Kupowali broń hukową przez internet. Policjanci zatrzymali dwie osoby [FOTO]

0
Reklama

Ponad 70 jednostek broni, amunicję, zapalniki i proch strzelniczy zabezpieczyli funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Zatrzymali dwóch mężczyzn.

 

Jak poinformowała w czwartek podinsp. Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik KWP w Rzeszowie, policjanci Wydziału do walki z Cyberprzestępczością zwrócili uwagę na internetowe ogłoszenie o sprzedaży m.in. broni hukowo-alarmowej na wkłady 9 mm P.A.K., na którą w Polsce trzeba mieć pozwolenie. 

Z ustaleń policjantów wynika, że handel bronią prowadził sklep działający legalnie na terenie Czech. – Towar, pistolety hukowe i alarmowo-hukowe były wysyłane za pośrednictwem firm kurierskich do klientów na terenie całej Polski – relacjonuje podinsp. Marta Tabasz-Rygiel. 

W minionym tygodniu, w jednym czasie, na terenie 16 województw, blisko 300 policjantów różnych wydziałów, przede wszystkim zwalczających cyberprzestępczość i przestępczość kryminalną, wspieranych przez policyjnych pirotechników, kontrterrorystów i biegłych z zakresu badania broni i balistyki, przeszukało około 100 adresów.

W akcji brały udział również psy do wykrywania materiałów wybuchowych.

Funkcjonariusze ujawnili 74 sztuki nielegalnie posiadanej broni krótkiej i długiej różnego kalibru, z których część była przystosowana do oddawania strzału z amunicji ostrej. Zabezpieczyli 3500 sztuk amunicji różnego kalibru, amunicji hukowej i hukowo-alarmowej o kalibrze 9 mm P.A.K., a także proch strzelniczy, trzy elementy składowe broni, dwa zapalniki do broni artyleryjskiej, kusze z lunetą i nunczako.

Policjanci zatrzymali 49-letniego Tadeusza P., mieszkańca powiatu stalowowolskiego, który nielegalnie posiadał dwa sztucery i ponad 100 sztuk amunicji oraz 60-letniego Bogdana B., mieszkańca województwa śląskiego, u którego znaleziono elementy broni, amunicję, zapalniki i słój z prochem. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty, będą odpowiadać za nielegalne posiadanie broni i amunicji.

– Grozi za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Czynności procesowe z udziałem pozostałych osób będą prowadzone po uzyskaniu opinii biegłych – zapowiada rzecznik Tabasz-Rygiel. 

Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. – Wobec Bogdana B. zastosowano zakaz opuszczania kraju, połączony z zakazem wydania paszportu oraz poręczenie majątkowe w wysokości 3000 zł. Tadeusz P. ma dozór policyjny, raz w miesiącu musi się stawiać na policji i również poręczenie majątkowe w wysokości 3000 zł – mówi Arkadiusz Jarosz, wiceszef rzeszowskiej prokuratury. 

Policja twierdzi, że sprawa jest rozwojowa.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: