Zdjęcie: Przewozy Regionalne
Reklama

Sztandarowy program województwa znów w tarapatach. Oferty na budowę Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej znacznie przekraczają jej budżet. 

15 lipca Urząd Marszałkowski podpisał z PolRegio wartą 466 mln zł umowę na przewozy regionalne i aglomeracyjne. Zgodnie z zapowiedziami władz województwa, we wrześniu samorząd ma odebrać pierwsze szynobusy, które rok temu za 200 mln zł zamówił od firmy Newag

Nie oznacza to jednak, że projekt Podmiejska Kolej Aglomeracyjna jest na finiszu. Co prawda ma ona zacząć działać od stycznia 2021 roku, ale tylko częściowo. Głównie ze względu na braki w infrastrukturze.

Na kilku liniach, m.in. na tej, która łączy Rzeszów z Jasłem, brakuje przystanków i parkingów dla samochodów, z których w zamyśle przesiadać mają się pasażerowie PKA.

Niewystarczająca jest też przepustowość linii, w znacznej części jednotorowej. Zrealizowanie częstych połączeń (w założeniu szynobusy mają kursować przynajmniej raz na godzinę) jest więc niemożliwe.

W powijakach jest także najważniejszy segment projektu PKA, czyli wybudowanie trasy kolejowej Rzeszów Główny – Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka. 

To już drugi przetarg…

Za budowę nowej 5-kilometrowej linii kolejowej z Rzeszowa do Jasionki odpowiadają PKP Polskie Linie Kolejowe. Spółka uruchomiła już drugie postępowanie na zaprojektowanie i wykonanie robót. Pierwsze unieważniono, bo oferty znacznie przekraczały budżet inwestycji, a PLK na dołożył brakującej kwoty.

PLK zamierza przeznaczyć na inwestycję ponad 374 mln zł. To ponownie znacznie mniej, niż oferują wykonawcy. Najbliżej oczekiwań PLK są Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie oraz Torpol. Wycenili oni ofertę odpowiednio na 491 mln zł i 495 mln zł. A to i tak ok. 120 mln więcej niż gotowy jest wyłożyć inwestor. 

Pozostałe oferty znacznie przekraczają 500 mln zł. Jest ich 5. Najwyższa opiewa na 622 mln zł. Taką cenę proponuje Strabag.  

Czy oznacza to unieważnienie drugiego już przetargu? Dorota Szalacha z PKP PLK tego nie przesądza. – W najbliższych tygodniach przewidziana jest aukcja elektroniczna, która ostatecznie wykaże wartość złożonych ofert – twierdzi.

Sęk w tym, że podobną aukcję ogłoszono po pierwszym przetargu, a i tak został on ostatecznie unieważniony. 

Co ma powstać?

Na zrealizowanie zamówienia firma, którą wybierze PLK, będzie mieć 1020 dni. 

Przypomnijmy, że zamówienie na budowę infrastruktury PKA obejmuje m.in. przebudowę sieci kolejowej Kolbuszowa – Rzeszów, Dębica – Przeworsk, Strzyżów – Rzeszów, a także budowę nowej linii kolejowej Rzeszów Główny – Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka. 

Na razie nie wiadomo, ile tylko ta ostatnia będzie kosztować. – Ostateczne wartości poszczególnych zadań zostaną określone w umowie z wybranym wykonawcą, po zakończeniu procedury przetargowej – tłumaczy Dorota Szalacha.

A co wiemy? Że na trasie Rzeszów Główny – Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka powstaną stacja Port Lotniczy, przystanek osobowy Park Technologiczny, 4 przejazdy kolejowo-drogowe oraz wiadukt nad drogą krajową nr 9. Pełny schemat możecie zobaczyć TUTAJ.

W zamierzeniu trasa do lotniska w Jasionce będzie odgałęzieniem linii kolejowej nr 71 Ocice – Rzeszów Główny, na której aktualnie trwa remont. Powstanie ono w Zaczerniu, na 59 kilometrze linii nr 71.

Od tego miejsca tory pobiegną przez tereny leśne i rolne, nieopodal budynków mieszkalnych oraz terenów lekko uprzemysłowionych (hale magazynowe, małe hale produkcyjne), a także wzdłuż prowadzącej do lotniska drogi wojewódzkiej 869.

Zdjęcie: Materiały PLK

marcin.czarnik@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: