Fot. Pixabay. Zdjęcie ilustracyjne

Szokujące zdarzenie przed rzeszowskim sklepem Agata Meble. Pies rasy bulterier na oczach właścicielki zagryzł yorka.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 29 maja, ok. godz. 11:10 na alei Powstańców Warszawy w pobliżu sklepu Agata Meble. Informacje na ten temat pojawiły się na osiedlowym forum internetowym „Nasz Gaj”.

„Zapłakana Pani szła z zagryzionym pieskiem rasy York. Został zagryziony przez jednego z dwóch dużych psów, codziennie prowadzonych na podwójnej smyczy. Psy nie miały kagańców, wolno biegały koło Agata Meble” – czytamy na facebookowym forum osiedla.

Z relacji mieszkańców wynika, że jeden z psów zagryzł yorka. Na miejsce wezwano policję. „Mam nadzieję, że oprócz wysokiego mandatu zostaną wyciągnięte odpowiednie inne konsekwencje” – piszą mieszkańcy osiedla. 

„Mamy XXI wiek, a ludzie zatrzymali się w epoce kamienia łupanego, tłumacząc, że „mój pies nie gryzie, nie musi mieć zabezpieczenia”. Współczuję właścicielce patrzenia na śmierć własnego zwierzaka, ale do czegoś takiego musiało dojść, niestety” – piszą kolejni. 

Nadkom. Adam Szeląg, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, potwierdza, że do takiego zdarzenia doszło w niedzielne przedpołudnie. – Biegający luzem i bez kagańca pies rasy Bulterier zagryzł innego psa rasy York – przekazuje nam rzecznik. 

– Obydwa psy były wyprowadzane bez smyczy i kagańca – dodaje Adam Szeląg.

Policja wszczęła czynności wyjaśniające w kierunku art. 77 kodeksu wykroczeń. Mówi on o tym, że „kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 zł albo karze nagany”.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama