Zdjęcie: Skutki burz w Przemyślu (fot. Komenda Miejska PSP Przemyśl)

Blisko 60 interwencji, uszkodzone dachy i zalane posesje – tak wygląda bilans gwałtownych burz, które przeszły nad częścią Podkarpacia. Strażacy mieli pełne ręce pracy, a synoptycy ostrzegają, że zagrożenie wcale nie minęło.

Dla całego województwa wydano ostrzeżenie drugiego stopnia przed kolejnymi niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi. Najbliższe godziny mogą ponownie przynieść intensywne opady, silny wiatr i grad, dlatego służby apelują o szczególną ostrożność.

Kilkadziesiąt interwencji strażaków

Gwałtowne burze, które przeszły we wtorek nad częścią województwa podkarpackiego, spowodowały liczne utrudnienia i zniszczenia. Do akcji skierowano strażaków z wielu jednostek, którzy przez wiele godzin usuwali skutki intensywnych opadów deszczu i silnego wiatru.

– Blisko 60 razy interweniowali podkarpaccy strażacy usuwając skutki intensywnych burz, które przechodziły wczoraj nad częścią naszego województwa – powiedział starszy brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Jak przekazał, działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na usuwaniu skutków lokalnych podtopień oraz zniszczeń spowodowanych przez wichurę. – Nasze działania polegały głównie na pompowaniu wody z zalanych piwnic posesji, udrożnianiu przepustów drogowych. Usuwaliśmy także połamane gałęzie, konary i drzewa leżące na jezdniach i na chodnikach – powiedział.

Zdjęcie: Skutki burz w Nowym Lublińcu (fot. Komenda Powiatowa PSP Lubaczów)

Uszkodzone dachy

Burze doprowadziły również do uszkodzeń budynków. Strażacy trzykrotnie pomagali zabezpieczać dachy na budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w Nowym Lublińcu w powiecie lubaczowskim, gdzie silny podmuch wiatru częściowo zerwał dach z budynku wielorodzinnego.

Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z powiatów przemyskiego, lubaczowskiego i jarosławskiego. Mimo licznych interwencji najważniejsza informacja dotyczy braku osób poszkodowanych. – Na szczęście nikt nie został ranny – podkreślił Marcin Betleja.

Zdjęcie: Skutki burz w Przemyślu (fot. Komenda Miejska PSP Przemyśl)

Kolejne burze nad Podkarpaciem

Mieszkańcy Podkarpacia nie mogą jednak jeszcze odetchnąć z ulgą. Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie oraz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydały na środę ostrzeżenie drugiego stopnia przed burzami dla całego województwa. Prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wynosi aż 90 procent.

Według prognoz burzom będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 do 55 mm, a lokalnie suma opadów może sięgnąć nawet 70 mm. Synoptycy przewidują również porywy wiatru osiągające do 75 km/h oraz lokalne opady gradu. Centrum Zarządzania Kryzysowego zaznacza, że stopień ostrzeżenia może jeszcze zostać zmieniony, jeśli prognozy ulegną pogorszeniu.

Dodajmy, że według prognozy zagrożeń, burze mogą się pojawić na terenie całego województwa podkarpackiego także w czwartek i sobotę. Nadal trwają także ostrzeżenia hydrologiczne pierwszego stopnia dla regionu, które według prognoz mogą być kontynuowane co najmniej do piątkowego poranka.

„W obszarach występowania prognozowanych opadów burzowych, na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych, mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia, głównie na obszarach miejskich. W zlewniach kontrolowanych, w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów, istnieje możliwość przekroczenia stanów ostrzegawczych, a krótkotrwale także alarmowych” – przekazuje IMGW.

Zdjęcie: Skutki burz w Nowym Lublińcu (fot. Komenda Powiatowa PSP Lubaczów)

Strażacy apelują do mieszkańców

Służby przypominają, że podczas burz kluczowe znaczenie ma zachowanie ostrożności i śledzenie komunikatów pogodowych. W przypadku wydania ostrzeżeń warto ograniczyć przemieszczanie się i zabezpieczyć przedmioty znajdujące się na posesjach oraz balkonach, które mogą zostać porwane przez silny wiatr.

– Apelujemy o rozsądek i baczne obserwowanie prognoz meteorologicznych w przypadku zapowiedzi burzy. Zostańmy w domu, tam jesteśmy najbezpieczniejsi – podkreślił st. bryg. Marcin Betleja. Burze mogą rozwijać się bardzo dynamicznie, dlatego warto na bieżąco śledzić ostrzeżenia i stosować się do zaleceń służb.

Czytaj więcej:

Paraliż na autostradzie A4 pod Rzeszowem. Droga do Krakowa całkowicie zablokowana! Karambol w korku