Reklama

Dwa śmiertelnie wypadki w ostatnich dniach z udziałem motocyklistów na podkarpackich drogach sprawiły, że policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność na drodze. Czy ktoś ich w ogóle słucha?

W niedzielę w podrzeszowskiej Rudnej Małej zginął 29-letni motocyklista. Mieszkaniec Rzeszowa nie przeżył zderzenia z fordem fokusem. W piątek w Ostrowie w powiecie przemyskim kierowca fiata nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 40-letniemu motocykliście, który zginął na miejscu.

Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie poinformowała, że ciepłe, słoneczne dni sprawiły, że na naszych drogach możemy spotkać coraz więcej miłośników motocykli. – Wtedy też dochodzi do największej liczby wypadków z udziałem jednośladów – twierdzą policjanci.

Żadne odkrycie. Ten scenariusz powtarza się od lat. Policyjne statystyki na drogach systematycznie wypełniają informacje o kolejnej śmierci motocyklisty.

Od początku 2016 r. podkarpacka policja odnotowała 29 wypadków, gdzie poszkodowanymi są użytkownicy motorowerów i motocykli. Zginęło dwóch motocyklistów, a 27 zostało rannych. W tym samym czasie w ubiegłego roku doszło do 55 wypadków, w których życie straciło 6 osób, 55 zostało rannych.

Pierwsza połowa br. wydaje się, że była bezpieczniejsza, ale to nie wynik tego, że motocykliści zaczęli bardziej uważać na drodze i inni użytkownicy dróg mają oczy szerzej otwarte. Spadek liczby wypadków to efekt… pogody.

W tym roku sezon motocyklowy zaczął się dość późno. Ale gdy motocykliści wyjechali już na drogi, to problem wciąż pozostaje ten sam – szybkość, brawura, ignorowanie innych użytkowników dróg jest chlebem powszednim.

Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o ostrożność na drodze i zwracanie uwagi na motocyklistów. – W zdarzeniu z samochodem mają oni mniejsze szanse na to, aby wyjść z tego bez obrażeń – przypomina KWP.

Funkcjonariusze zwracają uwagę na to, by pamiętać o przestrzeganiu przepisów i zasadach bezpieczeństwa na drodze, a zwłaszcza o zachowaniu się wobec motocyklistów.  Policjanci apelują o rozwagę.

– Musimy pamiętać, że motocykliści są równoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego – podkreślają podkarpaccy policjanci.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

  1. A mnie zastanawia jedno- czemu to ja mam zachować szczególną ostrożność do cholery jadąc autem? wiedzą co ryzykują, wiedzą jakie są konsekwencje i jeżdżą jak wariaci. W tym roku to powiem że już z chęcią kilku bym rozjechała bo zapie…ją i wyprzedzają auta na oślep w dziwnych miejscach czasami można dostać zawału jak znikąd coś z hukiem miga za szybą.

  2. Pracowałem z dwoma braćmi którzy od małego w szopie cezetki mzetki i jedyny temat to zloty i motory. I dowiedziałem sie co to statystyka. Obaj mieli po kilka złamań, pobyty w szpitalu a jeden z braci 2 lata w zawieszeniu bo wjechał w kobiete na pasach i zrobił ją kaleką. Dlatego mam dylemat moralny jak przyjmować takie newsy. Czy z optymizmem czy pesymizmem? 2 zagrożenia wyeliminowane ale jednak ludzi szkoda. Ps. dziś na kwiatkowskiego gość z 150 ciął i mijał mnie na podwójnej!

Comments are closed.