Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

– To usprawniłoby ruch – mówi część rzeszowskich kierowców. Miasto zmian jednak nie przewiduje. 

Skrzyżowanie na placu Śreniewiatów należy do głównych węzłów komunikacyjnych miasta znajdującego się u zbiegu pięciu ulic: Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Hetmańskiej, Szopena i Kilara. W maju 2018 roku skrzyżowanie zmodernizowano, wymieniono na nim nawierzchnię, założono tam specjalną geosiatkę, chroniącą przed koleinami. 

Sama jazda przez skrzyżowanie jest dużo bardziej komfortowa, ale dla wielu kierowców organizacja ruchu wciąż pozostawia wiele do życzenia. Pani Monika codziennie przejeżdża przez plac Śreniawitów, od strony Szopena ustawia się na prawym pasie, by skręcić w prawo – w ulicę Lisa-Kuli. Taką możliwość daje też środkowy pas.

– A ten jest wiecznie zablokowany, bo stoją na nim też kierowcy, którzy chcą skręcić w lewo – w Dąbrowskiego, mimo że mają dla siebie trzeci, lewy pas, często wolny. Kierowców, którzy ze środkowego pasa skręcają w lewo jest stosunkowo niewielu, ale skutecznie utrudniają płynne przejechanie tym, którzy skręcają w Lisa-Kuli – uważa pani Monika. 

Ratusz: to najbardziej optymalny wariant

I postuluje, by drogowcy rozważyli zmianę organizacji ruchu na skrzyżowaniu – środkowy pas przeznaczyć tylko dla skręcających w prawo. Jak się okazuje, Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie takie rozwiązanie rozważał. Pracownicy MZD starannie je przeanalizowali. Przygotowano symulację, w której środkowy pas przeznaczono wyłącznie do jazdy w prawo.

– Z analizy wynika, że takie rozwiązanie nie usprawniłoby ruchu na skrzyżowaniu. W obecnej sytuacji kierunki jazdy wyznaczone na pasach prowadzących do ul. Dąbrowskiego i Lisa-Kuli to wariant najbardziej optymalny – twierdzi Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. 

– Pozostawienie kierowcom skręcającym w ul. Dąbrowskiego tylko jednego, lewego pasa, doprowadziłoby do utrudnień na pasach od strony ul. Szopena – przekonują miejscy urzędnicy. 

MZD ma dane dotyczące obłożenia poszczególnych pasów na placu Śreniawitów, ale nie można wywnioskować, czy kierowcy stojący na pasie do jazdy w lewo i prawo, skręcili w ulicę Lisa-Kuli, czy w Dąbrowskiego. Mają w tym pomóc nowe pętle indukcyjne, które będą montowane przy okazji rozbudowy Rzeszowskiego Inteligentnego Systemu Transportowego.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: