Zdjęcie: Materiały ZUS
Reklama

30 117 wniosków o wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego dotarło w kwietniu i maju do podkarpackich placówek ZUS. 

Jak poinformował Wojciech Dyląg, rzecznik regionalny ZUS na Podkarpaciu, Do oddziału ZUS w Jaśle złożono 8043 wnioski, a w Rzeszowie – 22 074.

Do wszystkich placówek ZUS w całej Polsce masowo składane są wnioski o wypłatę dodatkowego zasiłku opiekuńczego dla rodziców dzieci do 8. roku życia. Zasiłek przysługuje w przypadku braku możliwości sprawowania opieki przez nianie lub opiekunów dziennych z powodu COVID-19

W marcu liczba wniosków o zasiłek wzrosła o 46 proc. w stosunku do lutego, w kwietniu o 67,7 proc. w stosunku do marca i aż o 145 proc. w stosunku do lutego. Wojciech Dyląg mówi, że zdarzają się dni – szczególnie po kolejnym przedłużeniu terminu pobierania zasiłku z tytułu opieki nad dzieckiem, że codziennie do ZUS dociera ponad 1000 wniosków. 

– Każdy z nich przed skierowaniem do wypłaty musi być rozpatrzony pod kątem kompletności dokumentów i prawa do ubezpieczenia chorobowego, które jest podstawą do wypłaty – wyjaśnia Wojciech Dyląg. 

Przedstawiciele ZUS twierdzą, że sporym problemem jest niekompletność wniosków. Bardzo często są one źle wypełnione lub nie mają załączników od pracodawcy (Z-3 lub Z-3a), potwierdzających, że pracownik podlega ubezpieczeniu chorobowemu.

– To powoduje, że musimy kontaktować się z wnioskodawcą (w przypadku samozatrudnionych) lub pracodawcą, jeżeli ktoś ma podpisaną umowę o pracę lub umowę zlecenia i prosić o korektę – mówi Wojciech Dyląg. 

W przypadku osób samozatrudnionych wypłata zasiłku z ZUS nigdy nie następuje z automatu. ZUS sprawdza, czy wnioskodawca podlega ubezpieczeniu chorobowemu, czyli albo zapłacił jeszcze za marzec składkę albo złożył wniosek o zwolnienie ze składek lub o odroczenie płatności.

Ustawowo zawsze wniosek jest rozpatrywany dopiero po upływie czasu, na jaki jest wnioskowany zasiłek. Niestety, problem pojawia się, gdy do ZUS nie wpłynęła składka ani żaden z wniosków – o odroczenie lub zwolnienie z płacenia składki.

– Przedsiębiorca ma na to wprawdzie czas do końca czerwca, ale w tej sytuacji lepiej żeby to zrobił jak najszybciej – radzi Wojciech Dyląg. 

Zasiłek jest wypłacany po 30 dniach od złożenia ostatniego dokumentu. Duża liczba wniosków powodują, że mogą być opóźnienia. W przypadku osób samozatrudnionych warunkiem ubiegania się o zasiłek jest to, czy ktoś płaci za siebie składkę chorobową, czy nie.

– Składka na ubezpieczenie zdrowotne jest obowiązkowa, ale już na chorobowe dobrowolna – przypominają przedstawiciele ZUS.

Oprac. (ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: