Fot. Arkadiusz / Czytelnik Rzeszów News. Na zdjęciu wypadek w Harcie
Reklama

Trzy osoby trafiły do szpitala w wyniku wypadków w Rzeszowie oraz w podrzeszowskim Borku Starym i Harcie. Przed godz. 18:00 droga wojewódzka relacji Tyczyn – Dynów została odblokowana.

Do wypadku w Rzeszowie doszło we wtorek ok. godz. 12:00 na al. Sikorskiego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 52-letnia mieszkanka Rzeszowa, która kierowała citroenem i jechała w kierunku Tyczyna, potrąciła 77-letnią kobietę, przechodzącą przez jezdnię poza przejściem dla pieszych. 77-latka z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. 

Do wypadku w Borku Starym (gm. Tyczyn) doszło ok. 13:40. Jak dotychczas ustalili policjanci, kierowca hondy, wyprzedzając seata, prawdopodobnie nie ustąpił pierwszeństwa i zderzył się czołowo z jadącym z przeciwka innym seatem. Z tego seata ranny został kierowca, którego przewieziono do szpitala. 

Droga wojewódzka relacji Tyczyn – Dynów przez kilka godzin była zablokowana. Ciężarówki musiały czekać, dla samochodów osobowych zorganizowano objazdy. Utrudnienia w ruchu zakończyły się przed godz. 18:00.

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło z kolei ok. 14:20 w Harcie (gm. Dynów). Tam, jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierująca volkswagenem polo nie dostosowała prędkości do warunków na drodze, straciła panowanie nad samochodem i uderzyła w barierę ochronną. 

– Volkswagena wybiło jeszcze w powietrze i auto uderzyło w drewniany budynek gospodarczy. W wypadku ranna została pasażerka polo – mówi Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. Winna jest kobieta! przechodzić w miejscu niedozwolonym na tak ruchliwej czteropasmowej drodze gdy przejscie jest 100 metrów dalej!Można sobie skrócić droge
    ale do śmierci.

Comments are closed.