Zdjęcie: Kobieta przeżyła gehennę za sprawą swojego męża (fot. Pixabay)
Reklama

Przez niemal ćwierć wieku żona miała być zmuszana do czynności seksualnych, a dzieci dorastały w atmosferze strachu i przemocy. Śledczy ujawnili dramat rozgrywający się za zamkniętymi drzwiami domu w powiecie ropczycko-sędziszowskim.

Teraz zapadł surowy wyrok, który kończy jedną z najbardziej wstrząsających spraw ostatnich miesięcy na Podkarpaciu. Ta sprawa pokazuje, jak długo domowa przemoc może pozostawać ukryta przed światem.

Prawie ćwierć wieku strachu

Prokuratura Rejonowa w Ropczycach prowadziła śledztwo przeciwko 53-letniemu mieszkańcowi powiatu ropczycko-sędziszowskiego, oskarżonemu o brutalne przestępstwa wobec najbliższych. Z ustaleń śledczych wynikało, że mężczyzna przez wiele lat miał stosować zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną wobec najbliższych.

– W toku postępowania ustalono, że oskarżony przez okres około 17 lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad członkami swojej rodziny – żoną oraz pięciorgiem dzieci. Ponadto przez okres około 24 lat dopuszczał się wobec żony czynów o charakterze seksualnym, polegających na zmuszaniu jej przemocą do obcowania płciowego oraz poddawania się innym czynnościom seksualnym – poinformował prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Dzieci świadkami awantur

Jak podkreśla prokuratura, agresywne zachowania oskarżonego miały odbywać się w obecności dzieci. Domowe awantury i przemoc powodowały u najmłodszych poczucie ciągłego zagrożenia oraz lęku.

Śledczy zwrócili uwagę, że zachowanie mężczyzny zostało zakwalifikowane również jako znęcanie psychiczne nad osobami nieporadnymi ze względu na wiek. To właśnie ten element miał wpływ na przyjęcie surowszej kwalifikacji prawnej i zwiększenie odpowiedzialności karnej oskarżonego.

Próbował wrócić do domu

Na początku śledztwa wobec podejrzanego zastosowano dozór policji, nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego domu oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi. W trakcie postępowania pojawiły się jednak kolejne niepokojące ustalenia.

Reklama

– Podejrzany wydzierżawił nieruchomość zajmowaną przez pokrzywdzoną, dom stanowiący jego własność. Następnie groził wszczęciem postępowania karnego o naruszenie miru domowego, zmierzając w ten sposób do wymuszenia zgody na jego powrót do miejsca zamieszkania – przekazał rzecznik prokuratury.

Po analizie materiału dowodowego sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o zastosowaniu wobec 53-latka tymczasowego aresztowania. Śledczy uznali, że wcześniejsze środki zapobiegawcze okazały się niewystarczające. Dopiero teraz najbliżsi mężczyzny będą mogli poczuć się bezpieczniej.

Sąd nie miał wątpliwości

29 kwietnia Sąd Rejonowy w Ropczycach uznał oskarżonego za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Mężczyzna odpowiadał między innymi za gwałty, znęcanie się nad rodziną oraz próbę wymuszenia określonego zachowania. 53-latek usłyszał wyrok ośmioletniego pozbawienia wolności.

Oprócz kary więzienia sąd orzekł również siedmioletni zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi, trwający tyle samo nakaz opuszczenia wspólnego lokalu oraz obowiązek zapłaty nawiązek dla członków rodziny w wysokości po 3 tys. zł na rzecz każdego z pokrzywdzonych. Dodatkowo wobec skazanego zastosowano środek zabezpieczający w postaci ambulatoryjnej terapii uzależnień.

Prokuratura podkreśliła, że wydany wyrok uznano za słuszny i zgodny z wnioskami śledczych dotyczącymi zarówno wysokości kary, jak i zastosowanych środków karnych.

Czytaj więcej:

Wielka akcja przeciwko pedofilom. Zatrzymany mieszkaniec Rzeszowa, urzędnik i strażnik graniczny [ZDJĘCIA, WIDEO]

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama