Fot. Materiały parafii św. Józefa w Rzeszowie na Staromieściu
Reklama

“Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w czasach, kiedy ludzie się integrują, dyscyplinują i wzajemnie wspierają, aby przetrwać trudny czas, niektóre Parafie postanowiły im to utrudnić” – pisze w liście do Rzeszów News Czytelniczka Ewa. 

Chciałabym zwrócić uwagę na sprawę, która bardzo mnie smuci i bulwersuje. Chodzi o ogłoszenia parafialne wystosowane do wiernych przez Parafię św. Józefa w Rzeszowie (Staromieście). Te same ogłoszenia można znaleźć na facebookowym profilu tejże parafii.

W ogłoszeniach znajdują się informacje o odbywającej się w tym tygodniu w parafii Uroczystości Odpustowej – w czwartek 19 marca, kiedy to w ciągu dnia odbędą się 4 msze (!), rekolekcjach trwających od 19 do 22 marca, Nabożeństwach Drogi Krzyżowej, Gorzkich Żalach, Koronce do św. Józefa.

Jednak w żadnym z punktów ogłoszeń nie wspomniano, że zgodnie z obowiązującym obecnie w Polsce prawem na żadnym ze wspomnianych wydarzeń nie powinno zgromadzić się więcej niż 50 osób. Wobec tego z całą pewnością należy spodziewać się, że w tej Parafii w żaden sposób nie będzie to egzekwowane.

“Kościół ma inną logikę niż świat”

Takie ogłoszenia w obecnej sytuacji powinny rozpocząć się od przypomnienia o wprowadzonym ograniczeniu dotyczącym liczby osób oraz o rzetelnym poinformowaniu wiernych o wprowadzonej dyspensie i zagrożeniu wynikającym z gromadzenia się w czasie, kiedy ryzyko zarażenia i jego konsekwencje mogą być katastrofalne dla nas wszystkich.

Jednak w tej Parafii w pierwszym punkcie ogłoszeń czytamy: „Kościół w takich chwilach ma mieć inną logikę działania niż świat. On widzi tylko to co ziemskie, a Kościół poza tym życiem doczesnym ukazuje rzeczywistość wieczną. Ma prowadzić do Boga, bo tam jest cel naszych dążeń. «Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?»” (Łk 9,24-25) – mówi Jezus do swoich uczniów”.

Szarżowanie życiem ludzkim

Myślę, że to nie czas i miejsce na posługiwanie się cytatem: „Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa”. Sytuacja, w której obecnie jesteśmy, wymaga ogromnej dyscypliny, troski o innych i starania się za wszelką cenę o niedopuszczenie do sytuacji, kiedy może dojść do zarażenia, a nie szarżowania życiem ludzkim poprzez organizowanie zgromadzeń bez kontroli dotyczącej liczby osób, co dodatkowo z obecnej sytuacji jest niezgodne z prawem.

Organizowanie zgromadzeń pod hasłem: „Kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa” jest karygodnym, nierozsądnym narażaniem Parafian. A chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ten przekaz najbardziej dotrze do osób znajdujących się w wieku kwalifikującym ich do grupy wysokiego ryzyka. Oczywiście, warto byłoby również zapytać, czy ktokolwiek chociaż zastanowił się nad dezynfekcją ławek pomiędzy kolejnymi mszami…

Prawo nie dotyczy parafii?

Sytuacja jest bardzo trudna, jednak są Duszpasterze, którzy potrafią kierować się dobrem i troską o zdrowie i życie swoich parafian jak np. rzeszowscy Dominikanie, którzy do końca marca odwołali wszelkie Msze i Nabożeństwa związane z Wielkim Postem. Z pewnością jest to bardzo trudna decyzja, ale jednocześnie odważna i słuszna.

Dlatego prosiłabym o zwrócenie uwagi na tę sprawę. Głównie chodzi mi tu o Parafię św. Józefa, która planuje funkcjonować tak, jakby prawo i zasady zdrowego rozsądku jej nie dotyczyły kierując się „inną logiką”. Chciałabym dowiedzieć się, w jaki sposób Duszpasterze zamierzają zapewnić bezpieczeństwo Wiernym w tym trudnym czasie.

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego w czasach, kiedy ludzie się integrują, dyscyplinują i wzajemnie wspierają, aby przetrwać trudny czas, niektóre Parafie postanowiły im to utrudnić.

Czytelniczka Ewa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: