Kosiniak-Kamysz w Jasionce
Foto. MON
Reklama

“Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale nie ma też potęgi amerykańskiej bez NATO. Musimy zabiegać o ten sojusz, bo jest gwarancją naszego bezpieczeństwa” – powiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o wypowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwości opuszczenia NATO.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph”, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO. Sojusz Północnoatlantycki nazwał „papierowym tygrysem”.

Debata w Jasionce: Bezpieczeństwo i suwerenność

Szef MON został spytany o tę wypowiedź lidera USA podczas debaty z byłym premierem Mateuszem Morawieckim w Jasionce pod Rzeszowem. W odpowiedzi podkreślił, że „te słowa pokazują, w jak trudnym momencie jesteśmy dzisiaj na świecie”.

“Musimy widzieć wektory ponadczasowe, a takim wektorem jest budowa silnej, bezpiecznej Polski. Niepodległego, suwerennego państwa, silnego na tyle, żeby budować sojusze i by chciano z nami te sojusze budować. Nikt nas nie obroni, jeśli nie będziemy w stanie sami się bronić” – podkreślił szef MON.

“Było bardzo dużo zamieszania o Grenlandię na początku tego roku, potem się sytuacja uspokoiła. Mam nadzieję, że w emocjach, które dzisiaj towarzyszą prezydentowi USA przyjdzie moment uspokojenia. Dlaczego? Dlatego, że nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych – i to jest w naszym interesie, żeby to uspokojenie przyszło – ale nie ma też potęgi USA bez NATO” – ocenił Kosiniak-Kamysz.

Europa jako silny partner militarny

Szef MON podkreślił jednocześnie, że Europa musi sama szybko rozwijać swoje zdolności obronne, szczególnie poprzez unijny program SAFE, by stać się „prawdziwym partnerem w dziedzinie bezpieczeństwa militarnego” dla USA. – Ja tego nie odpuszczę – zadeklarował Kosiniak-Kamysz.

“Musimy zabiegać o ten sojusz, bo on jest gwarancją naszego bezpieczeństwa” – podkreślił wicepremier. Powtórzył też swoją wtorkową wypowiedź, że polskie systemy przeciwlotnicze Patriot zostaną w Polsce i nie zostaną nigdzie przemieszczone. W ten sposób szef MON reagował na doniesienia, że Amerykanie sondują możliwość wysłania przez Polskę tego sprzętu w region Bliskiego Wschodu.

Patrioty zostają na wschodniej flance

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że zadaniem polskich Patriotów jest obrona przestrzeni powietrznej Polski i wschodniej flanki NATO. – Jest zrozumienie u naszych partnerów, to nie wywoływało do tej pory żadnych negatywnych emocji – zaznaczył.

Polska powinna budować dalej relacje transatlantyckie i wzmacniać Unię Europejską i Europę w działaniach na rzecz bezpieczeństwa, a także wytrzymać napięcia emocjonalne związane ze słowami, które jednego dnia są takie, a w inny mogą być inne. Polityka stała się jednodniowa; oświadczenia trwają 12-24 godziny, potem się zmieniają. My musimy mieć stały wektor budowy siły i bezpieczeństwa państwa Polskiego – dodał szef MON.

(AM / PAP)

Czytaj więcej:

Globemaster w Jasionce. Co potężne maszyny transportują z Podkarpacia na Bliski Wschód?

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama