Zdjęcie: Będzie nowe oświetlenie na Budziwoju (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Mieszkańcy Budziwoja od lat domagali się poprawy bezpieczeństwa na ulicach. Teraz miasto zapowiada budowę nowych latarni na kilku odcinkach, a inwestycja wchodzi w kluczowy etap. Pod wpisem prezydenta Konrada Fijołka szybko pojawiły się jednak głosy, że samo oświetlenie to za mało, a dodatkowo oczekiwanie na poprawę sytuacji trwało zbyt długo.

Nowe latarnie mają poprawić bezpieczeństwo pieszych i kierowców, ale mieszkańcy przypominają o kolejnych niezrealizowanych potrzebach.

Nowe oświetlenie w Rzeszowie

Po wielu latach oczekiwań mieszkańców Rzeszów przygotowuje się do realizacji kolejnej inwestycji drogowej. Tym razem chodzi o budowę nowego oświetlenia ulicznego w Budziwoju. Jak poinformował prezydent Konrad Fijołek, zakończył się etap składania ofert w przetargu, a wybór wykonawcy ma nastąpić jeszcze podczas trwających wakacji.

Prezydent podkreślił, że inwestycja jest odpowiedzią na wieloletnie postulaty mieszkańców. – Mieszkańcy Budziwoja od dawna zabiegali o oświetlenie tych ulic, ponieważ jest ono potrzebne dla poprawy bezpieczeństwa pieszych i kierowców. Teraz inwestycja wchodzi w etap realizacji – poinformował Fijołek.

Zdjęcie: Będzie nowe oświetlenie na Budziwoju (fot. Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa)

Gdzie pojawią się nowe latarnie?

Największy zakres prac obejmie ul. Porąbki. Nowe oświetlenie zostanie wybudowane na odcinku o długości około 1,5 kilometra – od ul. Budziwojskiej do ul. Senatorskiej. To właśnie ten fragment od lat był wskazywany przez mieszkańców jako jeden z najbardziej problematycznych po zmroku.

Miasto zapowiada również budowę oświetlenia na ponad 500-metrowym odcinku ulicy Herbowej, od ul. Jana Pawła II w kierunku ul. Chmielnej, a także na blisko półkilometrowym odcinku bocznej ulicy Herbowej. W ramach tego samego zadania doświetlony zostanie także ponad 300-metrowy fragment ulicy Potokowej na osiedlu Staroniwa.

Jak przekazał prezydent, wszystkie oferty złożone w przetargu mieszczą się w środkach zabezpieczonych przez miasto. Po podpisaniu umowy wykonawca będzie miał dziewięć miesięcy na realizację inwestycji. Zadanie otrzymało dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021 – 2027.

Mieszkanka: „Czekam 14 lat”

Choć zapowiedź inwestycji spotkała się z pozytywnym odbiorem, pod wpisem prezydenta szybko pojawiły się komentarze pokazujące, jak długo mieszkańcy czekali na tę decyzję. Jednym z najbardziej wymownych był krótki wpis pani Andżeliki.

„Czekam 14 lat…” – napisała mieszkanka Rzeszowa, dając do zrozumienia, że temat oświetlenia od wielu lat pozostawał nierozwiązany. „Od danej obietnicy mija właśnie 5 lat” – dodał pan Janusz. Te komentarze dobrze oddają nastroje części mieszkańców Budziwoja, którzy od dawna zwracali uwagę na problemy z bezpieczeństwem po zmroku i liczyli na rozpoczęcie inwestycji.

Samo oświetlenie nie wystarczy?

Nowe latarnie to dla wielu dobra wiadomość, jednak część mieszkańców uważa, że przy okazji warto rozwiązać także inne problemy infrastrukturalne. Pani Magdalena zwróciła uwagę, że wraz z budową oświetlenia warto byłoby zrealizować kolejną od dawna oczekiwaną inwestycję.

„Panie Prezydencie, jeśli już rozpoczynacie pracę na ulicy Porąbki, czy nie lepiej od razu zrobić to raz a porządnie i zgodnie z obietnicami? Zabiegamy również od lat o chodnik! Dzieci chodzą tędy do szkoły, niestety nie jest to w ogóle bezpieczny odcinek. Proszę o odpowiedź w sprawie chodnika” – zaapelowała mieszkanka tej części Rzeszowa.

Jej komentarz pokazuje, że dla mieszkańców kwestia bezpieczeństwa nie ogranicza się wyłącznie do lepszego oświetlenia. Równie ważna pozostaje budowa chodnika, który pozwoliłby dzieciom i pieszym bezpieczniej poruszać się wzdłuż ulicy.

Kolejne ulice czekają na doświetlenie

Dyskusja pod wpisem pokazała również, że problem niewystarczającego oświetlenia dotyczy nie tylko ulic objętych obecnym projektem. Na uwagę zwrócił pan Grzegorz, który zwrócił uwagę, że część ul. Miejskiej również nie posiada oświetlenia w stronę ul. Senatorskiej.

Jak się jednak okazuje, sprawa nie jest jednoznaczna, ponieważ zdaniem internautów niektórzy mieszkańcy tej części Budziwoja są przeciwni umieszczeniu latarni przy ich domach. „Ulica jest publiczna, ale miejsce gdzie maja stać latarnie już nie. Strasznie by ich raziło w nocy” – kwituje sprzeciw mieszkańców pan Marcin. „Nie może być tak, że grupa kilku dziadów z wiejskim mentalem blokuje infrastrukturę dla setek pozostałych mieszkańców ulicy. Jak im będzie świecić w okna, to zainwestować w rolety” – ripostuje pan Kacper.

Można więc spodziewać się, że po realizacji obecnej inwestycji mieszkańcy będą oczekiwali dalszej rozbudowy miejskiego oświetlenia również w innych częściach Rzeszowa, choć kontrowersji jak to często bywa – nie zabraknie.

Czytaj więcej:

Zarzuty za nielegalne finansowanie PiS. Rzeszowska prokuratura prowadzi śledztwo, są zatrzymania