Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

Rzeszowscy strażacy ustalają źródło niecodziennych szumów na terenie Rzeszowa. Sygnały dochodzą z całego miasta. Na terenie firmy WSK doszło do awarii. 

„Orientujecie się, co tak szumi w Rzeszowie? Wygląda na to, że w WSK coś się dzieje” – napisał do nas pan Dominik, Czytelnik Rzeszów News. Z podobnym pytaniem zwrócił się do nas pan Kacper. Jeszcze inni do nas piszą o tym, że huk jest słyszalny od ponad godziny.

„Co to za dźwięk teraz słychać na osiedlu Kmity ze strony ul. Dąbrowskiego? Z okna widzę na ulicy Wyspiańskiego na wysokości Al Capone trzy auta na sygnałach: policja karetka” – napisał z kolei pan Rafał. 

Strażacy potwierdzają, że od ok. 19:30 są bombardowani telefonami z całego miasta.

– Mamy zgłoszenia m.in. z ul. Dominikańskiej, Poznańskiej, Podkarpackiej, że w Rzeszowie słychać niecodzienne szumy. Nasi strażacy są na miejscu. Sprawdzamy każdy sygnał. Nie wiemy jeszcze, czym te zdarzenia są spowodowane – mówił nam przed godz. 20:00 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Także policja została postawiona na nogi. Do niej docierały  sygnały mieszkańców o “przeraźliwych świstach” na terenie miasta.

– Doszło do awarii kotła na terenie firmy WSK [obecnie Pratt&Whitney – red.] przy ul. Hetmańskiej. Nikomu nic się nie stało. Dźwięk nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia mieszkańców – uspokajali rzeszowscy policjanci.

Usuwanie awarii trwało około dwie godziny. Początkowo strażacy mówili, że awaria miała miejsce w firmie Eko-Top, która znajduje się na terenie WSK, a na co dzień zajmuje się ona utylizacją termiczną odpadów przemysłowych i medycznych. Okazało się, że awaria wystąpiła w hali należącej do firm Fenice Polska.  

– Z komina wydobywała się niegroźna para wodna – słyszeliśmy od strażaków. – Kotła wydmuchało uszczelkę, co wywołało alarm – dodaje Grzegorz Wójcicki, rzecznik Straży Pożarnej w Rzeszowie. 

Zdjęcie: Pan Kacper / Czytelnik Rzeszów News
Zdjęcie: Pan Kacper / Czytelnik Rzeszów News

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

12 KOMENTARZE

  1. Nie tylko w Rzeszowie słychać te dźwięki, w centralnej Polsce też. Mieszkam na 4 piętrze i każdej nocy słyszę dziwne wibracje o niskich pulsujących tonach. Jednej nocy bardziej, innej mniej. Prawdy nie poznamy. Nie pozwolą nam jej poznać…

  2. He, he, he! Każdy “słyszy” to co chce! “Na terenie miasta”!? Rzeszowiacy mają wyostrzony słuch! A zdjęcie parującej chłodni kominowej mające ilustrować pseudo-awarię “ilustruje” przekaz!

Comments are closed.