15-letnia dziewczyna podtruła się tlenkiem węgla. Rodzina wyważyła drzwi

10
Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Do szpitala trafiła 15-letnia dziewczyna, która w piątek wieczorem w Rzeszowie podtruła się tlenkiem węgla w trakcie kąpieli. 

Do zdarzenia doszło ok. godz. 21:00 w kamienicy przy ul. PCK niedaleko fontanny mutlimedialnej. Wezwani na miejsce strażacy ustalili, że w mieszkaniu na co dzień mieszka 4-osobowa rodzina. 

– 15-letnia dziewczyna kąpała się w łazience. W pewnym momencie nastolatce zaczęło robić się słabo. Zaczęła wzywać pomocy. Rodzina wyważyła drzwi. Dziewczyna została wyniesiona na zewnątrz. Nasi strażacy, już po otworciu okien, stwierdzili wysokie stężenie tlenku węgla – ponad 400 ppm. 15-latka została przewieziona do szpitala na badania – relacjonuje Grzegorz Wójcicki, rzecznik rzeszowskiej straży pożarnej. 

Źródłem tlenku węgla prawdopodobnie był niesprawny piecyk gazowy w łazience. Mieszkańcy twierdzą, że w całej kamienicy, w której doszło do zdarzenia, instalacja kominowa działa fatalnie.

– Ekipa kominiarska przyznała, że cała instalacja i podłączenia piecyków gazowych to jakieś kpiny, siedzenie na minie, regularne trucie się już kilkadziesiąt lat – poinformowali nas mieszkańcy kamienicy, twierdząc jednocześnie, że w tej sprawie interweniowali w Miejskim Zarządzie Budynków Mieszkalnych w Rzeszowie.

Dokładne okoliczności piątkowego zdarzenia wyjaśnia policja. 

Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

10 KOMENTARZE

  1. Jaka przyczyna?

    Może być tylko kilka:

    1. Brak nawiewu powietrza do spalania gazu w piecyku: zbyt szczelne okna lub drzwi do mieszkania, brak lub zasłonięta kratka w drzwiach łazienki,

    2. Niesprawna instalacja kominowa (może wynikać z pktu 1), ciąg wsteczny, brak ciągu, nieprawidłowe zakończenie komina, wychładzanie spałin w kominie, zasłonięte papierem/tektirą kratki wentylacyjne pod sufitem,

    3. Silny ciąg unoszący powietrze na korytarzu/klatce schodowej (zasysa powietrze z mieszkań przez drzwi wejściowe do mieszkań, szczególnie na parterze)

  2. Ponoć administracja za każdym razem wysyłała jakiś trefnych kominiarzy, którzy nie widzieli nic złego w instalacji a ludzie tam mdleli jak muchy! Do TV z tym!!! To nie pierwszy przypadek, a cały budynek to jak bomba!

  3. Wspólnota Mieszkaniowa na każdy remont – wprowadzenie z MPEC CO czy cieplej wody musi być zgoda właścicieli mieszkań w duzej wspólnocie 50,01% a w Małej do 7 mieszkań zgoda jednogłośnie!
    Nie ma zgody nikt C.O i CW nie wprowadzi.

  4. Co robić ?
    1. Zamontować nawiewniki w oknach (mam pięć 37m^2).
    2. Skrócić parapety tak , aby grzejnik c.o nie grzał parapetu tylko powietrze dostające się z nawiewników i zapobiegł jego opadnięciu na podłogę (komfort mieszkania).
    3. Grzejnik c.o. powinien tak długi jak odległość na której zamontowane są w oknach nawiewniki (lepszy jednopłytowy długi niż dwupłytowy krótki) . Nawiewników nie montujemy np. w drzwiach balkonowych (zimne powietrze spadnie na podłogę , a i z czasem pod wpływem wilgoci sama podłoga ulegnie uszkodzeniu) !
    4. Kratki wentylacyjne w drzwiach łazienki i pozostałych tak , aby w przypadku zamknięcia drzwi powietrze mimo to mogło swobodnie przepływać.
    5. Drożny kanał spalinowy i kanały wentylacyjne .
    O debilnych pomysłach zabudowy grzejnika c.o. nawet nie wspomnę !
    Wiara w to , że można zamknąć się w mieszkaniu jak „sardynka w puszce” i uruchomić urządzenie gazowe z otwartą komorą spalania i mieć komfort mieszkania (brak wstecznych ciągów) oraz przeżyć to obraza dla podstawowych praw fizyki i chemii ! Widocznie matka natura czy też Bóg uznaje , że osobnicy o takim ilorazie inteligencji nie zasługują na kontynuację z punktu widzenia ewolucji i postępu.
    Do spalenia jednego litra gazu (90% metanu) do dwutlenku węgla potrzebne jest jedenaście litrów świeżego powietrza (20% tlenu) !!!
    „Winny” jest piecyk ? Winny jest właściciel mieszkania które nie spełnia elementarnych zasad bezpiecznej eksploatacji urządzeń gazowych z otwartą komorą spalania .
    To nie ja ! To Leon ! Prawda jest czasem trudna do zaakceptowania.
    Na pytanie : Co robić ? Standardową odpowiedzią jest : N….ć w pory i tak chodzić !

  5. „Źródłem tlenku węgla prawdopodobnie był niesprawny piecyk gazowy w łazience.”
    Piecyk tak spala na ile starczy tlenu w powietrzu . D Y L E T A N C I !!!
    Przyczyny to brak dostępu świeżego powietrza do mieszkania i nieprawidłowo działająca wentylacja grawitacyjna (szczelne okna i wsteczne ciągi)

  6. MZBM to kpina. Ich rady to:
    1. Uchyl okno
    2. Nalej wcześniej wodę do wanny
    POTEM JUŻ NIE PŁUCZ WŁOSÓW – BO JESTEŚ W ŁAZIENCE
    U MNIE NAWET W NOCY WŁĄCZA SIĘ CZUJNIK CZADU, PRZYCHODZI EKIPA- SPRAWDZA PIECYK- JEST CZAD- NIE UŻYWAĆ PIECYKA AŻ DO USUNIĘCIA PRZYCZYNY ( PRZEGLĄD PIECYKA, BO NIE SPRAWNY)-PRZEGLĄD PIECYKA AKTUALNY
    WYJAŚNIENIA DO 2 TYGODNI-POTEM KONSEKWENCJE.
    I TAK KILKA RAZY W ROKU. NIKT NIE SPRAWDZI JAKA JEST FAKTYCZNA PRZYCZYNA POWSTAWANIA CZADU.

    • Wspólnota Mieszkaniowa na każdy remont – wprowadzenie CO czy cieplej wody musi być zgoda właścicieli mieszkań w duzej wspólnocie 50,01% a w Małej do 7 mieszkań zgoda jednogłośnie!
      Nie ma zgody nikt ani MPEC ani Sw. WALENTY C.O i CW nie wprowadzi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ