Zdjęcie: Marek / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Smog w Rzeszowie. Wszyscy widzą i czują, a WIOŚ informuje, że powietrze jest… dobre. Tak “dobre”, że w środę za przejazd miejskimi autobusami nic nie zapłacisz. 

Praktycznie w każde mroźne dni nad Rzeszowem unosi się smog. O fatalnej jakości powietrza w mieście od kilku dni alarmują nas Czytelnicy Rzeszów News.

„Wczorajsze [poniedziałek, 21 stycznia br.] normy powietrza były przekroczone o ponad 1800%” – napisał Damian. „Rzeszów, ul. Siemieńskiego, godz. 4:45. To nie jest mgła” – informuje z kolei Marek i przesyła zdjęcie, na którym widać smog unoszący się nad domami. „Walka ze smogiem” – ironizuje Rafał, który przesłał zdjęcie komina budynku przy al. Piłsudskiego.

Zdjęcie: Rafał / Czytelnik Rzeszów News

„Od kilku dni stężenia pyłu PM2.5 przekraczają normy o ponad kilkaset procent. Czy ktoś się w ogóle tym przejmuje, że mieszkańcy Rzeszowa mają tak fatalną jakość powietrza? Co i czy w ogóle miasto ma zamiar z tym zrobić?” – pyta Łukasz i przesyła screeny z aplikacji Airly, które przerażają. Normy jakości powietrza przekraczają momentami nawet 900 proc.!

Zdjęcie: Łukasz / Czytelnik Rzeszów News

Zły stan jakości powietrza w sześciu województwach, w tym też na Podkarpaciu, we wtorek potwierdziło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Smog unosi się właśnie nad Rzeszowem oraz Dębicą i Mielcem. 

Regionalny oddział Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska też nie ma lepszych informacji. Tylko we wtorek (22 stycznia) od 1:00 w nocy do 10:00 średnie stężenia pyłu PM10 na stacji przy al. Rejtana osiągnęło średnio 265 µg/m3, a przy al. Piłsudskiego 205 µg/m3. To oznacza, że powietrze jest na tyle szkodliwe, że lepiej nie wychodzić z domów. 

W domach powinni pozostać przede wszystkim kobiety w ciąży, dzieci, osoby starsze, chorzy na astmę, ci którzy mają problemy z układem oddechowym, alergicy i osoby skarżące się na dolegliwości z oczami i skórą oraz układem krążenia.

GIOŚ zapowiada, że mroźna i bezwietrzna pogoda, która sprzyja powstawaniu smogu, utrzyma się także w środę (23 stycznia). Zaleca korzystanie z publicznego transportu. W środę w Rzeszowie wszyscy mieszkańcy będą mogli za darmo jeździć miejskimi autobusami

Ratusz twierdzi, że decyzje o darmowej komunikacji podejmuje na podstawie danych Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Z tych danych tylko we wtorek w godzinach 15:00-16:00 wynikało, że stan powietrza w różnych częściach Rzeszowa jest dobry lub umiarkowany. Podobne informacje były na godziny 16:00-17:00. 

A jak miasto walczy ze smogiem? W pierwszej kolejności wysyła patrole straży miejskiej, funkcjonariusze sprawdzają, czym mieszkańcy palą w piecach. Patroli w terenie jest, w zależności od potrzeb, od czterech do siedmiu dziennie. – W tym roku odbyło się 66 kontroli – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

Efekt kontroli? Żadnych uchybień, zero mandatów. W tamtym roku prawie 500 kontroli zakończyło się 33 mandatami do 500 zł. Miasto przekonuje, że inwestuje w lepszą jakość powietrza, kupując m.in. autobusy, które spełniają najwyższe normy emisji spalin. W latach 2013-2016 kupiono 80 takich pojazdów. W planach kolejnych 130, w tym elektrycznych.

Ratusz wyciąga też dane z realizacji w ostatnich latach nieistniejącego już rządowego programu KAWKA. W latach 2016-2018 wymieniono 1114 pieców w budynkach administrowanych przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych. W latach 2019-2020 ma być wymienionych jeszcze 126 pieców. 

Do walki ze smogiem ratusz dorzuca jeszcze wymianę tylko w 2018 roku 18 km sieci ciepłowniczej, która na terenie miasta ma łącznie 225 km. W ostatnich pięciu latach do sieci podłączono ponad 200 budynków.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

53 KOMENTARZE

  1. @arch_71 – korytarze powietrzne to bzdury?
    W połowie lat 80, w upalne lipcowe dni, wiele razy wracałem po 23 do domu piechotą.
    Idąc od ulicy Jałowego w kierunku Krakowskiej, po minięciu stacji benzynowej zaczynało się czuć chłodne świeże powietrze. Obok jednostki wojskowej już zaczynało być chłodno.
    Mijały lata, Krakowska Południe się rozbudowała, postało osiedle Projektant, po świeżym i chłodnym powietrzu nie ma śladu.
    Mit korytarza? – nie, on był i został zatkany blokami.

  2. nie masz domu więc ci nie zabiorą, inni niech się martwią prawda?
    smog będzie póki w miastach będą domy jednorodzinne opalane niskiej jakości węglem w kotłach niespełniających norm oraz gdy nieprzemyślana wysoka zabudowa nie zapewni przepływu powietrza

  3. Moja rada tak jak jest specustawa o drogach tak ludziom działki zabierać pod budowe bloków wielorodzinne z ogrzewaniem z sieci. Smok zawsze będzie jeśli w miastach bedą domki jednorodzinne. Na Zalesiu Ferenc chciał dać pozwolenie na wieżowce. Pis zablokował i teraz zamiast wieżowca z kilkuset mieszkaniami będzie kilkaset pieców węglowych.

    Brawo Kultys

  4. Było PO u władzy 8 lat nie było ani jednego artykułu o smogu. W 2016 PiS doszedł do władzy i wszystkie media -SMOG SMOG

    Najśmieszniej zrobili w Krakowie. Zabronili biedocie palić węglem i drewnem wydali ponad 5 mld na wymianę 27 tyś kotłów a smog jak był tak był. A nawet większy. Normy 1700% przekroczone i 3 dzień za darmo jeżdzą.

  5. zatem nic się nie zmieni.

    Amerykański brudny węgiel w Polsce z pewnością jest częścią jakiejś umowy, której nie wolno ruszyć. Podejrzewam, że to cena za garstkę żołnierzy która paraduje po Polsce i rozbija się po rowach.

    Ewentualnie, to węgiel kopertowy, tzn węgiel za kopertę…

    Zmiana władzy szansą na zmianę programu czyste powietrze (mała szansa ale zawsze coś…)

  6. Jak kogoś nie stać na gaz, a często na węgiel, to z czego ci zapłaci karę?
    Chyba przez komornika?
    Jedno z pewnością można wymusić i egzekwować: kary za palenie plastikami i styropianem. Nie ma gorszej trucizny, a ciepła z tego niewiele.
    Problemem jest – ale to już szczebel rządowy – dopuszczenie na składy opałów w Polsce wysoko zasiarczonego i do tego drogiego węgla z USA importowanego przez państwowy Węglokoks – do tego w składach każe się mówić, że to węgiel rosyjski i jednoczesne (dla tego właśnie węgla) zniesienie górnych limitów zawartości siarki w węglu opałowym w obrocie w Polsce.
    Tak wygląda naprawdę program “czyste powietrze” w wydaniu obecnie rządzącej Polską ekipy.

  7. w starych domach nawet jakby gaz był tańszy o połowę to może się nie opłacić.
    Domy często nieocieplone, zbudowane z marnej jakości materiałów które nie trzymają ciepła.
    Bez termoizolacji nie ma sensu inwestować w gaz, bo to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych, którego właściciel nie jest w stanie ponieść nawet z dotacją

    Obawiam się że wielu przypadkach, jedynym rozwiązaniem jest:
    – wymiana kotła na spełniający najwyższe normy
    – edukacja o szkodliwości palenia byle czym
    – kary za palenie byle czym

  8. A ja znam takich co mają piec gazowy i węglowy no i kopcą węglowym bo taniej a na domek i to niemały było stać. Albo na ogrodzie stoi kilka aut dom jak smok a kopcą węglowym że ho ho i trują innych no i siebie też.

  9. NIE MA MOCNYCH NA TRUCICIELI, PEWNIE MAJĄ WSPARCIE, POPARCIE, PLECY U WŁADZ, INFORMOWANI, ŻE STRAŻ MIEJSKA JEDZIE NA KONTROLE WIEC W PIECU WSZYSTKO W PORZĄDKU, CZY TO SIĘ KIEDYŚ ZMIENI I PRZESTANĄ TRUĆ MIESZKAŃCÓW OSIEDLA KMITY I UCZĘSZCZAJĄCYCH OBOK DO SZKOŁY DZIECI …. PONIŻEJ CYTAT ARTYKUŁU Z RZESZOWNEWS
    “– Odór jest nieznośny – alarmują mieszkańcy Rzeszowa. Z jednego z domów na ulicy Wita Stwosza regularnie unosi się chmura dymu.
    O zanieczyszczeniu powietrza na ulicy Wita Stwosza poinformowała nas Czytelniczka Rzeszów News, która w czwartek po południu nagrała wydobywający się z dom cuchnący dym.
    “Palenie (opon, śmieci?), bo raczej nie węgla lub drewna, odbywa się tutaj prawie codziennie. Można to odczuć w godzinach porannych, kiedy to odór jest tak nieznośny, że idąc robi się ludziom po prostu niedobrze” – napisała do nas Czytelniczka.
    Mieszkańcy alarmują, że w okolicy ulicy Wita Stwosza czuć też zapach palonego plastiku. Dom, z którego wydobywa się dym, w okresie zimowym jest bardzo dobrze znany strażnikom miejskim.
    – W 2017 roku na posesji przeprowadzono około 20 kontroli, pobierano próbki popiołu. Badania nie wykazały nic niebezpiecznego – twierdzi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta w Rzeszowie.
    Ostatnia kontrola odbyła się 19 grudnia br. Strażnicy miejscy weszli na posesję razem z przedstawicielami wydziału ochrony środowiska rzeszowskiego magistratu. I tym razem pobrano próbki popiołu do badań.
    – Wyników jeszcze nie ma – dodaje Siwak-Krzywonos.
    Za palenie szkodliwymi materiałami grozi grzywna do 500 zł. W 2017 roku strażnicy miejscy w Rzeszowie zdobyli nowe uprawnienia do sprawdzania, czym mieszkańcy palą w piecach. Wyszkolono ich z pobierania próbek popiołu z pieca i popielnika.”

  10. Za stroną mpec-rzeszów, jedna z nielicznych naprawdę wartościowych informacji na temat smogu:

    “Kiedy w grud­niu 1952 po kil­ku­dnio­wych opa­dach śniegu poja­wiło się w Lon­dy­nie słońce, nikt nie spo­dzie­wał się, że nad mia­stem już nie­ba­wem może wytwo­rzyć się smog tak gęsty, że trudno będzie odróż­nić dzień od nocy. 5 grud­nia był mroczny przez lekko żół­tawą mgłę, która powstała w efek­cie wiro­wego układu wia­trów w obrę­bie wyżu. Chłodne powie­trze pozo­stało tuż nad zie­mią, a cie­płe zna­la­zło się nad nim. Wil­gotne powie­trze zaczęło docie­rać znad morza, two­rząc gęste mgły o dużej zawar­to­ści związ­ków siarki, które wymie­szały się z dymem pocho­dzą­cym z komi­nów budyn­ków. Mgła była na tyle duża, że widocz­ność w ciągu dnia na uli­cach się­gała jedy­nie trzech metrów. Po kilku godzi­nach do szpi­tali i przy­chodni zaczęły zgła­szać się osoby mające pro­blem z oddy­cha­niem. Ambu­lansy przez gęstą mgłę nie mogły dotrzeć do potrze­bu­ją­cych, a w szpi­ta­lach szybko zaczęło bra­ko­wać miejsc, mimo że cho­rzy leżeli także na kory­ta­rzach. W ciągu pię­ciu dni Wiel­kiego Lon­dyń­skiego Smogu zmarło 4 tys. osób – głów­nie z powodu infek­cji” [i oparzeń – dod. mój] “dróg odde­cho­wych, nie­do­tle­nie­nia i udu­sze­nia wywo­ła­nego nadmier­nym wydzie­la­niem śluzu w podraż­nio­nych płu­cach. Cho­ro­wały nawet osoby, które ni­gdy wcze­śniej nie uskar­żały się na pro­blemy odde­chowe. 9 grud­nia, kiedy poja­wił się lekki wiatr, powie­trze w Lon­dy­nie zaczęło wra­cać do normy, jed­nak Bry­tyj­czycy wie­dzieli, że muszą zmie­nić swój spo­sób myśle­nia o śro­do­wi­sku, aby już ni­gdy nie dopu­ścić do tak dra­ma­tycz­nego roz­woju wypad­ków. ”

    Więcej:

    https://www.cieplosystemowe.pl/cieplo-systemowe/miasta-bez-smogu/skad-bierze-sie-smog/

  11. @polo
    To ja wiem, tylko w innych miastach jest program zachęt, w tym ekonomicznych, do podłączania się do sieci miejskiej. W Rzeszowie gra dla nastolatków “Przegoń z miasta czarny smog”.
    Trochę mało jak na aspiracje “miasta innowacji”.
    Niebagatelne znaczenie mają też zasady i też koszt przyłączenia do sieci miejskiej i sumaryczna cena ciepła w cenniku mpec za GJ i opłaty stałe za kWt mocy zamówionej i dostarczonej. Mpec jest spółką w 100% miejską i ciepło powinno być konkurencyjne przynajmniej wobec drogiego niestety gazu ziemnego, a z tym też nie jest najlepiej. Nic nie mam przeciw, żeby dyrektor czy prezes spółki miejskiej zarabiał więcej od prezydenta miasta (do tego rada nadzorcza) ale pod warunkiem, że takie pieniądze są za właściwą politykę m.in. cenową przedsiębiorstwa wobec klienta.
    Mieszkańcy nie są od tego, żeby składać się na spokojny sen decydentów i horrendalne wynagrodzenia prezesów spółek miejskich i wdychać smog.
    Miasto to nie dojna krowa. A władza to służba panie @polo. Inaczej rząd ogląda się na samorząd a samorząd na rząd, kasa za nic nie robienie leci, a w tyłek dostaje szary obywatel, dla którego nic nikt nie robi.

  12. A gdzie nasza Straż Miejska?
    Ile domów dziennie kontrolują?
    Niech się wezmą za robotę.
    Wystarczy co wieczór przejechać po osiedlach gdzie są domki (Przybyszówka, Kmity itd.), a zapomniałem nie było zgłoszenia to nie można jechać.

  13. Wszystko wiesz, a nie wiesz.
    Decyzje o wprowadzeniu centralnego podejmuje właściciel budynku lub wielu właścicieli jeśli to Wspólnota Mieszkaniowa, a nie miasto, ratusz.
    Właściciela nie stać lub nie ma ochoty to pali węglem lub szewc butami.
    A może w ramach walki ze smogiem RZĄD powinien obniżyć maksymalnie cenę gazu?
    i życie staje się piękne- szukaj winnych dalej

  14. Moja rada budować bloki i wieżowce. Hurtowo wydawać pozwolenia.

    Jeśli w bloku 300 mieszkań ogrzewanych z sieci miejskiej to na 100% Janusz z Grażyną po zmroku nie będą palili butelkami platikowymi i trampkami. Ich rozumowanie to po zmroku ludzie powinni w domu siedzieć i tak noc i dymu nie widać a straż miejska zaczyna pracę od 7. Kto tylko pomyśli o budowie wieżowca to z automatu powinien dostać pozwolenie.

  15. Coś takiego jak korytarze powietrzne to bzdury. Wbij sobie 4 świeczki w tort. Tort wynieś na zewnątrz. Dokładnie wieżowce stanowią barierę dla wiejącego wiatru jak te świeczki.

  16. ” zamiast korzystać z komfortowego, acz być może nie najtańszego ciepła systemowego”
    I pewnie tu jest pies pogrzebany – ma pewnie z 500 m2 do ogrzania x 3 zł (na okrągło) x 12 miesięcy = 18000 zł rocznie
    Kosztów przyłączenia nie liczę.
    Więc przestaje się dziwić właścicielowi

  17. Jeszcze odnośnie zdjęcia do artykułu. Ten kopcący dom na zdjęciu, czy kamienica jak kto woli pod adresem Asnyka 2a, jest ze wszystkich stron otoczony miejską siecią ciepłowniczą – i to od 30 lat!
    Od zachodu sieć cieplna biegnie w kanale ciepłowniczym ku urzędowi wojewódzkiemu i centrum telekomunikacji, od południa dosłownie ociera się o fundament wspomnianego budynku biegnąc pod drogą wjazdową na podwórze bloków mieszkalnych Asnyka 2, Piłsudskiego 33, Sobieskiego 9 oraz Plac Ofiar Getta 6 i budynku Urzędu Miasta przy placu Ofiar Getta 7 – wszystkie od wschodu wspomnianej kamienicy, zasilane są z miejskiej sieci ciepłowniczej. Od północy zasilany jest z niej “budynek z grillem” czyli Millenium Bank na Piłsudskiego (dawne RPBP), kamienice w stronę Dworca Głównego PKP przy Asnyka, CH Europa oraz z drugiego krańca Sąd Apelacyjny.
    Pytanie więc co się stało i kto jest winien sytuacji, że budynek kopci dymem przez komin – czy miejskiego centralnego ogrzewania dotąd do niego nie podłączono i z jakiego powodu, a może to właściciel z jakichś powodów – i ten wątek wydaje się być równie interesujący – woli się brudzić opałem i korzystać z kopcącego komina, zamiast korzystać z komfortowego, acz być może nie najtańszego ciepła systemowego.
    Ktoś tu pisze o braku sieci w bliskim sąsiedztwie rzeszowskiego Rynku – to też jest to trochę dziwne, bo zarówno budynek Ratusza, jak i cała południowa pierzeja kamienic Rynku mieszcząca m.in liczne wydziały i instytucje miasta, w tym Wydział Inwestycji, jest zasilana z sieci miejskiej. Położone niżej ulice Króla Kazimierza z jednej i Kopernika z drugiej też (przy budowie sieci w tym rejonie przechylono niechcący zabytkowy kiosk – trafikę przy kamienicy Sokoła 2 niemal na placu Farnym).
    Wynika z tego, że temat objęcia zasilaniem geotermalnym dzielnic domków jednorodzinnych okalających centrum miasta to jeden temat – omawiany od 20 lat, a temat na już to zinwentaryzowanie budynków w zasięgu sieci cieplnej a do niej nie podłączonych, wciąż jak widać aktualny i też nierozwiązany od lat 30-tu (sieć ciepłowniczą w śródmieściu zbudowano w roku 1989, niestety “przemiany” sprawiły, że wykonano 90% planowanych magistrali i roboty wstrzymano). Co dalej?
    Co na to Ratusz i stosowne wydziały?
    Da się, czy znowu się nie da i mamy na kolejne lata święty spokój?
    Bo w końcu wiatr przegoni smog i przyjdzie wiosna, a z nią nowe newsy i ludzie zapomną. Do następnej zimy.

  18. Dokładnie, wszystko jest zabudowywane i powietrze stoi, dzięki czemu mamy to co mamy – syf w powietrzu, bo korytarze są zatkane. Papcio Ferenc pozwala developerom na dziką zabudowę, więc lepiej z pewnością nie będzie.

  19. W niemczech w jednym z miast w którym zakazano wjazdu diesli do centrum zmierzono i porównano roczną skalę smogu i…. Wyszło na to ze ilość smogu w strefie zakazu wzrosła dwukrotnie. I jest to tym bardziej zaskakujące ze rok wczesniej wjeżdżały tam jeszcze samochody nawet z euro 5 a teraz jest juz euro 6.

  20. Spokojnie. Ze smogiem walczymy i wygramy. Własciwie problemu już nie ma, bo od przyszłego poniedziałku wyrusza w trasę pierwszy ekobus. A od wtorku jedyna na podkarpaciu ekotaksówka na baterię. Więc mili mieszkańcy skończcie pisać na ten temat bo to dla nas nie wygodne. Już po temacie! Smogu nie ma a powietrze jest już czyściutkie….Aaa jeszcze sobie tylko słitfocie pieprzniemy z kolegami przy ekobusie i ekotaksówce do gazet aby było na pierwszych stronach i już….a w ogóle to za duzo samochodów jest i..iiii. Trzeba ekopodatek dowalic kierowcom. Oni kazde auto muszą zarejestrowac to i podatek sie łatwo sciągnie. No bo hm chodzenie po domach i sprawdzanie kto czym pali i dlaczego dymi to hmmmmm takie niewygodne, takie samo jak sprawdzanie czy w domu jest telewizor i abonament zapłacony. Zostawmy to, a czepmy się kierowców.

  21. Pytanie:Jak miasto walczy ze smogiem? Odpowiedź: kupuje ekologiczne autobusy. To nie pierwszy raz jak ten bieda-rzecznik odpowiada w ten sposób. Jeśli to jest cały plan miasta na zatrute powietrze, to dla mnie to kryminał!

  22. A co ma PiS czy PO do smogu ? Wcześniej tak samo było, tylko ludzie mniej wiedzieli. A ty ze swoją fobia upolityczniasz to. Telewizja chyba Ci już całkiem mózg wyprała. Na takie schorzenia uwierz sa specjaliści do których jak najszybciej sie udaj!

  23. Zwykła propaganda nie ma wiatru powietrze stanie to mamy smog na xhwile. Ci co pier… O tym smogu niech wejdą do szafy i puszcza bąka myślę że osiągną ten sam efekt. Debilizm i fałszowanie wiadomości.

  24. Jedyny skuteczny krok to zakaz palenia w piecach węglowych. Dlaczego wzorem Krakowa nie wprowadza się go w Rzeszowie? Do tego programy osłonowe i wsparcie dla biedniejszych. Nie ma ważniejszej kwestii dla Władz miasta. Kto się nie zgadza niech wstrzyma oddech na chwilę.

  25. taaaa, najlepiej w tzw. korytarzach powietrznych, czyli pasach wolnej przestrzeni i zieleni, które umożliwiają wymianę powietrza w mieście.

  26. Ci fachowcy zapewne nie wiedzą co to benzoalfapiren, PM 2,5 i PM 10.
    Względnie sądzą, że to jakieś złudzenie, jak bakterie, których też gołym okiem nie widać, tylko przez szatańskie sztuczki pod jakimiś tam piekielnymi wynalazkami, dającymi złudny obraz, jak np. mikroskop.
    ?

  27. To po części prawda, ale nie wszystkie wieżowce są ogrzewane z sieci miejskiej, bo nie wszędzie ta sieć miejska jest, co po latach dostępności funduszy unijnych wydaje się dosyć dziwne. Wiele ma własne kotłownie gazowe, przeważnie na najwyższej, technicznej kondygnacji, jak te na św. Kingi np.
    Co jest bardziej opłacalne na dziś: ciepło miejskie czy gaz pisał nie będę, bo to się może niedługo mocno zmienić, niech to przeliczą miejscy decydenci i prezesi z mpecu, byle uczciwie, bo za to biorą grubą kasę co miesiąc.

  28. Trzeba stawiać wieżowce. Smog to domki jednorodzinne opalane węglem i śmieciami a wieżwce są ogrzewane z sieci mejskiej. Sposób na smog w Rzeszowie to więcej wysokiej zabudowy.

  29. W Rzeszowie dużo zbiorników i cieków wodnych. Ciepła woda, brak lodu, trochę mrozu i po prostu paruje. Jaki smog? Znowu szukacie sensacji i wywołujecie gównoburze?

    Fachowcy mówią na to MGŁA.

  30. Mieszkamy w centrum miasta niedaleko ratusza nie mamy ogrzewania ,gazu,ciepłej wody .I co teraz! Palimy w piecach kominkach. Czekamy może kiedyś ktoś coś z tym zrobi .

  31. A zwolennicy obecnej dojnej zmiany, także ci aspirujący by dostać się ze żłobka, jakim jest Rada Osiedla, do przedszkola polityki czyli Rady Miasta, szczęśliwie wyhamowani przez wyborców, i tak powiedzą że to mgła. Trochę śmierdzi, dusi, przekracza wielokrotnie normy PM2.5 i PM10 ale przecież PIS się nie myli. Ba, dadzą się pokroić za swojego wodza, nawet jeśli przyjdzie bronić jak konstytucji (he he he) twierdzenia, że białe jest czarne a czarne białe. Smog to mgła a mgła to zamach. Najzabawniejsze, że kwestię smogu neguje przedstawiciel osiedla w południowo-zachodniej części Rzeszowa, gdzie palaczy czym popadnie jest mnóstwo. A powietrze trzeba dobrze gryźć by się lepiej przyswoiło.

  32. Brawo!!! Z tymi autobusami to dwa dni za późno. Akurat w środę ma się ruszyć wiatr do 5m/s. przy 0-0,5m/s w poniedziałek i wtorek rano. Akcja na pokaz!!! Zacznijcie czytać prognozy.

    Poza tym dlaczego w lecie nie ma takiego problemu ze smogiem mimo większego ruchu samochodów?
    Darmowy przejazd to znikoma zachęta… no i adresat akcji jest chybiony.

  33. Twoją wypowiedź Magdaleno warto uzupełnić jeszcze o zagadnienie tzw. ubóstwa energetycznego. Warto mieć też w pamięci ile kosztuje obecnie 1 m3 gazu ziemnego (w sumie ponad 2zł za m3 brutto, na co składa się przypominam tzw. “cena” i “opłata sieciowa zmienna”) a ile palenie odpadami i od czasu do czasu węglem. I tak drogim dodajmy, do tego niesamowicie zasiarczonym, ale nie polskim – bo ten wobec ciągle zamykanych kopalń pokrywa już tylko jedną trzecią krajowego zapotrzebowania i trafia głównie do elektrociepłowni – ale tym niesamowicie zasiarczonym (ponad 3,1% siarki) czyli pozagatunkowym z importu, ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, sprowadzanym przez państwową spółkę Węglokoks od 1,5 roku z powodów czysto politycznych.
    Dla tego węgla specjalnie zniesiono kilka miesięcy temu normy dopuszczalnej zawartości siarki w węglu opałowym (wynosiły max. około 1,9%). Wygląda na to, że smog niedługo może być z kwasem siarkowym w powietrzu, jak w Londynie w roku 1951/52, gdzie od poparzeń płuc od smogu zmarło w ciągu niecałych 20 dni ponad 4 tysiące osób.

    Do tego dodajmy, że pomimo planu zamknięcia do 2021 wszystkich polskich państwowych kopalń węgla w Polsce (stosowną deklarację o dekarbonizacji w tej sprawie podpisała jeszcze premier Szydło w Brukseli) – bo kopalnie prywatne 100% urobku wywożą z Polski albo sprzedają po cenach loco port jakby przywieźli go odo siebie statkiem – do roku 2050 zdaniem Ministerstwa Energii polską energetykę w 60% energetykę mamy opierać na węglu kamiennym.
    Pytanie – skąd branym – jeśli w Polsce wydobywać go nie będziemy jest chyba retoryczne.
    Wszystko jest do znalezienia w internecie, choć niektóre z artykułów zniknęły, czego jedynym wytłumaczeniem jest chyba interwencja ABW, co by można traktować – do wyboru w zależności od politycznych zamiłowań – poważnie lub ironicznie.
    Faktem jest smog, który jest najwyraźniej apolityczny i nie podatny na czary ani premierów, ani ministrów, ani gospodarzy miast.

  34. I druga część zatrzymanego komentarza:

    Rozmowa z profesorem Zimnym:

    https://rzeszow.tvp.pl/39393788/prof-jacek-zimny-narodowa-rada-rozwoju

    Jak będzie trzeba, to podam tutaj cenniki ciepła dla już istniejących ciepłowni geotermalnych w Polsce i porównanie z cenami (starymi jeszcze mpec Rzeszów) oraz linki jak to się robi w Europie Zachodniej (np. w Wiedniu).
    W Rzeszowie – mam wrażenie – blokada tematu i zmarnowane lata w tym względzie nie jest przewinieniem ze strony prezydenta Ferenca, ale ze strony przybocznych ignorantów i hamulcowych w wydziałach, którzy zasiedziani latami na stołkach nie mają pojęcia w czym rzecz, więc wmawiają prezydentowi Ferencowi, że wód nie ma, że niemożliwe, że drogie, że nowe i że się nie opłaca.

  35. Nie o radnym Kultysie ani PiS, a o geotermii:

    https://rzeszow-news.pl/porazka-rozwoju-rzeszowa-robert-kultys-z-pis-nie-musi-przepraszac-miasta/
    Taryfę cen ciepła dla PEC Geotermia Podhalańska, PEC Geotermia Pyrzyce, PEC Stargard i dla porównania MPEC Rzeszów (ciepło z elektrociepłowni, które tylko patrzeć obejmą unijne ograniczenia funkcjonowania ze względu na emisję zanieczyszczeń i CO2) każdy średnio rozgarnięty znajdzie w googlach i porówna.

    Dodam, że koszt jednego odwiertu to ok. 35 mln (połowa dofinansowania miasta do ZTM i MPK) i że temat w Rzeszowie był znany wiele lat wczesniej wcześniej przed pierwszymi działaniami w tej dziedzinie o.Rydzyka.

  36. A gdzie mój komentarz, Redakcjo?
    Cenzura? Artykuł jest polityczny czy problemowy?
    Proszę o zamieszczenie mojego komentarza z linkami. Prawdy na temat smogu i tego co można z tym zrobić nie trzymajcie pod korcem, ona i tak ujrzy światło dzienne.

  37. A jak osoby palące czym popadnie walczą ze smogiem ?! Nijak ludzie przeciez jesli taka osoba przez całe swoje zycie nie zwracało na to uwagi, to i teraz nie będzie. Wszystko napływa do nas z okolicznych wiosek.Wymiana pieców nic nie da.Nie sądzę aby wójtowie burmistrzowie tez wymienili na swoich teranach.Jedynie co pozostaję,to edukować i jeszcze raz edukować.Bo na litością boska nikt nie stanie ze złota różdżka i nie oczyści powietrza.Jestesmy chyba strasznymi raprusami.Przeciez,to nie tylko u nas tak jest.

Comments are closed.