Reklama

Kolejne zatrzymania w sprawie lutego napadu na SKOK w Jarosławiu. Tym razem w ręce policjantów wpadł 40-letni mieszkaniec Rzeszowa. Według funkcjonariuszy, mężczyzna pomagał kolegom w przygotowaniach do napadu.

Jak poinformowała Komenda Wojewódzka w Rzeszowie, do zatrzymania 40-letniego Grzegorza C. doszło we wtorek na terenie jednej z rzeszowskich placówek handlowych. Mężczyzna już usłyszał zarzuty, prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mieszkańca Rzeszowa. O tym, czy C. trafi za kratki, sąd zdecyduje jeszcze dzisiaj.

Za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia mężczyźnie grozi mu kara co najmniej 3 lat pozbawienia wolności.

Grzegorz C. jest już trzecią osobą zatrzymaną po napadzie na SKOK w Jarosławiu przy ul. Poniatowskiego, do którego doszło 12 lutego. Do placówki bankowej wszedł wówczas młody mężczyzna. W kierunku kasjerki skierował przedmiot przypominający broń i zażądał pieniędzy. Kobieta wydała mu gotówkę (ponad 17 tys. zł), po czym napastnik oddalił się.

Dwa tygodnie po napadzie policyjni antyterroryści zatrzymali w Rzeszowie dwóch mężczyzn. Jednemu z nich – 36-letniemu Grzegorzowi Z. – postawiono zarzut  rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Z. został tymczasowo aresztowany. Według prokuratury to właśnie on wszedł do placówki SKOK i zrabował pieniądze.

Drugi zatrzymany wtedy mężczyzna został zwolniony. Prokuratura nie postawiła mu żadnych zarzutów. Więcej pisaliśmy o tym TUTAJ.

Ale policjanci cały czas wyjaśniali, kto jeszcze miał związek z napadem na jarosławski SKOK. Analizowali zapisy z monitoringu. Wtorkowe zatrzymanie Grzegorza C. jest efektem pracy funkcjonariuszy. Prokuratura na razie nie zdradza, jaki dokładnie był udział mężczyzny w zdarzeniu.

(kaw, ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: