Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

Rzadsze kursy śmieciarek, to niższa cena za wywóz odpadów. Z takiego założenia wychodzi ratusz i proponuje nowe zasady odbioru śmieci z terenu Rzeszowa.

Pod koniec maja ub. r. Rada Miasta Rzeszowa przyjęła nowe zasady odbioru śmieci z terenu Rzeszowa, które miały być zgodne z rozporządzeniem ministra środowiska z 2016 roku. Od 1 stycznia 2019 roku segregacja miała być na pięć, a nie, jak dotychczas, na trzy frakcje. Rozporządzenie zostało zawieszone na rok, ale miasto Rzeszów na tym nie skorzysta. 

Dla miasta oznacza to wyższe koszty obsługi wywozu śmieci, a dla mieszkańców prawdopodobne podniesienie cen za śmieci. Ratusz kombinuje więc jak może, aby podwyżka nie była drastyczna.

Najnowszym pomysłem miasta na obniżenie kosztów jest zmniejszenie liczby kursów śmieciarek. Nowe zasady miasto opracowało w formie projektu uchwały, nad którym radni pochylą się w czwartek (14 lutego) podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.

Nowy regulamin odbioru odpadów zakłada, że dla domów jednorodzinnych szkło ma być wywożone raz na dwa miesiące (było raz w miesiącu), metale i tworzywa sztuczne oraz papier – raz w miesiącu (było co drugi tydzień), odpady biodegradowalne – raz na dwa tygodnie (było raz w tygodniu).

Natomiast odpady niepodlegające segregacji i zmieszane będą wywożone tak, jak planowano wcześniej, czyli raz w tygodniu.

Jeśli chodzi o bloki, to szkło ma być wywożone raz na dwa miesiące (było raz w miesiącu), metale i tworzywa sztuczne oraz papier – raz na dwa tygodnie, odpady bio – raz w tygodniu (było dwa razy w tygodniu). Nie zmienią się zasady wywozu odpadów niepodlegającym segregacji oraz zmieszanych. Będą one odbierane dwa razy w tygodniu.

Jeśli nowe zasady wywozu odpadów z terenu Rzeszowa w czwartek zaakceptują radni, to wejdą one w życie 1 kwietnia. Miasto po wejściu w życie nowych zasad segregacji śmieci ponownie ogłosi także przetarg na firmę, która będzie odbierać śmieci z terenu Rzeszowa.

Przypomnijmy, do tej pory przeprowadzono dwa postępowania. Za każdym razem zgłaszało się Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Oferta MPGK wynosiła najpierw 49 mln zł, później 47 mln zł. Ratusz w budżecie na tę usługę ma zapisane 36 mln zł. Liczy, że gdy śmieciarki będą rzadziej jeździły, to i MPGK zaproponuje przystępniejsze stawki.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

30 KOMENTARZE

  1. No racja – może być – pouczać tych niekumatych należy dzień i noc .
    Ja też tej z kranu nie piję z tej naszej kloaki co od
    x lat nie mogą oczyścić dowoże od ubiegłego roku od marca no ale takie czasy no dawniej w latach
    50-tych też pakowali np.maslo czy marmolade z darów UNRRA w szary papier i jakoś sie kręciło .

  2. A co do wiosek, to ich mieszkańcy mają znacznie większe posesje niż w mieście, więc i śmiecie łatwiej trzymać z dala od budynków mieszkalnych. Ponadto na wsi biodegradowalnych zazwyczaj nie wyrzucają, bo idą na kompost. W mieście kompostownik nie miałby prawa bytu, bo od razu skargi sąsiadów i kary od Straży Miejskiej

  3. To nie Ferenc podniósł koszty wywozu i utylizacji, tylko MPGK i spalarnia na Załężu, która miała być oszczędnością, a przywaliła koszty swoich usług znacznie wyższe niż obiecywała.

  4. Jak to przejdzie to będzie wstyd na całą Polskę.
    Już widzę te komentarze.
    Bród i smród, wstyd ale taniej.
    Śmierdzi jak w Rzeszowie.
    Na wsi gdzie odpady gnilne lądują w kompostownikach zbieranie śmieci co dwa tygodnie może i wystarcza ale w mieście gdzie cała biologia ląduje w śmieciach to będzie wylęgarnia much, szczurów i licho wie czego jeszcze.

  5. Super Roman, że Ty tak żyjesz i takich rad nie potrzebujesz. Ale może ktoś przeczyta mój post i to go olśni. A mój komentarz nie miał na celu skrytykować tych, którzy piją wodę butelkowaną! Moi rodzice piją tylko wodę Jan i nie przejdą na zwykłą kranówę ze względów zdrowotnych tak jak Sven i wieeele innych osób. Ale jeśli ktoś nie ma przeciwwskazań to może np. raz w m-cu spróbować “pociągnąć” na wodzie przegotowanej i zawsze tego plastiku będzie mniej.

  6. No fajnie tylko płacimy za tony a Oni policzą kursy i sru cena do góry bo kwik że śmieciarka śmiga często
    Więc co bedą zabierac np.1/2 czy 2/3 kubła z odpadami bio
    To co to ja man za interes : niech Mi odbierają pełny kubel z bio to wtedy wiem za co płace ; za pełny kubeł za pełny wór itd itd.

    Czyli co teraz bedzie tak jak ten co takami śmigał przy odbudowie Stolycy w latach 50-tych wykonując 300 % normy ale ci co mu piasek sypali nie nadążali bo tak zap….lał – to teraz te śmieciarki tak bedą śmigać no może po Bus- pasach ? Aby sie wyrabiały.

  7. Do Pana Prezydenta Oświadczam ,że każdy worek który zapełnię czy koloru żółtego czy zielonego wystawiam przed ogrodzeniem , niech śmieci szklane leżą przy ulicy przez 2 miesiące ponieważ nie mam składzika na śmieci w domu lub jego obrębie. Kilka osób będzie robić tak samo lub juz robi bo często leżą worki pełne plastiku szkła przed posesją i będziemy STOLICĄ ŚMIECIO-INNOWACJI. POZDROWIENIA DLA NACZELNIKA TEJ STOLICY

  8. No i jak widac Ta Pani pletła totalne banialuki,bzety,głupości a teraz co nabrała wode w paszczu i siedzi cicho jak myszka pod miotłom i aji mru – mru ani kukuryku nie pieje z zachwytu.

  9. To wszystko racja tylko wyjaśnij : jak to jest że mieszkając w Brukseli wystawiałem śmieci ( segregowane) nie płaciłem nic płaciłem kupując worki Zgrzewke( w granicach 1,3-1,5,1,9 Euro w zależności od worków i ich ilości w pakiecie)
    To co tam sie da ,kręci sie interes no bo to interes Kochany to nie śmieci to : SUROWIEC – SUROWIEC
    Tylko tu banialuki o śmieciach i jak zwykle zakłamywanie faktów co trwa cały czas od 1939

  10. No właśnie i to jest super : jak płacimy za tony to faktycznie płaćmy fizycznie za odbierane tony a nie za wyliczenia w oparciu o liczbe mieszkańców / odległości od słonka i obwodu brzucha itd.itd
    Wystawiam wór / kubeł niech mi ważą i ja płace proste nie ? –
    tylko właśnie zaraz bedzie że sie nie da i Ratusz znowu nas zawali kolejnymi banialukami ; O !

    Ps .idąc za Pana tokiem rozumowania zaczołem od 1-01- br ważyć wszystkie śmieci jakie zapodaję do wywozu ( nadmieniam że segreguje od kilku lat)
    Z poważaniem !

  11. Szanowne : aaaaaaaa
    To co sugerujesz to nic nowego dla mnie to robie od ponad 60 lat bo wyobraź sobie miałem dobrych nauczycieli wyuczonych przed 1939 rokiem a oni o tym wszystkim wiedzieli
    Jak widać edukacja od 1945 cofneła nas w rozwoju i spora część Obywateli musi zaczynać od początku – prawie tak jak Asam zEwą z raju wyskoczyli
    No może to nie było przypadkowe i jak widać gonimy ten” zachód” a on ciągle ucieka ; O !
    No ale nauki nigdy za mało i rady wskazane !

  12. O jakiej segregacji mówimy jeśli śmiecie nie segregowane będą wywożone co tydzień a pozostałe coraz rzadziej. Żeby zachować porządek mamy wrócić na niesegregowane? Nie o to chyba chodziło, mieliśmy segregować i mieć dzięki temu lepiej i taniej…

  13. Ojtam przecież od dawna macie na 5 frakcji.
    Morke
    Suche
    Szkło kolor
    Szkło białe
    Plastik/PET
    Tektura/Papier

    są też kontenery na buty i ciuchy/szmaty

    Są też ludzie co tego nie widzą i wyrzucają wszystko w jednym i gdzie ma bliżej a najlepiej do kosza przy klatce schodowej z rana.

  14. A porównaj sobie skład Twojej wody do nawet Cisowianki. Nie mówiąc już o Kryniczankach, Piwniczankach, Muszyniankach i innych Muszynach. Jak człowiek tyle zapieprza sportowo co ja to nie da rady na wodzie z kranu.

  15. Poczytajcie o stylu życia zero waste.Jest fajny blog rodzina daje rade super porady. Po co np.kupować zgrzewki wody mineralnej skoro można sobie przegotować wodę samemu i schłodzić i odpada kupa plastiku w tygodniu. Zamiast słodkich napojów można gotować zdrowe kompoty i kolejna kupa plastiku odpada. Zamiast modnych cateringów dietetycznych – 5 dań w jednorazowych opakowaniach – naucz się sam gotować – to nie jest trudne a znacznie tańsze dla portfela i ulga dla środowiska.

  16. Możemy produkować mniej śmieci, tylko fajnie byłoby mieć z tego jakieś konkretne korzyści – świadomość, że planeta będzie czystsza nie każdemu wystarcza.

  17. A ja chcę, żeby mi przeliczyć moje kubły, worki z litrów na tony – bo w takich jednostkach jest cennik – 302 zł za tonę.

  18. Śmieci, śmieci… A zastanowił się ktoś z Was, że ktoś te śmieci od Was odbiera? To są też ludzie, też mają rodziny i dzieci i też chcą godnie zarabiać i godnie żyć. Tam już brakuje chętnych do pracy za 2,200, podobnie jak w MPK, gdzie kierowcy masowo odchodzą z pracy, bo mają dość tych idiotycznych kar regulaminowych za wyimaginowane “nie rzetelne wykonywanie pracy” … Podwyżki o 5 zł. nikogo nie zabiją, a pozwolą firmie na normalną pracę i godziwą pracę. Podrzucanie śmieci pod pergole przez przejeżdżające samochody i przepełnione kontenery to już druga strona medalu, na inny czas.

  19. A jak myślisz kto to wymyślił . Tym miastem od kilkunastu lat niepodzielnie rządzi Ferenc. Pani Gościńska pisze , że to od rady miasta będzie zależała cena wywozu odpadów. Myli się pani, to radni Rozwoju Rzeszowa zagłosują jak im poleci prezydent . ( Oni mają większość w mieście ) . A tak przy okazji zapytam co na to całe zamieszanie ma do powiedzenia pani Kaźmierczak. Przed budową spalarni zapewniała że odbiór śmieci potanieje.

  20. Zamiast tak tu krzyczeć i wszystko hejtować zacznijcie zmiany od samych siebie. Mniej śmieci produkujcie to i mniej będziecie płacić za ich wywóz jeżeli będzie mniej kursów śmieciarek i mniej do oddania na spalarnie.

  21. Zgadzam się. Biodegradowalne śmieci wywożone co 2 tygodnie w miesiącach letnich to będzie smród nie do wytrzymania. Rzeszów będzie czuć z daleka. Gratuluję pomysłodawcom – brak rozumu to mało powiedziane.
    Chcę poznać różnicę w cenie wywozu śmieci 1 x w tygodniu i 2 x w tygodniu.

  22. A czy ktoś z dziennikarzy zadał tym geniuszom zarządzania miastem pytanie ile będzie drożej miesięcznie na mieszkańca jeśli utrzymane zostaną kursy śmieciarek na obecnym poziomie? Bo może chodzi o kwotę rzędu 16 zł czy 20 zł czyli śmiesznie niską i podejrzewam, że tak jest. A swoją drogą chcieliście Ferenca, to macie. szkoda tylko, że ja na niego nie głosuję, a muszę jednak patrzeć na to co robi z tym miastem i co więcej uczestniczyć w tym.

  23. Totalna głupota. Jeżdżenie dwa razy rzadziej to dwa razy więcej śmieci na jedną śmieciarkę. Nie zmieści się do jednej, więc i tak muszą jeździć dwie albo jedna do nocy. Więc pytam po jakiego zbuja kombinują?

  24. Niech zrobią w takim razie podwójne kosze, bo już teraz przy wywożeniu śmieci 2 razy w tygodniu, nie mieszczą się one w koszach.

  25. Lato, lipiec czy sierpień, upał, miasto 200-tysięczne i kurs śmieciarki po gnijące w nagrzanym kuble czy worku odpadki organiczne raz na dwa tygodnie. Ten co to wymyślił ma z pewnością kasę niemałą, ale rozumu niestety ani za grosz.

Comments are closed.