Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Już w lipcu był pierwszy przypadek zachorowania na legionellozę – tak wynika z dotychczasowego dochodzenia epidemiologicznego rzeszowskiego sanepidu.

W poniedziałek (4 września) Jaromir Ślączka, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, poinformował o dwóch kolejnych zakażeniach legionellą w Rzeszowie. Liczba osób, u których wykryto zakażenie, wzrosła do 165.

Najwięcej chorych na legionellozę, czyli ostre zapalenie płuc spowodowane wdychaniem skażonej wody, jest w Rzeszowie – 111 pacjentów, w powiecie rzeszowskim jest ich 38. Pozostałe przypadki (16) zachorowań ujawniono w innych powiatach. 

Ciężkie stany pacjentów

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Rzeszowie jest aktualnie 22 pacjentów z legionellą, z czego 15 w podległym USK Podkarpackim Centrum Chorób Płuc przy ulicy Rycerskiej oraz 7 w szpitalu przy ul. Szopena. 

– Jeden z nich przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej – poinformował nas w poniedziałek Andrzej Sroka, rzecznik USK. Łącznie w szpitalu jest 36 osób z zapaleniem płuc. Dotychczas USK odnotował sześć zgonów. 

W Szpitalu Miejskim w Rzeszowie przy ulicy Rycerskiej obecnie jest 9 pacjentów z potwierdzoną legionellą. – Na OIOM-ie jest trzech pacjentów, jeden zaczął już samodzielnie oddychać – informuje Grzegorz Materna, dyrektor szpitala.

Jeden z pacjentów jeszcze w poniedziałek ma być wypisany do domu. W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie przy ulicy Lwowskiej także jest 9 pacjentów. – Trzech w stanie ciężkim – przekazał nam Tomasz Warchoł, rzecznik KSW nr 2.

Chorują głównie mężczyźni 

Dotychczas sanepid odnotował 19 zgonów pacjentów, u których potwierdzono legionellę. Wszyscy chorowali też na inne choroby. Najczęściej na legionellozę zachorowały osoby w wieku 60-90 lat, głównie mężczyźni.

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Z raportu sanepidu wynika, że pierwszy przypadek choroby legionistów stwierdzono już 30 lipca, a szczyt zachorowań odnotowano między 12 a 16 sierpnia. Sanepid o tym poinformowano 17 sierpnia, dzień później pobrano pierwsze próbki wody do badań. 

Sanepid twierdzi, że pacjenci, u których w ostatnich dniach potwierdzane są nowe zakażenia, pierwsze objawy choroby legionistów miały w połowie sierpnia. Ma to świadczyć o tym, że ognisko legionelli wygasza. 

Dochodzenie wciąż trwa 

Wciąż nie wiadomo jednak, co było źródłem zakażenia legionellą. Dotychczasowe wyniki badań wody potwierdziły tylko obecność w niej bakterii. Miasto Rzeszów twierdzi, że woda z miejskich wodociągów jest bezpieczna, śledztwo w tej sprawie prowadzi też prokuratura.

– Kolejne badania wody i rozszerzony wywiad epidemiologiczny są przedmiotem szczegółowej analizy i stanowią materiał do wstępnych ustaleń i wskazania prawdopodobnego, potencjalnego źródła zakażenia – poinformował Jaromir Ślączka.  

O tym, jak uniknąć zakażenia legionellą, możecie przeczytać TUTAJ

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama