Zdjęcie: Tomasz Zarzecki / Rzeszów News
Reklama

Jedna z pasażerek spóźniła się na autobus rzeszowskiego MPK, ale widziała, że kawałek dalej stanął w korku. Liczyła, że kierowca otworzy drzwi, skoro i tak nie jedzie. Nic z tego, bo tego zakazują przepisy.

Wpuszczanie do autobusu spóźnionych nadbiegających pasażerów to temat, który za sprawą Tadeusza Ferenca, prezydenta Rzeszowa, pojawiał się dość często w mediach w ostatnich miesiącach. Prezydent jest wyjątkowo wyczulony, gdy słyszy o kierowcach miejskich autobusów, którzy nie rozglądają się przy odjeździe z przystanku. Ferenc powtarza, że takie zachowanie, to uciekanie od pieniędzy.  

Kierowcy MPK “na tapecie” w ostatnim czasie byli również dlatego, że jeden w styczniu omijał przystanek przy ul. Iwonickiej całkowicie, a drugi kilka miesięcy później nie wpuścił osoby niepełnosprawnej do autobusu. Jednemu i drugiemu groziło zwolnienie, które ostatecznie zakończyło się naganą.

Mieszkańcy Rzeszowa, wyczuleni, podobnie jak Tadeusz Ferenc, na takie mało ludzkie zachowania, czujnie teraz przyglądają się kierowcom. Dowód? Pani Karolina, która opisała nam sytuację, która miała miejsce w zeszły czwartek o godz. 11:30, gdy autobus linii nr 22 wyjeżdżał z dworca przy ul. Bardowskiego.

“Autobus linii 22 ledwo wyjechał z dworca i zatrzymał się na drodze, bo był korek. Widziałam, jak z daleka próbuje biec starsza pani z siatkami. Autobus zatrzymał się koło mnie, więc naciskałam dla tej pani przyciski, aby kierowca otworzył drzwi. Pani podbiegła do pierwszych drzwi i pukała w szybę do kierowcy, ale ten jej nie otworzył, chociaż ciągle stał w korku” – napisała pani Karolina.

“Po 15 minutach widziałam tą biedną starszą panią, kierowca jej nie wpuścił. Brawa dla takich kierowców, o takich walczy pan prezydent” – dodała.

Pani Karolina zauważyła także, że kierowca podczas jazdy rozmawiał z drugim mężczyzną, co jest zabronione. Mówi o tym chociażby tabliczka umieszczona nad kierowcą z napisem:  “Zakaz rozmowy z kierowcą”.

Ratusz przyznaje, że taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce. Raz autobus stojąc w korkach zatrzymał się przy ul. Batorego, potem przy ul. Fredry. Kobieta rzeczywiście próbowała dwa razy wejść do autobusu. Dlaczego kierowca nie otworzył drzwi?

– Kierowca nie może otwierać drzwi poza przystankiem. Nawet, jak stoi w korku nie może tego zrobić, bo tego zabraniają przepisy. Gdyby otworzył drzwi naraziłby się na duże nieprzyjemności – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

35 KOMENTARZE

  1. Racja dla kierowcy! Kiedyś w mega korku (trasa krakowska-plac wolnosci) jechalam chyba 40min. Na swiatlach kolo Europy chciał facet wysiasc bo najbliŻszy prZystanek plac wolnosci. Kierowca sie oczywisciw nie zgodzil twierdzac ze gdyby ten byl podstawiony albo ktos to zobaczy to mu wlepi 5 tysi kary. Kolejne 15min jechalismy od europy na plac wolnosci :p
    Ale bo swoja droga – jestem od 2 lat mama, autobusem jezdze moze raz w miesiącu moze nawet rzadziej. Przez te 2 lata RAZ kierowca znizyl autobus zebym mogla swobodnie wprowadzić wozek. I kilku autobusach nie robil tego MIMO WŁĄCZENIA przycisku informujacego o checi wysiadnięcia (czy jak to tam inaczej powiedziec) z wózkiem. Ignoranctwo Level hard.

  2. To idziesz i pytasz go dlaczego nie wlaczyl. Takie to trudne? Jak sie 50 osob zapyta to moze dojdzie ze pora wlaczyc. Moze tak byc ze oszczedzaja na paliwie, albo instalacja jest wadliwa, ale to nie usprawiedliwia, jakosci trzeba wymagac. Jechalem ostatio FlixBusem z Warszawy do Rzeszowa, goraco jak w piekle. Czekalem do Radomia i nikt nie zapytal kierowcy dlaczego klima nie dziala… ludzie siedza jak owce, jakby sie bali zapytac. Poszedlem do kierowcy, mowi ze ‘zapomnial’, slabe tlumaczenie jak dla mnie. Wlaczyl a ludzie zdziwko ze dziala….. brak slow
    Placisz jeden z drugim za bilet to wymagaj a nie siedz jak osiolek.

  3. Nie zatrzymał się – bo nie musiał, a wręcz nie mógł. To nie jest żaden problem. Powiem wam co jest problemem. Są wakacje, jest upalnie, a kierowcy w spiekotę nadal jeżdżą bez klimatyzacji. W środku sauna a oni się nie kwapią żeby ulżyć pasażerom. Te klimatyzacje pewnie w większości nawet nie działają.

  4. Nie wiem o co tyle szumu? Kierowaca ma wytyczne i nie moze otwierac drzwi poza przystankami. Koniec kropka. Ale Polacy jak to Polacy szukaja dziury w calym. Te przepisy sa dlatego wprowadzone bo gdyby nie one to ludzie by wsiadali i wysiadali gdzie by im pasowalo. Jak by sie komus cos stalo to byla by burza ze kierowca robi co chce… nie ma konca to narzekanie i stekanie. Ludzie trzymajacie sie przepisow i skonczcie narzekac na prawo i na lewo. Zajmij sie czyms pozytecznym jeden z drugim!

  5. Hehe, to troche jak w pekaesach, gdy autobus zatrzymał się na czerwonym świetle to często podrywała się grupa pasażerów i wysiadała, niejednokrotnie było tak że światło sie zmieniło a kierowca nie mógł ruszać bo ci pasazerowie jeszcze wysiadali, kierowca oczywiście na dzwi nie miał wpływu bo to były autosany H9

  6. Regulamin przewozów, który wisi w każdym autobusie za kabiną kierowcy powinien zostać zmieniony… Jest tam wszystko co nie istotne, lub mniej istotne, a to co ważne, lub BARDZO WAżNE jest w regulaminie wewnętrznym czyli w internecie, w zakładkach i to w zakładkach powinno być w każdym autobusie.

  7. Żal mi was jak to czytam odp…….e się od tych kierowców bo to żenujące się już robi.Dziwić się że tylu chlopaków już odeszło w przeciągu 2,3 ostatnich lat.

  8. Spóźnieni pasażerowie powinni mieć też możliwość wejścia do jadącego szybko autobusu. Powinni tylko wybiec na jezdnię i wyskoczyć przed maskę. Kierowca natychmiast się zatrzyma i wszyscy zaczną bić brawo. Pozdrawiam

  9. Skoro tak przestrzega regulaminu i nie wpuszcza podróżnego po opuszczeniu przystanku to i niech nie rozmawia z w ruchu drogowym. A czy stoi czy jedzie to cały czas jest uczestnikiem ruchu drogowego. Ale widzę że “kierowca autobusu” mocno nie douczony

  10. Racja kierowcy to bydło wymuszają pierwszeństwo, przejazd na czerwonym przez przejście to norma, notoryczne przekraczanie prędkości, wymuszanie pierwszeństwa w strefie zamieszkania, wyprzedzanie na przejściach dla pieszych, brak zatrzymania w momencie kiedy inny kierowca jadący sąsiednim pasem puszcza pieszego, itp itd.

  11. Jakiej jazdy? Przecież pisze, że stał w korku.Odp….olcie się wreszcie od tych kierowców z Ferencem na czele barany jedne.Pracowałem tam ,wytrzymałem dwa lata i wolę taczkami piach wozić i mieć święty spokój, wolne weekendy i święta, a nie wiecznie słuchać jacy to my źli byliśmy. Wypłatę też mam teraz większą mimo iż pracuję Pon – Piątek, reszta wolna. Pozdrawiam byłych kolegów po fachu.

  12. Autobus stał w korku więc wystarczyło wyciągnąć rękę żeby nacisnąć guzik. Nie trzeba wchodzić na jezdnię.

  13. To nie jest Kalkuta, ze autobusy maja przyblizone trasy kursowania i dowolna liczbe przystanków. W tym przypadku nawet kultura na pokaz (lub chec zaistnienia w internetach?) mlodej pasazerki, musi pokornie pochylic czolo przed przepisami regulujacymi przewoz osob.

    A gdyby ta starsza pani wsiadajac na dziko poza przystankiem zemdlala i doznala powaznego uszczerbku na zdrowiu? Ale bylby lament i jatka na calego. Prokurator zaslinilby sie ze szczescia na sama mysl o zarzutach dla szofera.

    Brawa dla kierowcy. Dura lex, sed lex.
    Czuwaj!

  14. Kierowca autobusu nie może rozglądać się wyjeżdżając z przystanku. Musi patrzeć w lewe lusterko aby bezpiecznie wykonać manewr włączenia się do ruchu. P.Ferenc nie ma o tym pojęcia i lepiej żeby się na ten temat nie wypowiadał bo się tylko kompromituje. Kierowca nie ma prawa zatrzymywać się gdy wyjedzie z przystanku za co grozi mandat 3000zł. Pani Karolino, co Pani przeszkadza że kierowca rozmawia z kimś stojąc w korku? Czy powoduje to jakieś zagrożenie? Nie. Pisze to Pani po to żeby kierowca miał problemy.

  15. Pani Karolina powinna dostać mandat od policji za wtargniecie na jezdnię i stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym 🙂 no już może bez przesady to nie jest taksówka zatrzymujaca się na życzenie:( to gdzie jeszcze będzie można wsiadac i wysiadac ? Chociaż Polacy są kreatywni i nawet na autostradach zawracaja lub stają na pasie awaryjnym na siku 🙁

  16. Dzisiaj zaspałem 20 minut i kierowca MPK nie poczekał na mnie, jak jeszcze raz tak zrobi to wyślę sms do prezydenta, żeby go zwolnił, wcześniej zadzwonię do Rzeszów-News i opowiem tę straszną historię, nie może być tak, że kierowca nie czeka jak ktoś zaśpi.

  17. Nie wiem jak dziś kursują autobusy bo już nie korzystam.
    Wtedy wybrane kursy 25 oznaczone odpowiednią literką na tabliczce rozkładu raz jechały tu raz tam. Ja specjalnie musiałem zwalniać się z pracy żeby mieć połączenie z linią 12. Podejrzewam że z 2 zajezdni dziś działa tylko jedna? Po rozbudowie pewnie ta na Lubelskiej i mogły ulec zmianie kursy autobusów.
    …literówki to wina emocji.

  18. Coś ta Twoja opowiastka “kupy” się nie trzyma. 25 nigdy nie kończyła i nie kończy kursu na, jak to napisałeś “TrĘbeckiego”, a co najwyżej na przystanku Wyzwolenia/Warszawska, i to właśnie tam powinieneś wysiąść. Z tego przystanku kierowca udaje się prosto do zajezdni przy ul. Lubelskiej. Jeśli pozwolił Ci zostać w autobusie i podwiózł Cię w okolice ul. TrEMbeckiego, to tylko i wyłącznie jego dobra wola, za którą co więcej, mogą zostać wyciągnięte konsekwencje (brak zezwolenia na przewóz osób od przystanku końcowego do zajezdni). Kierowca nie ma ani obowiązku, ani prawa tego robić!

  19. Druga historia.

    Sprawdzanie biletów. Wchodzą pracownicy sprawdzający bilety zaczynają mi wmawiać że powinienem dostać mandat. Oczywiście to tylko był wymysł pana który sprawdzał. Kłótnia, oczywiście podałem swoje dane, zostałem spisany ale coś mnie tykło. No to mówię panu który sprawdza bilety wysiądzmy obok komendy policji i niech ona rozsądzi a stracisz człowieku pracę!

    Wtedy panika w oczach kontrolera i dzwoni do firmy i podaje na głos!!! moje dane osobowe i mówi o problemie, telefon się kończy i ten człowiek drze na moich oczach blankiet z mandatem i ot tak rzuca go na podłogę (z moim adresem, imieniem i nazwiskiem) i wychodzi. Zwykły człowiek uznałby sprawę mandatu za załatwioną.

    Niestety nic bardziej mylnego!

    Za 3-4? miesiące przychodzi do mnie zawiadomienie o długu za niezapłacony mandat. O ludzie jak tam pojechałem jak mi ciśnienie skoczyło jak morde wydarłem jak hujami zacząłem sypać. Już chciałem z tym iść do mediów. Poprosiłem o nagranie z kamery autobusu i to jak moje prywatne dane podarte leżą na podłodze. Za miesiąc przychodzi umorzenie mandatu i w piśmie oczywiście że nagranie się nie zachowało. Tak że auto kupiłem i wyleczyłem się z przygód w rzeszowskim mpk.

  20. To może ja opowiem swoją historię?

    Dojezdzałem linią 25 do zajezdni tej obok ul. Trębeckiego i tam przesiadałem się do lini nr.12
    Innej możliwości nie miałem na dotarcia do domu. W teorii wszystko było ok’- ostatni przystanek linii 25 jest równocześnie 1 przystankiem linii 12, czyli przesiadka i jadę do domu.

    W czym problem?

    W tym że zamiast kierowca jechać do zajezdni na ul. Trębeckiego otwierał drzwi na krzyżówce wyrzucał mnie i jechał prosto do nowej zajezdni na ul Lubelską. I było tak nie raz nie dwa a kilkadziesiąt przez około pół roku! I mimo iż na rozkładzie lini 25 pisało jak byk – ostatni przystanek Trębeckiego to i tak musiałem iść na piechotę jakieś 600 metrów z krzyżówki.

    To jeszcze nic. Raz kierowca 25 zatrzymał się przed krzyżówką wsiadła kobieta do szoferki kierowcy (chyba żona) i to Ona powiedziała mi że muszę wysiąść wcześniej. Mógłbym oczywiście pisać listy czy nagrywać te wyczyny kierowców ale co to da jak Oni tylko dostają nic nie znaczącą naganę i dalej leją ciepłym moczem po ludziach co płacą bebechy za nie raz kilka przystanków. Nic się nie zmieni jeśli stare nie odejdzie a mówiąc stare chodzi mi o dyrektor ZTM panią Anię Kowal

  21. Też się poskarżę na kierowców MPK. Kierowca nie chciał zboczyć z kursu i podwieźć mnie pod klatkę schodową. Na dodatek jak widział mnie stojącego z siatkami to nie wysiadł i nie wniósł mi zakupów do autobusu.

  22. Już sie zaczyna jazda ta” biedna “pani sie zwyczajnie spóźniła na autobus i chciała wymusić na kierowcy otworzenie dzwi poza przystankiem a to niedozwolone nawet PKS nie może zabierać i wysadzać ludzi poza przystankiem lub dworcem(kara finansowa) pani Karolina olaboga konfident od siedmiu boleści lub jak to sie ładnie teraz nazywa sygnalista i co że rozmawiał ludzie w autobusie też rozmawiają i kierowcy to nie przeszkadza!

  23. Jak już rano pisałem, “redaktorzy” z portalu Rzeszów News uczepili się MPK jak rzep psiego ogona.
    Niech przez jeden dzień zamienią się rolami z kierowcami miejskich autobusów i zobaczymy ile na nich będzie skarg. Bo przecież łatwo jest krytykować kogoś siedząc za biurkiem klimatyzowanego pomieszczenia i pisać o kwestiach o których nie ma się bladego pojęcia.

  24. Roszczeniowość ludzi osiąga swoje apogeum. Pycha zawsze kroczy przed upadkiem. Jak przyjdzie kryzys w tym kraju to nawet nie będzie mi tego społeczeństwa żal. Zasługuje na to…

  25. Ludziom poprzewracalo sie w dupach już od tego dobrobytu. Najlepiej niech kierowcy MPK podjezdzaja pod klatki bloków, coby starsza pani z siatkami nie musiala za duzo isc.

  26. Za chwilę będą skargi,bo nie otworzył stojąc na środku ulicy na czerwonym świetle. Bez przesady.Mam wrażenie,że po ostatnich naganach kierowcy są trochę za mocno obserwowani.Niektórzy tylko czyhają na jakiś ich błąd.

Comments are closed.