Zdjęcie: Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa

Nowy basen przy ulicy Matuszczaka w Rzeszowie niemal gotowy. Czekają go jeszcze odbiory, dlatego termin otwarcia wciąż jest nieznany.

Budowa basenu przy ulicy Matuszczaka ma się zakończyć we wrześniu. Taki jest plan. Dlatego Kamil, czytelnik Rzeszów News, pyta o datę otwarcia obiektu. „Ostatnio temat w mediach ucichł, a zapowiadany termin otwarcia zbliża się wielkimi krokami – napisał do nas.

– Budowa zakończy się zgodnie z planem – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Ale to nie oznacza, że od razu wskoczymy do wody. Będą jeszcze odbiory i od ich przebiegu uzależniony jest termin otwarcia basenu.

– Na finiszu jest montaż urządzeń, prawie wszystko wewnątrz i na zewnątrz budynku jest już gotowe – dodaje Artur Gernand.

Basen przy ul. Matuszczaka będzie spełniał zasady FINA (Światowa Federacja Pływacka). Dlatego w Rzeszowie będzie można organizować zawody o światowym zasięgu. Także tu będą mogły odbywać się treningi z udziałem Kadry Narodowej w skokach indywidualnych i synchronicznych. Dziś zawodnicy jeżdżą do Łodzi lub Poznania.

Basen ma 29 m długości i 25 szerokości, sześć torów, nieckę od 1,5 m do 8 m głębokości, cztery wieże dla skoczków (1 m, 5 m, 7,5 m i 10 m), trampoliny (1 m i 3 m) i wieże dla sędziów. W miejscu starej pływalni powstała sala gimnastyczna oraz „suchy” basen, gdzie zawodnicy jeszcze przed wejściem do wody trenują skoki synchroniczne i akrobatykę. Trenerzy na monitorach wyłapią błędy. 

Prostopadle do strefy dla skoczków powstały cztery tory pływackie. Jest też widownia na 325 miejsc. Basen przy ulicy Matuszczaka nie będzie także dla  mieszkańców, którzy będą mogli z niego korzystać rekreacyjnie. 

Budowa rozpoczęła się sześć lat temu. Przez trzy nic się nie działo, dlatego miasto zerwało umowę z pierwszym wykonawcą. W 2020 r. inwestycją, która kosztuje ok. 26 mln zł, zajął się krakowski Texom. 

(la)

redakcja@rzeszow-news.pl 

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama