Reklama

W przyszłym roku na lotnisku w Jasionce rozpocznie się budowa terminalu cargo. Inwestycja jest konieczna, by połączenia towarowe z Rzeszowa do Miami przestały być tylko planami.

[Not a valid template]

 

W piątek w Rzeszowie samorząd podkarpacki podpisał ważny dokument, zbliżający nasz region do uruchomienia połączeń cargo. To umowa o współpracy z Izbą Handlową Ameryki Łacińskiej w Stanach Zjednoczonych Camacol oraz jej Hemisferycznym Kongresem Handlowo-Przemysłowym Ameryki Łacińskiej.

– Porozumienie otwiera dalszą drogę do współpracy merytorycznej i eksperckiej z potężnym partnerem, jakim jest Izba Gospodarcza Camacol, a z takiej pomocy doświadczonych partnerów musimy korzystać – powiedział tuż po podpisaniu memorandum marszałek podkarpacki Władysław Ortyl.

Do Rzeszowa w piątek przyjechali szef Camacolu Willy Gort. – Macie tutaj wspaniałe nowoczesne firmy, nowe technologie, wykształconych mieszkańców. Jesteśmy waszym ambasadorem i będziemy o tym mówić. Mieliśmy spotkanie w Dolinie Lotniczej. Wiemy, jaki ma ona potencjał i o tym wszystkim już wiedzą na Florydzie. Ta współpraca już się nawiązała – powiedział Willy Gort.

– Jesteśmy bramą na Amerykę Łacińską. Taką samą bramą w tej części Europy możecie stać się wy, gdyż macie wielki potencjał. W ciągu 25 lat osiągnęliście bardzo wiele i bardzo wielu ludzi i przedsiębiorców będzie chciało do was przyjechać – mówił Gort.

Rzeszów pierwszym dużym graczem

W ubiegłym roku lotniska w Jasionce i Miami podpisały list intencyjny, który zobowiązał obie strony do starań o uruchomienie połączeń cargo z Rzeszowa do Miami.

W piątek odbyła się w Rzeszowie konferencja „Podkarpackie bramą do Europy Środkowo-Wschodniej”. Była ona kolejnym elementem całego cargo-procesu. W podpisaniu umowy brała udział także Sabina Klimek z Konsulatu RP w Nowym Jorku.

Klimek mówiła, że rozpoczął się proces dopuszczania polskich owoców na rynek amerykański i być może w ciągu roku amerykański rynek będzie otwarty dla polskich jabłek. Małgorzata Chomycz-Śmigielska, wojewoda podkarpacki, powiedziała, że minister rolnictwa rozpoczął procedury, które mają w niedługim czasie doprowadzić do utworzenia na lotnisku w Jasionce punktu odpraw fitosanitarnych.

– Chcielibyśmy wykonać w tym roku nieregularny lot – mówił marszałek Ortyl.

Gość konferencji prof. Ulrich Desel, dziekan wydziału lotnictwa na Międzynarodowym Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Bad-Honnef, mówił, że stolica Podkarpacia ma duży potencjał do rozwoju. Prof. Desel powołał się na badania, z których wynika, że tylko 5 proc. samolotów z Europy Środkowo-Wschodniej transportuje towary do USA.

– Rzeszów jest pierwszym dużym graczem, przed którym staje ogromne wyzwanie, ale też korzyści mogą być ogromne. Pamiętajmy bowiem, że tacy przewoźnicy, jak np. DHL mają już swoje centra (hub-y) w Europie Zachodniej, ale takich ośrodków brakuje w tej części kontynentu – mówił prof. Desel. Dodał, że obecnie spedytorzy wożą swoje towary samochodami do hubów w Europie Zachodniej.

– Aby połączenie cargo Rzeszów-Miami odniosło sukces, konieczne jest przekonanie spółek spedycyjnych, aby zamiast wozić towary samochodami na zachód, skorzystali z połączenia lotniczego z Rzeszowa – stwierdził prof. Desel.

Trzeba się spieszyć

Paweł Sasim z CEVA Logistic mówił o tym, że rzeszowskie lotnisko ma bardzo duży potencjał, a w tej części Europy jest „czarna plama” w transporcie cargo i Podkarpacie ma szansę ją zagospodarować. Adam Dziemba z Deloitte mówił z kolei, że Jasionka musi znaleźć niszę i specjalizować się w transporcie określonych towarów.

W Jasionce konieczna jest budowa terminala cargo oraz cała infrastruktura drogowa i kolejowa, by transport na lotnisko był szybki i sprawny. Samorząd stara się o pozwolenia, by w Jasionce mogły lądować samoloty z tzw. produktami szybko psującymi się, czyli żywnością, kwiatami, itp.

Budowę terminala cargo zapowiedział Zbigniew Halat, wiceprezes portu Rzeszów-Jasionka. – Firma zaczęła projektować terminal i w przyszłym roku chce go budować – mówił Halat.

W powodzenie cargo-biznesu wierzy Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. – Na tym interesie zarobią i jedni i drudzy – uważa Ferenc, który też był gościem konferencji. – Jestem przekonany, że cargo przyniesie ogromne korzyści dla Podkarpacia, Polski i innych krajów Europy Wschodniej. Musimy to tylko szybko robić, bo do cargo przymierzają się w tej chwili też Katowice – podkreślał prezydent.

Miastu marzy się uruchomienie połączenia pasażerskiego Rzeszów-Miami. – Na Florydzie mieszka ok. 500 tys. Polaków. Będzie miał kto podróżować – twierdzi Tadeusz Ferenc.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.