Zdjęcie: Zuzanna Szela
Reklama

– Wierzymy, że potrafimy odbudować pasiekę i dać z siebie jeszcze więcej dla dobra pszczół i nas wszystkich – twierdzą organizatorzy zbiórki pieniędzy na Pomagam.pl, którzy chcą pomóc w odbudowie pasieki Rafała Szeli. We wrześniu ktoś otruł 2,5 mln pszczół. 

Pasieka Rafała Szeli znajdowała się w podrzeszowskim Chmielniku. O tym, że pszczelarz stracił cenne owady informowaliśmy 3 października. 2,5 mln pszczół z 66 rodzin zostało zatrutych 19 września br. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. Rafał Szela straty szacuje na ok. 100 tys. zł. 

W odbudowie pasieki pszczelarzowi próbują teraz pomóc jego znajomi, którzy zorganizowali zbiórkę pieniędzy na portalu Pomagam.pl. “Pszczoły pełnią ważną funkcję, zapylając wiele roślin w tym te którymi się żywimy. Dlatego każda założona i pielęgnowana rodzina pszczela ratuje nas przed katastrofą” – czytamy na Pomagam.pl.

Rafał Szela otrzymał wcześniej słowa otuchy i deklaracje pomocy. “Odbudowa pasieki jest dla nas najważniejszym zadaniem” – twierdzi Szela. Zapowiada, że jeżeli uda się zebrać wystarczającą kwotę na odbudowę pasieki, pozostałe pieniądze przeznaczy na działania edukacyjne dla różnych grup społecznych. 

“Wspierając nas na zawsze stajecie się częścią naszej pszczelej rodziny” – zachęcają do wsparcia organizatorzy zbiórki pieniędzy. Jeżeli chcecie wpłacić pieniądze i pomóc Rafałowi Szeli w odbudowie pasieki, wystarczy kliknąć TUTAJ

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

5 KOMENTARZE

  1. To insektycyd bardzo toksyczny dla pszczół” – stwierdził puławski instytut. Pirymifos metylowy, bo o nim mowa, to silna substancja do zwalczania insektów magazynowych takich jak wołek zbożowy, spichrzel surynamski, czy trojszyk ulec. Nie może być stosowana w pracach polowych.

    Niestety, wszystkie okoliczności wskazują na celowe działanie osób trzecich

  2. Sam troszkę pszczelarze i solidaryzuje się z Panem Szelą ale w mojej ocenie w pierwszej kolejności należy poczekać na wyniki badań z puław. Być może Pan Szela z racji małego doświadczenia – krótkotrwałego pszczelarzenia sam zaszkodził swoim pszczołom.

  3. Czy są już jakieś wyniki badań? Jakieś ekspertyzy? Czy policja ma już jakiś trop?
    Pomoc człowiekowi w potrzebie jest bardzo dobrą rzeczą, jednak nic w tej sprawie nie wiadomo, z jakiego powodu to się stało, czy ktoś z zewnątrz świadomie/nieświadomie dokonał otrucia, czy to jednak Pan Szela świadomie/nieświadomie otruł pszczoły, każda z tych możliwości jest równie prawdopodobna na dzisiejszy dzień.

Comments are closed.