Fot. Urząd Marszałkowski w Rzeszowie. Na zdjęciu Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki
Reklama

Przedsiębiorstwo Przewozowe Podkarpackiej Komunikacji Samochodowej rozważa wycofanie zgody na utworzenie parkingu z materiałami niebezpiecznymi przy ulicy Towarowej w Rzeszowie.

Poinformował o tym w poniedziałek Tomasz Leyko, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Twierdzi, że PP PKS (właściciel działki) zastanawia się nad wycofaniem zgody na udostępnieniem terenu pod parking, na którym mają być przetrzymywane pojazdy przewożące niebezpieczne odpady. 

Według Tomasz Leyki wpływ na dylematy PP PKS-u mają “pozamerytoryczne argumenty, zaangażowanie polityczne”, “nieprawdziwe informacje” a także “nacisk polityczny”. Na stworzenie “niebezpiecznego” parkingu w centrum miasta nie zgadzają się władze Rzeszowa, które lokalizację parkingu negatywnie zaopiniowały. 

Na parkingu mają być kierowane i przetrzymywane pojazdy wobec których służby (policja, inspekcja transportu drogowego, straż graniczna, Krajowa Administracja Skarbowa, Inspekcja Ochrony Środowiska) mają uzasadnione podejrzenie, że przewożone nimi materiały mogą stwarzać zagrożenie dla ludzi i ochrony środowiska. 

Władze województwa podkarpackiego przekonują, że ratusz rozpowszechnia na ten temat nieprawdziwe informacje. W piątek z kolei podkarpaccy politycy Platformy Obywatelskiej ogłosili zbiórkę podpisów pod projektem obywatelskiej uchwały, która uchyli zgodę radnych sejmiku podkarpackiego z 25 marca na utworzenie parkingu przy ul. Towarowej. 

– Liczymy, że przedsiębiorca dokładnie przeanalizuje tę kwestię i podejmie odpowiedzialną decyzję, pozbawioną presji i nacisków. Jako samorząd województwa zobowiązany do przestrzegania prawa w tym zakresie uszanujemy każdą jego decyzję – poinformował Tomasz Leyko.

Urząd marszałkowski zwraca się do prezydenta Rzeszowa, by podjął on “odpowiedzialne kroki” i wskazał więc inny teren, gdzie “niebezpieczny parking” mógłby powstać na terenie miasta. Ratusz uważa, że powinien on być poza centrum Rzeszowa.

Tomasz Leyko zapewnia, że jeżeli prezydent pozytywnie zareaguje na wskazanie innego terenu pod parking, urząd marszałkowski jest gotowy szybko zmienić Plan Gospodarki Odpadami dla Województwa Podkarpackiego 2022. Plan zakłada m.in. tworzenie “niebezpiecznych” parkingów na terenie Podkarpacia. Leyko twierdzi, że zmiana planu mogłaby nastąpić już na najbliżej sesji sejmiku.

Urząd marszałkowski uważa, że sprawa parkingu została “upolityczniona”, a swoje “trzy grosze” dołożyli do tego politycy PO (Andrzej Gutkowski, wiceprezydent Rzeszowa, oraz posłanka Krystyna Skowrońska). Urząd twierdzi, że nieprawdziwe są m.in. informacje o tym, że “niebezpieczny” parking powinien powstać minimum 300 m od domów. 

Przedstawiciele urzędu twierdzą też, że nieprawdziwe są tezy o tym, że lokalizacja parkingu przy ul. Towarowej nie było konsultowana ze społeczeństwem. Ogłoszenia na ten temat na przełomie styczna i lutego br. publikowano w prasie, na tablicy ogłoszeń urzędu marszałkowskiego oraz Biuletynie Informacji Publicznej.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

7 KOMENTARZE

  1. on się zastanawia?????. Moim skromnym zdaniem powinien odstać kopa z posady. Właśnie za to, że się zastanawia. Bo od razu nie powinno być zgody

  2. bzdury, koryto rzeki z rozlewiskami w tym rejonie ma około 350 m, ponadto jest to dolina Wisłoka i koszt budowy mostu byłby niższy niz nawiezienie setek tysięcy m3 ziemi

  3. O tej obwodnicy z mostem na 1050 metrów która w proponowanym przebiegu przez Wisłok który ma 40 metrów jest mało realny przy obecnym zadłużeniu gminy Rzeszów prawie 1 mld zł.Gdyby wadze gmina miasta Rzeszów zdecydowały i same bez wsparcia zewnętrznego ogłosiły przetarg to o innych inwestycjach drogowych w innych częściach miasta m.in budowie Wisłkostrady trzeba zapomnieć na co najmniej 5 lat.A ta obwodnica nie rozładuje coraz większych korków w Rzeszowie.

Comments are closed.