu. Zastosowano wobec nich dozory policyjne, zakazy opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe.

Wielomiesięczne działania rzeszowskich policjantów doprowadziły więc do zatrzymania całej grupy podejrzewanej o prowadzenie procederu na szeroką skalę. Śledczy badają sprawę, w której według dotychczasowych ustaleń, ludzkie współczucie miało stać się narzędziem do zarabiania pieniędzy, a najbardziej bezbronnymi uczestnikami tego mechanizmu byli małoletni.

Czytaj więcej:

Burza wokół Trybunału Konstytucyjnego na sejmiku w Rzeszowie. Uchwałę przyjęto, KO: „Skandal i hucpa”