Zdjęcie: Bartosz Frydrych / Rzeszów News
Reklama

– My się deszczu nie boimy – mówił podczas uroczystego otwarcia 16. Święta Paniagi Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

Święto Paniagi tradycyjnie w południe rozpoczął polonez. – Czujemy się bardzo dobrze w Rzeszowie zarówno, kiedy jest piękne słońce i kiedy pada deszcz. Jestem dumny, że tak dużo was przyszło – mówił Tadeusz Ferenc. 

Z kolei Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa, wykazał się wiedzą historyczną na temat dawnej ul. Pańskiej. Przypomniał, że w kamienicy nr 1 swój warsztat miał Marcin „Lelewel” Borelowski, w którym powstał wiatrowskaz znajdujący się do dziś na wieży farnej, a pod „22” powstał pierwszy murowany dom przy ul. 3 Maja.

Władze Rzeszowa wspomniały także, że przy dawnej ul. Pańskiej znajduje się także dawny zakon pijarów, a obecny deptak był kiedyś częścią traktu węgierskiego. – To wszystko, to nasza historia – mówił wiceprezydent Ustrobiński.

W tanecznym korowodem, który zakończył się przy fontannie multimedialnej, wzięli udział tancerze z Polski, ze Słowacji oraz Węgier. Przewodził im, jak zawsze, Tadeusz Ferenc.

16. Święto Paniagi odbywa się w chorwackim klimacie w związku z podpisaną w 2018 roku umową o współpracy Rzeszowa ze Splitem. Program 16. Święta Paniagi możecie sprawdzić TUTAJ.

 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: