Reklama

O kolejne 3 miesiące sąd przedłużył areszt Danielowi Ś., zawieszonemu naczelnikowi wydziału ekonomicznego Centralnego Biura Śledczego Policji w Rzeszowie, oraz właścicielom agencji towarzyskiej „Olimp” w Budziwoju.

Taką decyzję we wtorek (24 maja) podjął Sąd Okręgowy w Tarnowie, do którego krakowska prokuratura wystąpiła o przedłużenie aresztu dla Daniela Ś. i dwóch braci R. z Ukrainy – Aleksa i Żenię – którzy byli właścicielami „Olimpu”.

– Sąd, przedłużające tymczasowe aresztowanie dla tych trzech osób, miał na uwadze, że istnieje obawa matactwa, czyli bezprawnego wpływu na tok postępowania, gdyby podejrzani znajdowali się  na wolności. Ponadto, grozi im surowa kara pozbawienia wolności [do 10 lat więzienia – red.] – poinformował sędzia Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Afera korupcyjna w Centralnym Biurze Śledczym w Rzeszowie wybuchła 27 lutego br. To wtedy oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali pięć osób: wspomnianych właścicieli „Olimpu”, Daniela Ś., a także Krzysztofa B., szefa rzeszowskiego CBŚP, oraz Jerzego M., znanego w Rzeszowie hotelarza.

Agenci ABW przeszukali również siedzibę rzeszowskiego CBŚP oraz urządzili nalot na “Olimp”.

Krzysztof B. i Jerzy M. są na wolności. Dla tego pierwszego prokuratura także chciała aresztu, ale 1 marca Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieście wniosek prokuratury odrzucił, a 11 kwietnia Sąd Okręgowy w Krakowie zażalenia śledczych nie uwzględnił. Jerzy M. wolność odzyskał dzięki temu, że wpłacił 15 tys. zł poręczenia majątkowego.

Zawieszeni obecnie szefowie rzeszowskiego CBŚ są podejrzani o przekroczenie uprawnień, branie łapówek od właścicieli “Olimpu”. Daniel Ś. – zdaniem prokuratury – pomagał także Ukraińcom w sprowadzaniu do podrzeszowskiej agencji prostytutek i brał za to pieniądze.

Śledczy twierdzą, że Ukraińcy, korumpując szefostwo CBŚP w Rzeszowie, mieli pewność, że żadna służba nie będzie sprawdzać, co się dokładnie dzieje w „Olimpie”. Od wielu lat mówiono, że CBŚP zapewnia „nietykalność” braciom R.  Jeden z nich – Aleks – jest też podejrzany o handel ludźmi.

O korumpowanie policjantów CBŚP jest też podejrzany Jerzy M. Prokuratura w Krakowie nie informuje o dalszych postępach w śledztwie.

Rzeszowskim CBŚP obecnie kieruje Marek Odyniec. CBŚP to najbardziej elitarna jednostka policji. Jej funkcjonariusze zajmują się ściganiem najpoważniejszych przestępstw.

(kaw)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

4 KOMENTARZE

  1. a jerzy M.szkoda ze go wypuscili zeby wszystko zatrzec posprzatac dziewczyny wszystkie przwiuzl na domek jaki sie znajduje za manta tak przebywaja prostytuki

  2. dokladnie sniezek werbowal i przetrzymywal dziewczyny polskie jak i ukrainskie jedno mieszkanie ul.architektów drugie na granicznej ukrainskim dziewczynom wmawial sniezek ze swoimi kolegami z policji ze beda mnialy obywatelswa polskie a wlasiciel domu gdzie jest olimp jezdzi w taxi na przykrywke a wie o co wszystko chodzi i rozwozi prostytutki na mieszkania

Comments are closed.