Reklama

Ogromne zainteresowanie bezpłatną jazdą w Rzeszowie motocyklami Harley Davidson. Do niedzieli na skwerze Millenium Hall można podziwiać legendarne maszyny.

[Not a valid template]

 

– Zapisy na sobotnią jazdę są już zakończone, niedziela praktycznie też jest już wypełniona. W dwa dni odbędzie się po 180 bezpłatnych jazd dziennie. Przekrój wiekowy uczestników jest ogromny. Są osoby od minimalnego wieku, w jakim można mieć prawo jazdy, ale są też 60-latkowie – mówi Monika Książek z krakowskiego salonu Harley Davidson, który jest organizatorem Harley on Tour w Rzeszowie.

Na skwerze MH przy al. Kopisto dostępne są 23 motocykle z rodziny Harley Davidson. Można podziwiać Street 750, a także Sportster (Iron, Forty-Eight), Dyna (Fat Bob, Low Rider, Street Bob), Softail (Fat Boy, Fat Boy Special, Breakout, Slim, Heritage), V-ROD (Night Rod, Muscle), Touring (Road King, Electra Ultra Limited, Electra Ultra Limited Low, Street Glide Special, Road Glide Special, Road Glide Ultra CVO).

Harley łączy każdego

Bezpłatna jazda harleyami trwa około 40 minut w okolicach Rzeszowa. Zainteresowanie legendarnymi motocyklami jest ogromne. Ci, którzy nie zdołali się załapać na jazdę, przychodzą, żeby zrobić sobie zdjęcia na tle harleyów lub po prostu na nich choćby na chwilę usiąść. Harleye, które można podziwiać w Rzeszowie, przyjechały aż z Czech.

– W salonie zazwyczaj mamy cztery demówki. Klient nigdy nie ma możliwości przetestowania po kolei każdego motocykla z rodziny Harley Davidson. W weekend w Rzeszowie dostępne są wszystkie maszyny z rodziny HD – podkreśla Monika Książek.

Fani marki Harley Davidson twierdzą, że jazda tymi legendarnymi motocyklami to prawdziwa przyjemność. – Ich posiadacze zupełnie inaczej myślą o jeździe motocyklami. Im nie chodzi o to, żeby rozwijać duże prędkości, tylko cieszyć się jazdą, jeździć w grupie – dodają organizatorzy Harley on Tour.

Nie ma jednej odpowiedzi, dlaczego ludzie kochają harleye. Te motocykle mają dusze.

– To też styl życia, bycia, spędzania wolnego czasu. Posiadaczem harleya może być każdy. Ma go lekarz, prawnik, sportowiec, nauczyciel akademicki, nauczyciel szkoły podstawowej, fizyk jądrowy, kobieta, mężczyzna… Płeć nie ma znaczenia, tak samo jak narodowość, czy wyznanie. To największa siła tej marki. Ona łączy absolutnie każdego ponad podziałami – uważa Marcin Posłuszny, dyrektor regionalny Harley Davidson w Polsce.

500 zł na harleya

Organizatorzy Harley on Tour śmieją się, że harleya może mieć każdy, kto ma… dziecko. – 500 zł z programu „Rodzina 500+” to wystarczająca kwota by cieszyć się harleyem, którego można kupować w kredycie, czy leasingu. Nie trzeba mieć od raz pełnej gotówki – zaznacza Marcin Posłuszny.

Przykładowo, koszt zakupu harleya „Iron 883” waha się w granicach 38 tys. zł.

Harleye na terenie Millenium Hall w sobotę można podziwiać do godz. 18:00, podobnie w niedzielę. Rzeszów jest pierwszym miastem, w którym polskie salony HD (jest ich 9) organizują Harley on Tour. Przez dziewięć kolejnych weekendów podobne imprezy odbędą się w innych miastach. Kolejny HoT w Katowicach.

Pierwsze prace nad motocyklami Harley Davidson rozpoczęły się w 1901 r. w małym baraku w Milwaukee w stanie Wisconsin w USA. Dwa lata później William Harley wraz z braćmi Davidson, Athurem i Walterem, mogli świętować wyprodukowanie pierwszego motocykla. Nazywał się Silent Grey Fellow i miał jednocylindrowy silnik o pojemności 410 cm3.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: