Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Jeszcze w tym roku powstanie pumptrack przy ulicy Starzyńskiego na rzeszowskim osiedlu Baranówka. Miasto dołoży dodatkowe pieniądze, by nie opóźniać wyboru wykonawcy.

Pumptrack to specjalnie przygotowany niewielki tor łączący jazdę jednośladem i wszechstronny trening. Zbudowany jest on z szybkich zakrętów i muld. Wyrabia on u użytkowników refleks, zmysł równowagi oraz kondycję.

Pumptrack na osiedlu Baranówka przy ulicy Starzyńskiego na terenie rekreacyjnym, obok powstałego w ubiegłym roku boiska, jest jednym z dwóch takich obiektów, które w najbliższym czasie powstaną w Rzeszowie. Drugi zaplanowano na bulwarach.

Ten na Baranówce jest najbardziej zaawansowany w procedurach administracyjnych. W zasadzie wszystko jest gotowe, pozostało już tylko wybrać wykonawcę i wziąć się do roboty. Do ogłoszonego wiosną przetargu zgłosiła się tylko jedna firma. 

Miasto miało dylemat, bo oferta firmy wynosiła 232 470 zł. Nieznacznie, bo o około 20 tys. zł, przekraczała kwotę, jaką miasto miało zarezerwowaną w budżecie na inwestycję. Ratusz stanął przed dylematem: przetarg unieważnić, czy dołożyć brakujące pieniądze.

Wybrano drugą opcję. – Dzięki temu udało się rozstrzygnąć przetarg i wybrać wykonawcę, który tor przy ul. Starzyńskiego wybuduje. Ta inwestycja będzie kosztowała 246 tys. zł – poinformował Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.

Tor będzie miał 88 m długości. Jego całkowita powierzchnia wyniesie 513 m kw. Szerokość toru jezdnego to 170 cm. Jeszcze w tym miesiącu ma być podpisana umowa z wykonawcą. Pumptrack ma powstać w ciągu czterech najbliższych miesięcy.

Jak wynika z wcześniejszych zapowiedzi ratusza, tor będzie się składał z tzw. hopek i profilowanych zakrętów, pozwalających na różnorodne ewolucje dla rowerzystów w każdym wieku. Obiekt będzie wyposażony też w ławki, stojaki rowerowe i kosze na śmieci.

Pumptrack na Baranówce jest jednym z projektów Rzeszowskiego Budżetu Obywatelskiego na rok 2021, który do realizacji wybrali mieszkańcy.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: