Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Interwencja strażaków była konieczna, by młodą kobietę ściągnąć z ogrodzenia przez które przechodziła. Do zdarzenia doszło w podrzeszowskim Nowym Borku. 

Do zdarzenia doszło w czwartek w nocy, ok. godz. 23:30. – Młoda kobieta zawisła, gdy przechodziła przez ogrodzenie. Okazało się, że wbiła sobie pręt w udo – relacjonuje Kinga Styrczyla, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Pomocy uwięzionej kobiecie udzielił mężczyzna, który był świadkiem zdarzenia. Wezwał karetkę pogotowia. W tym czasie przytrzymywał poszkodowaną, podobnej pomocy udzieliła również ekipa karetki. Ale konieczny był przyjazd strażaków. 

– Przyjechali ze sprzętem hydraulicznym i wycięli fragment ogrodzenia. Kobietę z wbitym prętem w udo przetransportowano na nosze i przewieziono ją do szpitala – dodaje Kinga Styrczyla. W szpitalu kobiecie pomocy udzielili lekarze. 

Cała akcja strażaków trwała ponad godzinę. Brało w niej udział 11 ratowników z OSP i PSP. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: