Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

„Przestępczość w regionie spada i od lat jest tu najbezpieczniej w kraju. Nawet amatorów cudzych aut jest niewielu” – napisał o Podkarpaciu dziennik „Rzeczpospolita”. Nasze województwo w dalszym ciągu jest najbezpieczniejszym regionem w Polsce.

Raport o stanie bezpieczeństwa w Polsce ukazał się w dodatku regionalnym do poniedziałkowego wydania „Rzeczpospolitej”. Wnioski, za którymi kryją się konkretne liczby, dla Podkarpacia są bardzo optymistyczne. Nasz region od lat jest najbezpieczniejszym województwem w Polsce.

„Rzeczpospolita” napisała, że na Podkarpaciu dochodzi do 1,3 tys. przestępstw na 100 tys. mieszkańców. Według danych za 2014 r. to niespełna połowa średniej krajowej. W ub. r. liczba przestępstw w naszym województwie wyniosła 28 tys. i spadła o 266. Najwięcej było w Rzeszowie – ponad 3,6 tys., najmniej w powiecie bieszczadzkim – 266.

Spadła także liczba nadużyć kryminalnych o blisko 2,7 tys. i wyniosła 18,6 tys. 212 osób na 100 tys. mieszkańców Podkarpacia zostaje okradzionych. W Polsce średnia wynosi 449.

„Szansa na to, że na Podkarpaciu stracimy portfel, dokumenty czy pozostawiony na parkingu samochód, jest nieporównanie mniejsza niż w innych częściach kraju” – napisała Grażyna Zawadka, autorka tekstu.

Z danych policyjnych wynika, że na Podkarpaciu najrzadziej dochodzi do rozbojów, włamań czy kradzieży.

„Nawet po zmroku można bez obaw chodzić po ulicach. Bezpieczniej jest na drogach, a pozytywny trend dotyczy także kradzieży samochodów, których w minionym roku zginęło o blisko 50 mniej – w województwie złodzieje ukradli 90 aut” – napisała Grażyna Zawadka.

Do wysokiego poziomu bezpieczeństwa przyczyniają się również podkarpaccy policjanci, którzy wykrywają ponad 72 proc. przestępstw. Średnia dla kraju za ub. r. wynosi 67 proc.

Więcej możecie przeczytać TUTAJ.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. Owszem, nie jest to Kraków, nie biegaja na codzien z maczetami, jednak kilka incydentow z uzyciem noza bylo, ale o tym sie nie mowi, miasto innowacji kur...

    O

  2. Taaa. Bezpiecznie. Poza tym, że czasem celowo kogoś samochodem przejadą, w ciul pijanych za kółkiem, na osiedlach banda idiotów, którzy tylko jak sie zciemni zaczynają swoje wieczorne manewry i strach przechodzić obok. Owszem, nie jest to Kraków

    Wypełniam

Comments are closed.