Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

10 podmiotów będzie mogło utylizować odpady w rzeszowskiej spalarni w 2020 roku – poinformowała we wtorek Polska Grupa Energetyczna Energia Ciepła. Wśród nich jest także miasto Rzeszów. 

Agnieszka Dietrich, rzecznik PGE EC, poinformowała, że postępowanie konkursowe dla podmiotów zainteresowanych oddawaniem odpadów do spalarni przy ulicy Ciepłowniczej w Rzeszowie zostało zakończone. Do konkursu zgłosiło się 27 podmiotów ze stawkami od ponad 300 zł do ponad 720 zł za utylizację tony odpadów. 

PGE EC oferty przyjmowała od 15 października do 8 listopada. Mogły je składać podmioty z całej Polski, co się nie spodobało władzom Rzeszowa, bo właśnie te zasady sprawiły, że pierwotna oferta miasta (335 zł) musiała podskoczyć do 721 zł! Na etapie przyjmowania ofert PGE EC zapewniała, że śmieci przyjmie co najmniej od trzech podmiotów. 

Właściciel rzeszowskiej spalarni zdecydował również, że przynajmniej połowę śmieci, jakie można w niej zutylizować przez cały rok (70 tys. ton odpadów) będzie pochodziła z Rzeszowa i podkarpackich gmin. Sam Rzeszów potrzebuje utylizować 30 tys. ton odpadów. PGE EC poinformowała, że z 27 ofert konkursowych wybrała 10 podmiotów.

Wśród nich jest Rzeszów i podkarpackie gminy. Jakie? Tego PGE EC nie podała we wtorkowym komunikacie przesłanym do Rzeszów News. – Podczas postępowania konkursowego zastrzegliśmy poufność. Jeśli będziemy po rozmowie z podmiotami i one wyrażą zgodę na przekazanie informacji, wówczas to uczynimy – słyszymy w PGE EC. 

Cytowany w tym samym komunikacie Grzegorz Gilewicz, dyrektor rzeszowskiego oddziału PGE EC, twierdzi, że finał konkursu “pozwoli na dostawę odpadów według zgłoszonych przez Rzeszów potrzeb”. Czy spalarnia przyjmie wszystkie rzeszowskie śmieci? – Nie mam na ten temat żadnej informacji – mówi Andrzej Gutkowski, wiceprezydent Rzeszowa.

PGE EC zaznacza za to, że konkurs, jaki ogłosiła, cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem po tym, jak we wrześniu br. znowelizowano ustawę związaną z odbiorem odpadów. To na mocy tej nowelizacji zlikwidowano tzw. regionalizację, czyli konieczność przerabiania śmieci w miejscu, gdzie zostały one wytworzone. 

Rzeszów zasady konkursu oprotestował, niewiele to jednak dało. Grzegorz Gilewicz twierdzi, że PGE EC postępowanie przeprowadziła “w sposób transparentny i otwarty”. Efekt jest taki, że w 2020 roku mieszkańcy Rzeszowa za odbiór od nich śmieci będą płacić wyższe rachunki. Jak duże będą podwyżki? Tego wciąż nie wiadomo. 

PGE EC w komunikacie twierdzi, że jest “gwarantem bezpieczeństwa energetycznego regionu” i stale się rozwija. Dowodem ma być niedawno podpisana umowa z Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej w Rzeszowie na rozbudowę sieci ciepłowniczej w mieście. Umowa opiewa na kwotę 9,5 mln zł. 

Do sieci ciepłowniczej zostanie podłączonych kilkanaście tysięcy mieszkańców Rzeszowa. Zapewni to lepszy komfort codziennego życia i znaczną poprawę jakości powietrza w regionie”twierdzi w cytowanym komunikacie Grzegorz Gilewicz.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: