Zdjęcie: Materiały prasowe
Reklama

21 silników Pratt & Whitney GTF z serii PW1100 przeszło naprawę w zakładzie EME Aero w podrzeszowskiej Jasionce. Do końca br. firma zwiększy zatrudnienie do blisko 400 osób. 

EME Aero to spółka, którą w połowie marca 2018 roku założyli niemieccy giganci branży lotniczej – Lufthansa Technik i MTU Aero Engines. W pobliżu lotniska w Jasionce na 16-hektarowej działce w 1,5 roku powstał potężny zakład, zajmujący się serwisowaniem silników do samolotów pasażerskich m.in. Airbus 320neo oraz Bombadier C.

W założeniu w EME Aero rocznie będzie serwisowanych ponad 450 silników. To jeden z największych i najbardziej zaawansowanych technologicznie zakładów serwisowych na świecie dla najnowszej generacji silników lotniczych. Działalność rozpoczął w styczniu br. W ostatnich tygodniach zakończył serwis 21 silników Pratt & Whitney GTF z serii PW1100.

Silniki, po przejściu napraw, przeglądów, konserwacji i testów, trafiły do klientów. EME Aero tym samym dołączyło do sieci serwisowej Pratt & Whitney.

To dzięki naszym pracownikom, ich zaangażowaniu, wiedzy oraz doświadczeniu zdobywanym we własnym centrum szkoleniowym i w siedzibach dwóch udziałowców w Niemczech możemy z sukcesem prowadzić działalność operacyjną na szeroką skalę – podkreśla Robert Maślach, dyrektor zarządzający ds. operacyjnych w EME Aero.   

Zdjęcie: Materiały prasowe

W czasie pandemii firma nieprzerwanie prowadziła rekrutację na kolejne stanowiska. W tym roku zatrudniła ok. 100 nowych osób, na koniec br. będzie miała prawie 400 pracowników. EME Aero zaangażowało się w kształcenie przyszłych kadr. Od dwóch lat patronuje klasom o profilu technik mechanik lotniczy w Zespole Szkół nr 2 w Łańcucie.

– Sprawna rekrutacja i przeszkolenie zespołu, uzyskanie wymaganych certyfikacji władz lotniczych oraz realizacja pierwszych pełnych wizyt serwisowych dowodzi, że jesteśmy w pełni gotowi do realizacji celów postawionych na kolejne lata – mówi Derrick Siebert, szef EME Aero. 

Jeszcze w tym roku w zakładzie zostanie uruchomiona zaawansowana linia serwisowa, a w drugiej połowie przyszłego roku firma będzie gotowa do serwisowania kolejnego modelu silnika Pratt & Whitney PW1500. Pełna wydajność zakładu (ponad 450 serwisów rocznie) ma być osiągnięta w 2026 roku, a liczba pracowników przekroczy 1000.

Zdjęcie: Materiały prasowe

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: